Obrońcy sędziego w stanie spoczynku Krzysztofa M. z Sądu Okręgowego we Wrocławiu wnosili o uchylenie orzeczenia, które wydała zlikwidowana w lipcu br. Izba Dyscyplinarna. Wówczas Izba ta zawiesiła sędziego w czynnościach służbowych z powodu podejrzenia o popełnienie wykroczenia z art. 178 a) par. 1 kodeksu karnego, czyli prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Sąd Najwyższy obniżył też sędziemu Krzysztofowi M. wysokość jego wynagrodzenia czas trwania tego zawieszenia o 50 procent. Za to przewinienie, uchybiające godności urzędu grozi kara pozbawienia wolności do dwóch lat.

 

 

Co więcej - wobec tej samej osoby i w odniesieniu do tego samego zdarzenia wpłynął do Sądu Najwyższego wniosek prokuratury o zezwolenie na pociągniecie do odpowiedzialności karnej.

W czwartek nowa Izba jako sąd II instancji w składzie trzyosobowym uznała, że dalsze zawieszenie w czynnościach sędziego nie jest zasadne. Izba Odpowiedzialności Zawodowej uchyliła uchwałę wydaną 3 sierpnia 2021 r. i umorzyła postępowanie a kosztami obciążyła skarb państwa. 

Podstawą orzeczenia były art. 439 par. 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 128  ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych. To znaczy - brak było skargi uprawnionego oskarżyciela, karalność uległa przedawnieniu, a obwiniony sędzia - przeszedł w stan spoczynku.

W pierwszej instancji w Izbie Dyscyplinarnej

W uchwale z 3 sierpnia 2021 r. sędzia sprawozdawca Piotr Niedzielak stwierdził, że z przedstawionych materiałów wynika, że sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego z art. 178a par. 1 kk. Jest zatem oczywiste, że w tej sytuacji powaga sądu i istotne interesy służby wymagają odsunięcia go od pełnienia czynności służbowych, tj. zawieszenia go w tych czynnościach - uznała Izba Dyscyplinarna.

Orzekał w tej sprawie  przewodniczący – SSN Wiesław Kozielewicz, oraz sędziowie SSN Dariusz Kala i ławnik SN Łukasz Kotynia.

Czytaj w LEX: Zarządzenie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego >>>

Sędzia wykonywał wyroki TSUE i ETPCz

Nie zostało jednak w czwartek 8 wrzesnia br. rozpoznane zaplanowane zażalenie obrońców sędziego Krzysztofa Chmielewskiego z Warszawy.

Podstawą był art. 130 par. 3 i art. 129 par. 3 oraz art. 132 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Obrońcami sędziego Chmielewskiego są legalni sędziowie SN Piotr Prusinowski, prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN oraz Jarosław Matras z Izby Karnej SN.

Czytaj: Sędzia Bieniek: Prezydent może jeszcze uratować Izbę Odpowiedzialności Zawodowej>>

Z przesłanego przez wiceprezesa Sądu Okręgowego w Warszawie zawiadomienia wynika, iż powodem, dla którego doszło do wydania zarządzenia o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych wobec sędziego Chmielewskiego była okoliczność, iż sędzia ten wydając postanowienie w przedmiocie wyłączenia od orzekania sędziego Agnieszki Stachniak-Rogalskiej naruszył przepis art. 42a par. 2 p.u.s.p., Dlatego że zakwestionował zgodność z prawem powołanie sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości.

 

W postanowieniu o wyłączeniu sędziego Stachnik-Rogalskiej sędzia Krzysztof Chmielewski wskazał, że Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem wyłonionym zgodnie przepisami Konstytucji RP, a zatem osoby zawnioskowane przez ten organ zostały powołane przez Prezydenta RP na urząd sędziego również z uchybieniem przepisom Konstytucji RP. Oznacza to, zdaniem sądu, że osób powołanych na urząd sędziego na wniosek nowej KRS nie można uznać za takie, które skutecznie i w sposób legalny objęły urząd na danym stanowisku."

Sędzia Chmielewski dodał też, że nieprawidłowo umocowany w sensie instytucjonalnym sędzia , ale "nie posiada przymiotu niezawisłości w zakresie czynności orzeczniczych podejmowanych na stanowisku, na które został powołany z udziałem nowej KRS”.

Sprawdź też: Wyłączenie sędziego z uwagi na stosunki służbowe - LINIA ORZECZNICZA >>>

Izba Dyscyplinarna zawieszenie utrzymuje

W uchwale tej z 5 stycznia 2022 r. sędzia sprawozdawca Jarosław Duś stwierdził, że "źródła obowiązującego w Polsce prawa określa wprost Konstytucja RP. Nie są nimi, z całą pewnością i samoistnie, orzeczenia TSUE oraz ETPCz, gdyż wyrażone w nich zapatrywania aby obowiązywały muszą być wcześniej wprowadzone do polskiego porządku prawnego w sposób  przewidziany przez Konstytucję RP, w tym w razie potrzeby przy udziale Trybunału Konstytucyjnego RP.

Sąd Najwyższy w Izbie Dyscyplinarnej uznał, iż postawa sędziego Chmielewskiego świadczy o lekceważeniu przez niego przepisów Konstytucji RP, obowiązujących ustaw i wynikających z nich powinności sędziego. Świadczy także o pogardliwym stosunku do innych sędziów, w tym sędziów członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz do Prezydenta RP.
Według Izby, zachowanie sędziego Chmielewskiego wpływa negatywnie na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości uniemożliwiając sędziom powołanym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa rozpoznawanie spraw, na których wynik w postaci orzeczenia czekają obywatele.
Treść uzasadnienia postanowienia z 15 grudnia 2021 r. wydanego przez sędziego w oczywisty sposób wskazuje na to, że będąc sędzią, nie akceptuje zakazu podejmowania przez sędziego działań polegających na kwestionowaniu istnienia stosunku służbowego i skuteczności powołania sędziego oraz konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa (sygnatura akt I DO 17/21).

 Warto dodać, że mija już miesiąc od kiedy I Prezes przesłała Prezydentowi RP listę wylosowanych sędziów do nowej Izby Odpowiedzialności Zawodowej. I nadal sprawy dyscyplinarne zawodów prawniczych rozpoznaje Izba powołana tymczasowo, co nie oznacza, że je orzeczenia nie mają mocy prawnej.