Skład TK do sporu kompetencyjnego wadliwy - Bentkowska i Szostek nie będą orzekać
Sędziowie TK Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek nie będą orzekać w sprawie sporu kompetencyjnego pomiędzy prezydentem a Sejmem w zakresie ślubowania nowych sędziów Trybunału. W ich ocenie skład do tej sprawy został wadliwie sformułowany, bo nie uwzględniono czwórki "nowych" sędziów, a sprawozdawca został wyznaczony z pominięciem przepisów. Ich zdaniem wadliwy jest też wyrok TK z 12 maja br., w którym wskazano m.in., że ślubowanie "nowych" sędziów TK wobec prezydenta oznacza ślubowanie w jego obecności, bo w składzie byli sędziowie dublerzy.

Chodzi oczywiście o ślubowanie sędziów Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego oraz Marcina Dziurdy, których prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił dotąd na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego, i którzy ślubowali w Sejmie, w obecności notariusza. Spór kompetencyjny rozpatrywany jest w pełnym składzie. Na podstawie art. 37 ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym jest to minimum 11 sędziów, ale w lipcu 2025 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności tego przepisu (wyrok nie został jednak opublikowany). Z Bentkowską i Szostkiem w TK jest obecnie 11 orzekających sędziów.
Trybunał Konstytucyjny, w pięcioosobowym składzie - Bogdan Święczkowski, Bartłomiej Sochański, Justyn Piskorski, Rafał Wojciechowski i Jarosław Wyrembak, rozpatrywał wniosek posłów PiS dotyczący konstytucyjności przepisów ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, m.in. w zakresie ślubowania sędziów i obowiązku prezydenta do jego przyjęcia. Orzekł, że art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK, rozumiany w ten sposób, iż nakłada na prezydenta obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej na sędziego TK, jest niekonstytucyjny. Zgłoszono jednak dwa zdania odrębne - sędziowie Wojciechowski i Wyrembak. Wyrembak m.in. wskazał, że ten wyrok może być oceniany jako precedens zagrażający w wymiarze systemowym, konstytucyjnym i ustawowym regułom obsadzania urzędów, organów i stanowisk.
Czytaj: TK: przepisy nie zobowiązują prezydenta do przyjęcia ślubowania sędziów TK>>
O co chodzi z nowymi sędziami?
Przypomnijmy, że 9 kwietnia w Sejmie, w obecności m.in. notariusza, odbyło się ślubowanie szóstki sędziów TK wybranych 13 marca przez Sejm. Czwórka z nich - prof. Krystian Markiewicz, prof. Marcin Dziurda, prof. Maciej Taborowski oraz sędzia Anna Korwin-Piotrowska - ślubowała po raz pierwszy. Prezydent Karol Nawrocki, jak dotąd, nie zaprosił ich bowiem na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego. Nie było też dotąd informacji, że tego zaproszenia nie będzie. Dr Magdalena Bentkowska i prof. Dariusz Szostek zrobili to po raz drugi, ponieważ 1 kwietnia br. złożyli ślubowanie podczas uroczystości z udziałem prezydenta w Pałacu. Kwestię ślubowania sędziów TK reguluje art. 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (ustawa z 30 listopada 2016 r.). Zgodnie z nim osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie. Odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Z kolei, w myśl art. 5, stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania.
Prezes Święczkowski przydzielił następnie sprawy i gabinety w TK dwójce sędziów, którzy ślubowali w Pałacu Prezydenckim, a w przypadku pozostałych poinformował, że nie może nawiązać stosunku służbowego, dopóty nie dostanie informacji od prezydenta, że ich ślubowanie w Sejmie traktuje jako ślubowanie zgodne z ustawą. Dzień później czwórka sędziów zwróciła się do niego o niezwłoczne dopuszczenie ich do pracy w Trybunale, a do stosownego pisma dołączyli notarialne potwierdzenie złożenia ślubowania wobec Prezydenta RP oraz notarialnie poświadczone potwierdzenie, że podpisany akt ślubowania został złożony prezydentowi i znajduje się w Kancelarii Prezydenta (prezydent otrzymał go od nich transmisją telewizyjną).Kolejnym etapem było wydanie - 6 maja - przez Europejski Trybunał Praw Człowieka zabezpieczenia nakazującego Polsce zapewnienie, by jej właściwe władze publiczne powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm 13 marca 2026 roku.
Czytaj: Jest zabezpieczenie ETPCz w sprawie czwórki nowych sędziów TK>>
Nowi sędziowie TK domagają się wyłączenia trzech sędziów ze składu>>
Skład powinien być właściwie obsadzony?
