Szkolenia online Zezwolenia na wytwarzanie i przetwarzanie odpadów - najczęstsze problemy 10.03.2026 r. godz.: 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Można być Świętym Mikołajem, ale nie obowiązkowo - akcja charytatywna tylko dla chętnych

Firmy przed świętami chętnie angażują się w akcje charytatywne – to dobry sposób, by komuś pomóc, a przy okazji promować swoją markę np. w mediach społecznościowych. Takie inicjatywy nie mogą jednak odbywać się kosztem pracowników, nie można na nich wymuszać wpłacania pieniędzy. Podobnie szkoła nie może zmuszać uczniów do działań charytatywnych.

mikolaj komputer ekran
Źródło: iStock

- Zarząd wybrał rodzinę, której mamy kupić prezenty, i przesłał mailem do wszystkich listę rzeczy, sugerując, że każdy ma się na nie złożyć – pisze pani Anna, pracująca w firmie budowlanej – Nie mam ochoty brać w tym udziału, nie popieram tej konkretnej akcji charytatywnej, jeżeli już czuję taką potrzebę, to wolę wpłacić pieniądze na wybrany przez siebie cel. Tymczasem akcja w firmie jest tak zaplanowana, że mam wrażenie, że nie da się uniknąć, choćby drobnej wpłaty – zakupy podzielone są na działy, a przecież świetnie widać, który nie zbierze wyznaczonej kwoty pieniędzy – tłumaczy.

Pozew o mobbing również w czasie zatrudnienia>>

 

Przymusowy wolontariat

Dodaje, że taka akcja to dla przedsiębiorstwa świetna promocja, bo może w social mediach pochwalić się, ile pieniędzy zebrało i jak bardzo zaangażowało się w przedświąteczną dobroczynność. – To oczywiście coś, czym jak najbardziej można, a wręcz powinno się chwalić, natomiast odczuwam pewien zgrzyt, jeżeli są to wymuszone naciskami wpłaty pracowników, a nie firmy – uważa nasza czytelniczka.

Dla niektórych problematyczne bywają też pomysły polegające np. na zobowiązywaniu pracowników do tego, by zostali dłużej, bo trzeba na przykład zapakować świąteczne paczki dla beneficjentów świątecznej akcji. - Zwykle unikam podobnych aktywności, choć presja jest na tyle duża, że ten brak entuzjazmu odbije się na opinii o mnie, a co za tym idzie, np. na premii. Niezbyt przyjemne jest też otrzymanie łatki Scrooge’a, którego nie obchodzą inni. Tyle że ja nawet nie obchodzę Bożego Narodzenia. Jeżeli już chcę się angażować w wolontariat, to wolę taki z prawdziwego zdarzenia, czyli nie przymusowy, a czas po pracy wolę spędzić z własną rodziną – zauważa.

 

„Lista wstydu” sama w sobie nie mobbing, ale do pozwu można dopisać

Jak mówi Prawo.pl adwokat Bartosz Wszeborowski z kancelarii PCS Paruch Chruściel Schiffter Stępień/Littler Global, pracodawca nie może zmuszać pracowników do udziału w akcji charytatywnej. - Takie inicjatywy to nic innego, jak wolontariat, czyli z definicji, działanie dobrowolne. Oczywiście pracodawca może, a wręcz powinien do takich akcji zachęcać, ale nie może wymagać od pracowników, by w nich uczestniczyli. Jeżeli chodzi o przepisy, to ustawa o działalności pożytku publicznego i wolontariacie nie obejmuje wolontariatu pracowniczego i relacji w zakładzie pracy, więc istnieje tu pewna swoboda. Podkreślę natomiast jeszcze raz – w mojej ocenie nie ma tu miejsca na stosowanie żadnej formy nacisku – mówi mec. Wszeborowski.

 

Nieprawidłowym działaniem jest też zawstydzanie pracowników, którzy nie wykazują – w ocenie inicjatora akcji – należytego entuzjazmu. - Wypominanie pracownikowi braku zaangażowania, tworzenie list osób, które nie wpłaciły, to działania godzące w dobro pracownika. Są to zachowania niepożądane i – choć jednorazowo nie będą stanowiły mobbingu, bo wymaga się wykazania, że miały stały charakter i trwały przez pewien czas – to na pewno to też poniżanie i ośmieszanie pracownika w oczach pozostałych. Jeżeli byłoby to tylko jedno z wielu działań wymierzonych w daną osobę, to mogłoby to jej dostarczyć argumentów przy wysuwaniu roszczeń w związku z mobbingiem. Problematyczna jest też sytuacja, gdy pracodawca uzależnia od udziału w akcji przyznanie jakichś środków finansowych, czy innych korzyści, wcześniej nie informując, że udział w takim działaniu wiąże się z preferencjami dla pracowników. To może być rozpatrywane jako nierówne traktowanie – podkreśla mec. Wszeborowski.

Pracownik nie może też być zmuszony do tego, by zostawać po godzinach, żeby oddawać się jakimś aktywnościom związanym z udziałem w akcji. – Moim zdaniem to nie nadgodziny, bo pozostanie po godzinach nie ma związku ze szczególnymi potrzebami pracodawcy – tłumaczy adwokat.

 

Uczeń i rodzic też pomogą, jeżeli chcą

Podobne problemy miewają uczniowie i ich rodzice, których zmusza się – nie tylko przed świętami – do udziału w zbiórkach lub akcjach dobroczynnych. W tym przypadku wolontariat jest nieco bardziej sformalizowany. Szkoła ma obowiązek uregulować w statucie sposób organizacji i realizacji działań szkoły w zakresie wolontariatu, co wynika z ustawy – Prawo oświatowe. Natomiast, jak tłumaczył Prawo.pl radca prawny Maciej Sokołowski, specjalizujący się w prawie oświatowym, uczniów także nie można do niczego w tej kwestii zmuszać.

- Nie można też wyciągać jakichkolwiek konsekwencji braku aktywności uczniów na tym polu – mówi mec. Sokołowski. – Jest to przede wszystkim sprzeczne z istotą wolontariatu, odbywającego się przecież na zasadzie dobrowolności. Ponadto same przepisy wskazują jedynie na stwarzanie przez szkołę możliwości czy warunków udziału uczniów w szkolnym wolontariacie. Nie przewiduje sankcji za nieskorzystanie z tych możliwości - podkreśla mec. Sokołowski. Dodaje też, że nie ma podstaw, by do czegokolwiek zmuszać rodziców – jeżeli chodzi o wystawianie zaświadczeń o udziale dziecka w wolontariacie, to raczej powinna je wystawiać szkoła, gdy uczeń w ramach zajęć brał udział w tego rodzaju inicjatywach.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe