Przypomnijmy zgodnie z art.8 par. 3 Kodeksu karnego wykonawczego skazany pozbawiony wolności może porozumiewać się ze swoim obrońcą, adwokatem lub radcą prawnym oraz przedstawicielem zaaprobowanym przez przewodniczącego Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka do reprezentowania skazanego przed ETPCz, pod nieobecność innych osób. Rozmowy z tymi osobami w trakcie widzeń oraz rozmowy telefoniczne - jak stanowią przepisy - nie podlegają kontroli. Co więcej, zgodnie z art. 215 par. 1 k.k.w osoba aresztowana ma prawo do takiego porozumiewania się podczas nieobecności innych osób oraz korespondencyjnie.

W myśl art. 73a k.k.w zakłady karne mogą być monitorowane przez wewnętrzny system urządzeń rejestrujących obraz lub dźwięk - ale z zastrzeżeniem, że to monitorowanie i utrwalanie dźwięku nie obejmuje informacji objętych tajemnicą spowiedzi lub tajemnicą prawnie chronioną.

Czytaj: Kamery przy widzeniu z adwokatem uderzają w prawo do obrony - alarmuje RPO>>
 

Przepisy - przepisami, rzeczywistość bywa inna

Już w 2019 r. Rzecznik Praw Obywatelskich alarmował, że docierają do niego skargi świadczące o naruszaniu tych przepisów. Problem dostrzegało też szefostwo Służby Więziennej, bo zaleciło by takie spotkania nie były monitorowane. Wskazało, że "jako regułę należy przyjąć, iż widzenie osadzonego z adwokatem odbywa się w pomieszczeniu niemonitorowanym. W razie wykorzystywania pomieszczenia dla realizacji różnych czynności należy wdrożyć rozwiązania techniczne umożliwiające czasowe wyłączanie urządzeń rejestrujących lub ich ewentualne fizyczne maskowanie". 

RPO wskazywał, że pojęcie tajemnicy adwokackiej należy rozumieć możliwie szeroko. Powinna ona obejmować nie tylko monitoring ale także materiały przekazane przez klienta lub przedstawione klientowi przez adwokata w postaci notatek czy dokumentów, które dotyczą sprawy.

Mimo to - jak pisał wówczas Rzecznik - z ustaleń jego Biura wynikało, że obrońcy mimo informowania ich przez administrację więzienną o wyznaczeniu na miejsce spotkania z osadzonym klientem pomieszczenia wyposażonego w kamerę rejestrującą obraz i dźwięk, wyrażali na to zgodę.

Do problemu wraca teraz Naczelna Rada Adwokacka i przypomina adwokatom o konieczności zwracania uwagi i ewentualnego reagowania na to, czy w pomieszczeniach, w których prowadzą takie spotkania, nie znajdują się środki techniczne monitorujące przebieg ich rozmów. 

Czytaj: Dostęp do adwokata wystarczający? MS - tak, RPO i adwokaci postulują zmiany>>
 

Naruszenie standardów? Adwokat ma poinformować samorząd

NRA prosi równocześnie, by adwokaci informowali organy samorządu adwokackiego o przypadkach naruszania standardów. - Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają wnioski osób przebywających w jednostkach penitencjarnych, które skarżą się, iż widzenia z adwokatami odbywają się w pomieszczeniach monitorowanych za pomocą kamer. Stan ten potwierdzają wyjaśnienia udzielane przez organy administracji więziennej. Służba Więzienna w odpowiedzi na pytania RPO argumentuje, że taka praktyka jest wprowadzana z uwagi na konieczność zapobiegania nieetycznym i niezgodnym z prawem zachowaniom, jakich pełnomocnicy dopuszczają się podczas spotkań z osadzonymi - wskazuje w swoim stanowisku skierowanym do adwokatów.  

 


Dodaje równocześnie, że nie otrzymała żadnych sygnałów od organów więziennictwa o przypadkach nieetycznego lub niezgodnego z prawem zachowania adwokatów podczas widzeń. - Widzenia odbywane w warunkach umożliwiających monitorowanie, mogą prowadzić do naruszania tajemnicy adwokackiej i godzić w prawo do obrony, w prawo do swobodnego kontaktu z obrońcą oraz w prawo do rzetelnego procesu - przypomina. 

NRA przypomina równocześnie adwokatom o konieczności zwracania uwagi i ewentualnie reagowania na to, czy w pomieszczeniach, w których prowadzą spotkania z osadzonymi klientami, nie znajdują się środki techniczne monitorujące przebieg ich rozmów.