Projekt ustaw dotyczących rozliczeń podatkowych w ramach zapowiadanego Polskiego Ładu mamy poznać pod koniec czerwca. Zmianie mają ulec m.in. zasady rozliczania składki zdrowotnej i wysokość kwoty wolnej od podatku. Z zapowiedzi premiera Mateusza Morawskiego wynika także, że planowane są również zmiany w opodatkowaniu ryczałtem. Według premiera, część przedsiębiorców powinna rozważyć przejście na ryczałt i płacić podatek od przychodu, a nie od dochodu – według zasad ogólnych.

Zobacz procedurę w LEX: Wybór opodatkowania w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych >

- Dla tych, co zarabiają do 10 tys. zł miesięcznie, mam propozycję – zastanówcie się, czy nie lepiej przejść na ryczałt. Bo obniżamy stawki. Dla wielu zawodów kreatywnych, dla lekarzy czy pielęgniarek, którzy są na działalności, obniżamy stawki z 17 proc. do 14 proc. Tym, którzy są na stawce 15 proc., np. dla informatyków, obniżamy stawki do 12 proc. – powiedział Morawiecki.

Zobacz procedurę w LEX: Stawki ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych >

- Wypowiedź premiera to nie pierwszy przykład promowania ryczałtu ewidencjonowanego przez rząd. Dowodów nie trzeba szukać daleko - na początku tego roku doszło przecież do znacznej nowelizacji ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, która otworzyła ryczałt ewidencjonowany na nowe typy działalności – uważa Bartosz Kubista, doradca podatkowy, adwokat, partner w kancelarii GLC.

Zobacz również: W 2021 roku więcej osób skorzysta z ryczałtu, ale trzeba uważać na pułapki >>

 

Zmiany w ryczałcie upowszechniają rozliczanie podatku od przychodu?

Przy ryczałcie podatek płaci się od przychodu, bez uwzględniania kosztów uzyskania przychodów. Wcześniej ta forma opodatkowania nie cieszyła się jednak popularnością, choćby ze względu na liczne wyłączenia, które uniemożliwiały ryczałtu w kilkudziesięciu branżach. Krąg podmiotów uprawnionych do ryczałtu z założenia był więc ograniczony, a wielu podatników zniechęcał dodatkowo niski limit przychodów, który do końca 2020 r. wynosił 250 tys. euro przychodu w skali roku. Od stycznia 2021 r. limit wynosi 2 mln euro. Z ryczałtu mogą dodatkowo korzystać przedstawiciele wielu branż, które wcześniej takiej możliwości nie miały.

Zobacz procedurę w LEX: Prawo do ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych >

Jednak jak zauważa Bartosz Kubista, większość działalności, którym od 1 stycznia 2021 r. umożliwiono wybór ryczałtu ewidencjonowanego została obciążona 15 proc. stawką podatku. Jego zdaniem, trudno uwierzyć, że tak wysoki ryczałt będzie dla podatników lepszym wyborem niż np. stawka liniowa w PIT.

Zobacz procedurę w LEX: Wybór opodatkowania w formie podatku liniowego >

Pytanie, czy obniżenie najwyższych stawek odpowiednio do 14 i 12 proc. będzie wystarczającą zachętą do przejścia na ryczałt. Przedsiębiorcy, także adwokaci, radcowie prawni i doradcy podatkowi prowadzący indywidualne kancelarie ponoszą koszty. Kupują paliwo, sprzęt komputerowy czy komórki służbowe, o leasingu samochodu nie wspominając. Płacą też za najem biura, koszty korespondencji, zakup oprogramowania, utrzymanie strony internetowej i poczty elektronicznej, dojazdy do sądów i organów – to wszystko stałe, realne wydatki, które ponosi każdy prawnik. Czy teraz porzucą możliwość odliczania tych wydatków, by obniżyć stawkę opodatkowania o kilka punktów procentowych?

- Ryczałt ewidencjonowany to forma targu, w którym podatnik poświęca koszty uzyskania przychodu w zamian za uproszczenia ewidencyjne i większą łatwość w rozliczeniu podatku. W grę wchodzi tu zimna kalkulacja ekonomiczna – albo na ryczałcie zarobię, albo stracę. Trudno uwierzyć, by brak konieczności prowadzenia ewidencji kosztów, czy wypełnienie zeznania przez urząd skarbowy, mogłoby być na tyle kuszące, by pozwolić, aby do naszej kieszeni wpadało mniej środków – zauważa Bartosz Kubista.

Czytaj w LEX: Strata w ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych >

 

Rozliczenia podatkowe będą prostsze, ale nie dla wszystkich

Do ryczałtu zastrzeżenia ma także Piotr Prokocki, doradca podatkowy, radca prawny w Vistra Poland. Zwraca on uwagę, że nie sposób zgodzić się z dokonaną przez premiera Morawieckiego oceną, że przejście z opodatkowania liniowego na ryczałt oznacza pozbycie się problemów związanych ze zbieraniem faktur zakupowych i ponoszeniem wydatków na księgowego. Tych problemów pozbędzie się tylko wąska grupa przedsiębiorców i samozatrudnionych, którzy nie są podatnikami VAT. Pozostali podatnicy w dalszym ciągu będą musieli zbierać faktury zakupowe i analizować związek poniesionych przez nich wydatków z prowadzoną działalnością gospodarczą, aby określić, czy przysługuje im prawo do odliczenia podatku VAT. Nadal będą musieli również prowadzić ewidencję VAT i wysyłać JPK. Dla tych, którzy nie chcą tego robić samodzielnie, pomoc księgowego będzie zatem w dalszym ciągu niezbędna. 

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność karna skarbowa doradców podatkowych i księgowych na przykładach >

 


Konieczne uporządkowanie przepisów o ryczałcie

Z wypowiedzi ekspertów wynika jeszcze jedna kwestia. Ich zdaniem, konieczne jest uporządkowanie obecnych przepisów. W przypadku prawników przepisy przewidują dwie stawki: 17 proc. dla usług prawnych wykonywanych w ramach wolnego zawodu i 15 proc. dla analogicznych usług nie wykonywanych w ramach wolnego zawodu. W efekcie, radcy prawni, adwokaci czy doradcy podatkowi, którzy zdobyli uprawnienia do wykonywania zawodu, są związani zasadami etyki zawodowej, tajemnicą zawodową, jak również objęci obowiązkiem stałego podnoszenia kwalifikacji zawodowych i ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnoprawnej, muszą płacić wyższe podatki niż osoby, na których nie ciążą takie obowiązki.

Czytaj w LEX: Obowiązek posiadania kas fiskalnych przez adwokatów i radców prawnych w praktyce >

- Nie potrafię znaleźć uzasadnienia, dla którego państwo „promuje” osoby, które decydują się na wykonywanie działalności prawniczej bez odbywania aplikacji (zdobywania uprawnień). Takie działanie zaburza konkurencję na rynku i stawia w gorszej pozycji prawników zrzeszonych w korporacjach prawniczych. Wprowadzanie zmian do ustawy o zryczałtowanym podatku od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne powinno zostać wykorzystane jako okazja do naprawienia tej ustawy, a nie powielania jej błędów. Przy okazji obniżki ryczałtu przedmiotowe rozróżnienie powinno zostać wyeliminowane – twierdzi Piotr Prokocki.

Zobacz również: Zmiany w podatkach - także prawnicy PIT rozliczą w formie ryczałtu >>