Interpretacja ogólna dotycząca kart paliwowych Ministerstwa Finansów jest nawiązaniem do sytuacji polskich podatników w kontekście wyroku C-235/18 w sprawie Vega International, w której to sprawie organ podatkowy odmówił zwrotu podatku VAT Vega International w związku z faktem, iż uznał że Vega International w modelu dokonywała zakupu paliwa od stacji paliw, a następnie wydawała spółkom zależnym karty paliwowo, w ramach których dokonywali oni tankowania pojazdów. Faktury zakupu paliwa wystawiane były na Vega International, z kolei na koniec okresów rozliczeniowych Vega International dokonywała refakturowania poniesionych kosztów zakupu paliwa wraz z wynagrodzeniem w wysokości 2 proc. od wartości dokonanych transakcji.

Zobacz również:
MF z dnia na dzień unieważnił interpretacje o rozliczaniu VAT od paliwa >>
MF wyjaśnia problem VAT od kart paliwowych >>

Mając to na uwadze TSUE uznał, iż Vega International nie dokonywała transakcji nabycia i sprzedaży paliwa, gdyż działanie Vega International ograniczało się do świadczenia usług finansowych to jest umożliwienie dokonywania płatności za nabywane od stacji paliw paliwa za pośrednictwem udostępnionych kart paliwowych. Problematyczne niestety jest to, że usługa pośredniczenia finansowego, kredytowania jest transakcją zwolnioną z opodatkowania podatkiem od towarów i usług, a tym samym Vega International nie mogła ubiegać się o zwrot odliczonego podatku VAT.

Dostawa towaru czy świadczenie usługi?

W interpretacji ogólnej MF stwierdza, że, w przypadku kart paliwowych możemy mówić albo o dostawie towaru albo o świadczeniu usług.

W ocenie MF ze świadczeniem usług będziemy mieli do czynienia, jeśli nie ma mowy o dostawie towaru. Z kolei dostawa towaru wymaga przeniesienia uprawnienia do dysponowania towarem jak właściciel przez dostawcę towaru (prowadzącego stację paliw) bezpośrednio na rzecz odbiorcy w ramach transakcji z wykorzystaniem kart paliwowych, a tym samym uważa, że może on być stwierdzony jedynie jeżeli dojdzie do kumulatywnego spełnienia poniższych przesłanek:

  1. nabywanie towaru przez odbiorcę (posiadacza karty) bezpośrednio od dostawców,
  2. decydowanie wyłącznie przez odbiorcę w szczególności o sposobach nabycia towaru (wybór miejsca nabycia), ilości oraz jakości towaru, momencie zakupu i sposobie wykorzystania towaru,
  3. ponoszenie przez odbiorcę (z wyłączeniem podmiotu pośredniczącego) całości kosztów związanych z nabyciem towaru,
  4. ograniczenie się podmiotu pośredniczącego do udostępnienia odbiorcy instrumentu finansowego pozwalającego nabyć towar.

 


Interpretacja podatkowa zbyt chaotyczna

Interpretacja ogólna niestety jest napisana w sposób chaotyczny, gdyż MF wskazuje w warunkach odbiorcę, ale nie wskazuje o którego odbiorcę chodzi, czy o odbiorcę pośredniczącego, czy finalnego. Nie wyjaśnia także, jak w poszczególnych modelach biznesowych należy podchodzić do kwestii kart paliwowych, gdyż wielokrotnie do czynienia możemy mieć na przykład ze stacją paliw franczyzową, koncernem paliwowym, pośrednikiem wydającym karty a dopiero potem spółką która fizycznie dokonuje tankowania.

Interpretacja nie wyjaśnia też co w przypadku, kiedy kartami paliwowymi płacone są inne niż paliwo produkty, czy ograniczenie się podmiotu pośredniczącego do udostępnienia odbiorcy instrumentu finansowego pozwalającego nabyć towar będzie miało miejsca również wtedy, kiedy to ten podmiot pośredniczący np. ustawia limity tankowania lub wskazuje jaki rodzaj paliwa można tankować w ramach karty paliwowej? I przede wszystkim finalnie jak powinna wyglądać idealnie taka transakcja, ale nie teoretycznie, tylko praktycznie.

 


Problematyczne fakturowanie paliwa

W chwili obecnej podatnicy nie wiedzą, kto ma na kogo za zakupione paliwo wystawić fakturę, czy pośrednik powinien jedynie fakturować wynagrodzenie prowizyjne, a co jeśli pośrednik nie ma takiego? Jak wyglądać będzie wtedy fakturowanie się wzajemne podmiotów, i co wydaje się kluczowe, kto będzie miał prawo do odliczenia podatku VAT i w jakiej wysokości. Interpretacja ogólna całkowicie przemilcza kwestię tego, co wydaje się oczywiste, czyli co w przypadku, kiedy pośrednik świadczy usługę zwolnioną. Wyrok TSUE wskazywał na ten aspekt, ale MF prawdopodobnie z obawy przed podatnikami i ich atakami pominęło całkowicie tą kwestię.

Patrycja Kubiesa, doradca podatkowy w kancelarii KiB