LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Chory mężczyzna ma zapłacić, mimo że nie rozumiał pism z sądu - jest skarga nadzwyczajna prokuratury

Mężczyzna został pozwany przez spółkę skupującą wierzytelności. Jego choroba jest jednak na tyle poważna, że nie jest w stanie samodzielnie podejmować decyzji ani zrozumieć korespondencji z sądu. Mimo to Sąd Rejonowy w Lublinie wydał wobec niego nakaz zapłaty. Prokurator Generalny wskazuje na iluzoryczne gwarancje procesowe dla pozwanego i domaga się uchylenia orzeczenia.

temida sad waga
Źródło: iStock

Co ważne, rok po wydaniu nakazu zapłaty - w 2013 r. rodzice mężczyzny zainicjowali postępowanie w przedmiocie jego ubezwłasnowolnienia. W jego toku biegli stwierdzili, że nie jest on w stanie podejmować decyzji i kierować swoim postępowaniem, a z uwagi na chorobę nie jest w stanie zrozumieć korespondencji sądowej. 30 września 2014 roku sąd orzekł o ubezwłasnowolnieniu mężczyzny, którego opiekunem prawnym stał się ojciec.

30 sierpnia 2010 roku spółka skupująca wierzytelności wystąpiła z pozwem o zapłatę kwoty 2 414,57 złotych z ustawowymi odsetkami. Nabyła ją na podstawie umowy cesji z 1 marca 2007 roku. Pierwotnie wynikała ona z zawartej przez pozwanego umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Powodowa spółka wskazała, że podjęła bezskuteczne próby polubownego odzyskania należnej kwoty, kierując do pozwanego wezwania do zapłaty.

Czytaj w LEX: Uprawnienia firmy windykacyjnej >

12 października 2010 roku Sąd Rejonowy w Lublinie orzekł, że pozwany w ciągu dwóch tygodni od doręczenia nakazu ma zapłacić powodowi żądaną kwotę wraz z odsetkami. Nakaz zapłaty wraz z odpisem pozwu i pouczeniem o prawie, sposobie oraz terminie wniesienia sprzeciwu został doręczony pozwanemu na adres wskazany w pozwie i odebrany przez jego matkę 18 października 2010 roku. Nie nie został wniesiony sprzeciw, a sąd nadał mu klauzulę wykonalności, w oparciu o którą komornik prowadził postępowanie egzekucyjne.

Czytaj: Akta spraw pod specjalną ochroną - dziennikarz raczej do nich nie zajrzy>>

Naruszenie prawa do sądu

Z analizy materiałów sprawy wynika, że przeciwko pozwanemu Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu prowadziła postępowanie karne dotyczące przestępstwa niealimentacji. Skierowano nawet akt oskarżenia - 25 października 2011 roku. W toku postępowania sądowego uzyskano jednak opinię, z której wynikało, że mężczyzna w okresie objętym zarzutem tj. od lipca 2008 roku do września 2011 roku miał całkowicie zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. We wrześniu 2014 roku sąd orzekł o ubezwłasnowolnieniu mężczyzny, którego opiekunem prawnym stał się ojciec, poprzedziły to opinie biegłych tożsame z tymi wydanymi wcześniej. 

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Podstawy ubezwłasnowolnienia >

I na to w skardze nadzwyczajnej zwraca uwagę zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand. Zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie konstytucyjnego prawa do sądu i wynikającego z niego prawa do odpowiednio ukształtowanej procedury sądowej, prawa do wysłuchania, prawa do obrony, prawa do zapewniania udziału zainteresowanych podmiotów w postępowaniu sądowym i prawa do zaskarżenia orzeczenia.

- Ustalone w sprawie okoliczności bezsprzecznie wskazują, że już w dacie zainicjowania postępowania o zapłatę, a tym w bardziej w dacie wydania kwestionowanego nakazu, pozwany cierpiał na chorobę zaburzającą jego funkcje poznawcze. Mężczyzna w toku całej sprawy nie miał rozeznania co do swojego postępowania i możliwości kierowania nim i znajdował się w stanie wyłączającym świadome oraz swobodne powzięcie decyzji, a zatem miał całkowicie wyłączoną możliwość samodzielnego i osobistego działania. Ponadto nie posiadał pełnomocnika procesowego, który mógłby reprezentować jego prawa, a w postępowaniu tym nie występował - jako strażnik praworządności i ochrony obywateli - prokurator - wskazał.

Zobacz procedurę w LEX: Wniesienie skargi nadzwyczajnej od orzeczenia sądu powszechnego w sprawie cywilnej >

Czytaj: Jeszcze więcej władzy dla prokuratora - warunkiem listu żelaznego brak jego sprzeciwu>>
 

Iluzoryczne gwarancje procesowe 

W skardze podkreślono również, że mężczyzna nie mógł bronić swoich praw, w tym również zaskarżyć wydanego przez sąd nakazu zapłaty. 

Prokurator Hernand wskazał również, że doręczenie nakazu przez sąd było pierwszym doręczeniem w sprawie, o której pozwany nie wiedział, stąd nie mógł spodziewać się korespondencji sądowej, która co do zasady winna być dokonywana do rąk własnych. 

Czytaj w LEX: Przesyłanie korespondencji drogą pocztową i konsekwencje nieodebrania korespondencji przez dłużnika >

- Co więcej, w doktrynie zwraca się uwagę na konieczność zachowania przez sąd szczególnej ostrożności w sięganiu do zastępczego doręczenia tego orzeczenia. Ponadto, nawet przy założeniu oddania przesyłki pozwanemu nie miał on możliwości rozeznania się w treści doręczanych dokumentów i stosownego zrozumienia, nie mógł zatem skutecznie zaskarżyć przedmiotowego orzeczenia - podkreślił.

Dodając, że dlatego gwarancje procesowe pozwanego w postępowaniu miały wymiar jedynie iluzoryczny. - Pozwany nie mógł wiedzieć o toczącym się postępowaniu i podjąć w nim obrony podnosząc choćby zarzut przedawnienia, który niewątpliwie w realiach sprawy uznać należy za uzasadniony, co godzi w jego konstytucyjne prawa - podsumował. 

Zobacz procedurę w LEX: Badanie dopuszczalności skargi nadzwyczajnej przed Sądem Najwyższym ze względu na wymagania konstrukcyjne skargi w sprawie cywilnej >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze