Przedsiębiorcy nie będą potrzebowali sądowej zgody na otwarcie porozumień z wierzycielami, rozpoczęcie procedur restrukturyzacji oraz procedury naprawczej. To za sprawą projekt ustawy o uproszczonym postępowaniu restrukturyzacyjnym, który przygotował Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości w porozumieniu z Ministerstwem Aktywów Państwowych i Prokuratorią Generalną. - Wiele firm jest narażonych na ekonomiczne skutki koronawirusa, ale mamy dla wszystkich przedsiębiorców dobrą wiadomość. Postępowanie będzie szybsze, tańsze i ochroni tych, którzy dają miejsca pracy, tworzą kapitał i płacą podatki - mówi  Marcin Warchoł.
Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych dodał, że jest to pomocna dłoń dla polskiego biznesu. - Nowe przepisy dadzą czas na ratowanie przedsiębiorstw, które nie wpadłyby w tarapaty finansowe, gdyby nie koronawirus – podkreślił minister Kowalski. Wszystko wskazuje, że ta nowelizacja będzie częścią tzw. tarczy antykryzysowej 4, którą rząd również przyjął w środę. Co przewiduje projekt o uproszczonej restrukturyzacji?

 


Cztery miesiące na porozumienie

Samodzielne rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego będzie możliwe po spełnieniu dwóch warunków - zawarcia przez przedsiębiorcę umowy z doradcą restrukturyzacyjnym, który będzie pełnił funkcję nadzorcy układu oraz zamieszczeniu obwieszczenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (MSiG) o poddaniu się restrukturyzacji. Rozwiązanie to sprawi, że nie trzeba będzie od razu występować do sądu i skróci czas postępowania. Rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego przez przedsiębiorcę zawiesi egzekucję zobowiązań, których domagają się od niego wierzyciele, maksymalnie do czterech miesięcy i na czas zatwierdzenia przez sąd układu zawartego z wierzycielami. W tym okresie wierzyciele nie będą mogli wypowiadać istotnych dla przedsiębiorcy umów, m. in. umowy dzierżawy czy najmu nieruchomości. Czteromiesięczny okres zawarty w nowych przepisach daje dłużnikom czas na porozumienie się z wierzycielami.

Zatwierdzenie przez sąd

Zadaniem doradcy restrukturyzacyjnego będzie przygotowanie we współpracy z przedsiębiorcą propozycji porozumienia (układu). Propozycje zostaną poddane głosowaniu na zgromadzeniu wierzycieli. Żeby układ wszedł w życie musi opowiedzieć się za nim 2/3 głosujących właścicieli wierzytelności. Następnym krokiem będzie złożenie do sądu wniosku o zatwierdzenie porozumienia. Akceptacja układu przez sąd będzie stanowić początek jego realizacji. Dłużnik będzie miał możliwość starania się o nowe finansowanie, a uzyskane środki będą chronione, przy spełnieniu takich warunków, jak zgoda nadzorcy układu na zaciągnięcie nowych zobowiązań oraz wykazanie nowego finansowania we wniosku o zatwierdzenie układu.

Ochrona wierzycieli

Projektowana regulacja ma chronić nie tylko dłużników, ale i wierzycieli. Interesy wierzycieli zostaną zagwarantowane poprzez zredukowanie ryzyka wyprowadzenia majątku z zadłużonej firmy. Dłużnik nie będzie mógł podjąć poważniejszych czynności majątkowych bez zgody doradcy restrukturyzacyjnego. Jeżeli dłużnik nadużyje swych praw, sąd będzie mógł uchylić skutki otwarcia postępowania (np. uchylić zawieszenie egzekucji) i wtedy dłużnik utraci ochronę przed wierzycielami i będzie musiał zadbać o bieżące spłacanie długów. Wierzyciele będą też mogli żądać od niego odszkodowania.