Sędziowie w swoim piśmie wskazali, nawiązując do sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym, w tym do orzeczenia z 12 maja 2026 r. sygn. K 3/2026, że skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego powinien być właściwie obsadzony i obejmować osoby, których legitymacja do orzekania w Trybunale nie budzi żadnych wątpliwości prawnych.
Prawidłowe ukształtowanie składu jest ważne ze względu na szczególne znaczenie ewentualnego wyroku w sferze krajowej i na płaszczyźnie prawa międzynarodowego. Skład orzekający winien być wolny od zastrzeżeń prawnych, które w przyszłości mogą pozwolić na próby kwestionowania wyroku. Obowiązkiem naszym, jako sędziów TK, jest zwrócenie uwagi na znaczenie prawne prawomocnego wyroku ETPCz z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie Xero Flor przeciwko Polsce (skarga nr 4907/18), z którego wynika, że trzech sędziów TK zostało wybranych z oczywistym naruszeniem prawa. Są to sędziowie tzw. dublerzy: J. Piskorski i J. Wyrębak. Także prawomocnym wyrokiem z dnia 18.12.2025 r. (sprawa C-448/23) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł wadliwość postępowań Trybunału Konstytucyjnego, jeżeli w jego składzie orzekającym zasiadają sędziowie dublerzy. Z tego też powodu w dniu wczorajszym złożyliśmy wniosek o wyłączenie ze składu orzekającego w sprawie K 3/2026 dwóch ostatnich - wskazują.
Jak podkreślają, wykonanie orzeczeń ETPCz oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ciąży na wszystkich organach państwa, w tym na Trybunale Konstytucyjnym. - Także w sprawie Kpt 1/26 (z wniosku prezydenta, w zakresie sporu kompetencyjnego między nim a Sejmem, dotyczącego ślubowania "nowych" sędziów TK) w składzie orzekającym zasiadają sędziowie dublerzy: Piskorski i Wyrębak, przy czym ten pierwszy został wskazany zarządzeniem prezesa Bogdana Święczkowskiego jako sędzia sprawozdawca. Brak właściwej legitymacji prawnej do orzekania przekłada się na bezstronność sędziowską, przynajmniej w sensie obiektywnym - wskazują.
"Nowi" pominięci przy orzekaniu w sprawie sporu kompetencyjnego
Sędziowie dodają, że również skład orzekający w sprawie Kpt 1/26 został sformowany z pominięciem sędziów: Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego oraz Marcina Dziurdy. - Osoby te zostały wybrane na sędziów TK przez Sejm w dniu 13 marca 2026 r. Mimo to nie mogą podjąć czynności orzeczniczych. Tym samym ustalanie składów sędziowskich po dniu 9 kwietnia 2026 r. z pominięciem ww. sędziów dotknięte jest wadliwością. Potwierdzają to wypowiedzi konstytucjonalistów, byłych sędziów TK, w tym m.in. prof. M. Safjana. Potwierdza to także orzeczenie zabezpieczające z 5 maja 2026 r. (17392/26). Inaczej ujmując, powołane składy z pominięciem czterech wskazanych sędziów są wadliwe - podkreślają.
I dodają, że z kolei wybór sędziego sprawozdawcy w sprawie Kpt 1/26 - tj. sędziego Justyna Piskorskiego - został dokonany z pominięciem art. 38 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym z dnia 30.11.2016 r. Dz.U. 2016 poz. 2072.
Zgodnie z datą wpływu sprawy oraz alfabetycznym spisem sędziów Trybunału, sprawozdawcą winien być sędzia Zielonacki, następnie sędzia Bentkowska, a w dalszej kolejności sędzia Piotrowicz. Zarządzeniem prezesa TK sędzią sprawozdawcą został sędzia J. Piskorski bez wskazania jakichkolwiek racjonalnych powodów - wskazują.
Sędzia TK nie może orzekać w wadliwym składzie
Bentkowska i Szostek dodają, że mając powyższe na uwadze, biorąc pod uwagę orzeczenia sądów europejskich, ale także treść ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego zobowiązującą do stania na straży Konstytucji, udział w wadliwie sformowanym składzie sędziowskim jest naruszeniem Konstytucji, a wadliwie wydany wyrok (ze względu na skład orzekający) nie jest wyrokiem w znaczeniu polskiego prawa.
Do czego nie chcemy, jak i nie możemy się przyczynić. Sędzia Trybunału może orzekać wyłącznie w prawidłowo powołanych składach. Wszelkie inne obowiązki sędziowskie będą przez nas wypełniane z należytą starannością - zapowiadają.






