UOKiK stawia zarzuty HBO za problemy z kompatybilnością
Spółka HBO Europe stosuje niezadowalające praktyki, utrudniające konsumentom korzystanie z serwisu – twierdzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. I stawia spółce zarzuty, które głównie dotyczą jednostronnego ograniczania listy urządzeń kompatybilnych z serwisem. W efekcie może się okazać, że konsument na swoim telewizorze programów nie obejrzy, a mimo to musi opłacać abonament.

UOKiK opisuje problem części klientów HBO, związany z aktualizacją listy obsługiwanych urządzeń i skreśleniem z niej niektórych modeli. Programów nie dało się oglądać, a infolinia tłumaczyła, że „telewizor przestał być kompatybilny z usługą”. Szczególnie dotkliwe konsekwencje odczuli klienci, którzy zakupili dostęp za pośrednictwem operatora telekomunikacyjnego. Chociaż nie mogli już korzystać z usługi na dotychczasowym sprzęcie, nadal musieli opłacać abonament.
Bez jasnego i precyzyjnego określenia zasad oraz granic tych zmian, konsumenci nie mają możliwości przewidzenia ani zweryfikowania ryzyka utraty dostępu do usługi w momencie zawierania umowy – mówi cytowany w komunikacie Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Urząd w rozpoczętym postępowaniu bada również „Warunki korzystania”, zgodnie z którymi spółka HBO Europe nie zapewnia przez cały okres obowiązywania subskrypcji utrzymania kompatybilności serwisu z urządzeniami multimedialnymi, które były zgodne z usługą w momencie zawarcia umowy. Jak twierdzi UOKiK, takie zapisy mogą prowadzić do negatywnych konsekwencji ekonomicznych, w tym utraty wartości opłaconej subskrypcji lub konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów.
Informacje techniczne muszą być na trwałym nośniku i być konkretne
Zainteresowanie urzędu wzbudził również sposób przekazywania informacji o wymaganiach technicznych oraz ich treść.
- Po pierwsze, przez znaczną część badanego okresu informacje te (w tym dotyczące kompatybilności z urządzeniami użytkowników) były udostępniane wyłącznie w regulaminach lub na stronie internetowej serwisu. Rozwiązanie to nie ma cech tzw. trwałego nośnika, w odróżnieniu od np. przekazania kompletu informacji w wiadomości e‑mail potwierdzającej zawarcie umowy, której po wysłaniu nie da się już zmodyfikować.
- Po drugie, informacje techniczne, zdaniem urzędu, były ogólnikowe, np. odwoływały się do „najnowszego systemu operacyjnego lub jego dwóch poprzednich wersji” lub „modeli z aktualnego roku oraz dwóch poprzednich lat”.








