Finansowanie społecznościowe (z ang. crowdfunding) dotychczas kojarzone było w Polsce z akcjami o charakterze charytatywnym, czy też artystycznym. Obok przedsięwzięć zyskujących rozgłos i duże poparcie (mierzone także wynikiem finansowym) – takich jak chociażby zbiórka na WOŚP (do ostatniej puszki prezydenta Gdańska), czy też następująca zaraz potem zbiórka na Europejskie Centrum Solidarności – pieniądze zbierane są w setkach, a nawet tysiącach innych akcji. Dzięki nim finansowane są nie tylko przedsięwzięcia o charakterze charytatywnym (dobroczynnym), ale także projekty artystyczne z dziedziny muzyki, filmu, czy teatru.

Zobacz również:
Dane przekazujących 1 proc. pod specjalnym nadzorem >>

MF szykuje kolejne kary na podatników >>

Trzeba wziąć pod uwagę podatki

Ponieważ w każdym z przypadków zbiórek publicznych mamy do czynienia z przepływami pieniędzy, finansowanie społecznościowe wywołuje też określone konsekwencje podatkowe. Zależą one od wielu czynników. Inne będą skutki podatkowe finansowania społecznościowego typu donacyjnego, gdzie przekazujemy po prostu darowiznę na jakiś cel zupełnie inne – typu udziałowego, gdy otrzymujemy coś w zamian np. udziały. Wiele może zależeć także od statusu osoby pozyskującej środki finansowe – czy jest to osoba fizyczna, czy osoba prawna, bądź jednostka organizacyjna niemającą osobowości prawnej. Co istotne, skutki mogą dotyczyć różnych podatków. To nie tylko aspekty podatku dochodowego, ale w niektórych przypadkach wchodzą w grę również konsekwencje podatkowe w podatku od towarów i usług albo w podatku od czynności cywilnoprawnych.

 


Kwestia podatku od spadków i darowizn

Jak tłumaczy dr Adam Bartosiewicz, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL, autor książki pt. Zasady opodatkowania finansowania społecznościowego, w sytuacji finansowania społecznościowego typu donacyjnego środki pieniężne otrzymywane przez pozyskujących fundusze od będących osobami fizycznymi podlegają podatkowi od spadków i darowizn (oczywiście przy uwzględnieniu limitów kwot wolnych od podatku). Jeśli zbierającymi są podmioty zbiorowe, to wówczas zbierane środki będą podlegały podatkowi dochodowemu, przy czym niektóre podmioty (w zależności od ich formy prawnej oraz celów statutowych) będą mogły korzystać ze zwolnienia z podatku dochodowego (np. w sytuacji zbierania środków przez stowarzyszenie, czy też fundację, która pozyskała i wydatkowała środki np. na dobroczynne cele statutowe).

 


Ulga dla darczyńców

Konsekwencje podatkowe dotykać będą nie tylko podmiotów zbierających środki finansowe. W pewnych przypadkach mogą powstawać one także po stronie podmiotów wspierających (przekazujących środki finansowe na określone przedsięwzięcia finansowane społecznościowe). Bartosiewicz zwraca uwagę, że jeśli podmiotem zbierającym środki jest organizacja pożytku publicznego, osoba wspierająca będzie mogła skorzystać z ulgi podatkowej. Tłumaczy także, że w sytuacji, w której podmiot wspierający jest przedsiębiorcą, wpłata na rzecz danego przedsięwzięcia (z zamiarem uzyskania w zamian obiecanych produktów) będzie miała zasadniczo charakter kosztowy. Będzie stanowiła koszt uzyskania przychodów, względnie wydatek na środek trwały.

Zobacz również: 
Darowizny w księgach rachunkowych obdarowanego i darczyńcy >>

Wysokość podatku od spadków i darowizn przy darowiznach >>
Opodatkowanie darowizny podatkiem od spadków i darowizn >>

Prawo do rozliczenia ulgi w PIT potwierdza także Radosław Maćkowski, doradca podatkowy w MVP TAX. Przypomina, że ustawa o PIT pozwala odliczyć od dochodu określoną wartość przekazanych darowizn (do limitu 6 proc. kwoty dochodu w roku podatkowym). Trzeba jednak spełnić tutaj kilka warunków. Darowizna musi być przekazana na odpowiednie cele. Organizacja musi też posiadać odpowiedni status. Zdaniem Maćkowskiego, sam fakt, że pieniądze przechodzą przez ręce pośredników, nie powinien mieć znaczenia, o ile jest to tylko pośrednictwo techniczne.

W tych duchu wypowiada się zresztą Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Chodzi na przykład o interpretację z 15 września 2017 r. (nr 0111-KDIB4.4015.110.2017.2.BB), która co prawda dotyczy warunków zastosowania kwoty wolnej od podatku od spadków i darowizn, ale można argumentację w niej przedstawioną przenieść na podatki dochodowe. W tej interpretacji dyrektor KIS stwierdził, że organizatorzy zbiórki działają wyłącznie jako osoby zajmujące się techniczną stroną zbiórki i tym samym są tylko pośrednikami w przekazywaniu darowizny. Zatem podatnik otrzymuje środki pieniężne (przedmiot darowizny) od osób wpłacających kwoty pieniężne (darczyńców).

Skutki także u pośrednika?

Nie od rzeczy będzie wspomnieć również o tym, że o konsekwencjach podatkowych pamiętać musi także trzeci uczestnik procesu finansowania społecznościowego, czyli podmiot prowadzący portal, czy też platformę, na której dane przedsięwzięcia finansowania społecznościowego są prezentowane i uruchamiane. Zazwyczaj bowiem działania takiego podmiotu wykonywane są odpłatnie (za wynagrodzeniem). Zdaniem Bartosiewicza, w tym kontekście wątpliwości może budzić w szczególności to, czy świadczenia portali finansowania społecznościowego wykonywane za odpłatnością na rzecz podmiotów poszukujących finansowania (i prezentujących na portalu swoje przedsięwzięcia) mają charakter zwolnionych z VAT usług finansowych, czy też nie.

Prawo do zwolnienia z CIT

Radosław Maćkowski z MVP TAX dodaje jeszcze, że przekazanie darowizny za pomocą jednego z pośredniczących portali społecznościowych nie powinno też wpływać negatywnie na prawo do zastosowania zwolnienia z CIT przez podmioty obdarowane (fundacje, stowarzyszenia, itp.). Zwolnienie to może być zastosowane, o ile darowizna jest przeznaczona na cele określone w art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT (np. ochrony zdrowia i pomocy społecznej albo oświatowe czy kulturalne).