Potwierdza to m.in. interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach nr IBPBI/1/415-39/14/ESZ. Organ podatkowy zwrócił uwagę, że kosztem uzyskania przychodów nie mogą być wydatki związane z reprezentacją, w szczególności poniesionych na usługi gastronomiczne, zakup żywności oraz napojów, w tym alkoholowych. Wskazał, że wyłączając z kosztów podatkowych koszty reprezentacji, przepisy podatkowe nie definiują terminu reprezentacja, ani też nie odsyłają do innych przepisów prawa. Brak ustawowej definicji pojęcia reprezentacja, nie uprawnia jednak do dowolnego określania zakresu znaczeniowego tego terminu.

 

Za wydatki na reprezentację należy bez wątpienia uznać te koszty, których wyłącznym bądź dominującym celem jest stworzenie pewnego wizerunku podatnika, stworzenie dobrego obrazu jego firmy czy działalności.

Wystrój firmy kosztem podatkowym

Wydatki związane z wystrojem biura nie zostały przez ustawodawcę wyłączone z kosztów uzyskania przychodów. Nie mieszczą się one również w pojęciu reprezentacji.

Zdaniem organu podatkowego, wydatki na zakup wyposażenia (a takim właśnie składnikiem majątku są dekoracje) lokalu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej mogą stanowić koszty uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej. Co istotne, wydatki na zakup choinki, bombek, światełek, czy innych elementów dekoracyjnych, mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej jedynie w takim zakresie w jakim racjonalnie jest to uzasadnione charakterem tej działalności i wyłącznie pod warunkiem ich należytego udokumentowania.

Dekoracje nie mogą być wystawne

Z interpretacji nr IPPB3/423-253/09-2/KK, wynika dodatkowo, że gdyby okazało się, że kupione dekoracje przekraczają zwyczajowo przyjęte normy w danej branży czy okolicy, są nadzwyczaj wystawne, bardziej ekskluzywne, wytworne, odpowiednio drogie, poprawiają znacząco estetyczny wizerunek firmy oraz są umieszczane wyłącznie w pomieszczeniach, gdzie przyjmowani są zazwyczaj tylko określeni klienci (np. sala konferencyjna, biura osób reprezentujących firmę), nie mogłyby stanowić kosztów podatkowych.

Prezenty mogą być kosztem podatkowym

Zarówno wartość przekazywanych upominków, jak i obecność logo mają znaczenie dla oceny, czy mamy do czynienia z reklamą, czy z reprezentacją. Wydatki na nabycie upominków, które nie mają na celu promowania spółki ani jej wyrobów, przeznaczone do określonej grupy podmiotów (kontrahenci, partnerzy handlowi, doradcy), wręczane w okolicznościach np. Świąt Bożego Narodzenia, wypełniają znamiona reprezentacji i nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodów w myśl art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT.

Z pisma Izby Skarbowej w Warszawie nr IPPB5/423-857/09-2/AM, wynika jednak, że dokonując kwalifikacji wydatków do kosztów reprezentacji bądź reklamy, należy w szczególności uwzględnić całokształt działalności prowadzonej przez podatnika, wartość przekazywanych przez niego prezentów, ustalić krąg obdarowanych oraz okoliczności wręczania prezentów, itp. Organ podatkowy podkreślił, że ustawodawca nie wskazał górnej granicy prezentu, w oparciu o którą można by dokonać zaliczenia do kosztów reklamy albo reprezentacji.

 


Jednakże, zarówno na gruncie orzecznictwa, jak i w praktyce gospodarczej przyjąć należy, iż gadżety o niewielkiej wartości, opatrzone dodatkowo logo spółki i wydawane masowo obecnym lub potencjalnym kontrahentom nie mają charakteru reprezentacyjnego - ich obecność jest dziś bowiem tak powszechna, że nie przyczynia się w znacznym stopniu do budowy wizerunku firmy i raczej to ich brak może uchodzić za odstępstwo od zwyczajowego postępowania.

Zobacz również: Prezenty dla pracowników i emerytów czasem bez podatku >>

Stanowisko to wydaje się również dominować w orzecznictwie sądów administracyjnych. Tytułem przykładu powołajmy się na wyrok NSA sygn. akt II FSK 2538/15. Sąd stwierdził w nim, że zarówno wartość przekazywanych upominków, jak i obecność logo mają znaczenie dla oceny, czy mamy do czynienia z reklamą, czy z reprezentacją.