Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kradzież w sklepie - polisa nie musi objąć każdej straty

1,1 mld euro - tyle wynoszą rocznie straty polskich sklepów z powodu kradzieży. Właściciele mogą zabezpieczyć się przed ich skutkami kupując ubezpieczenie. Tyle, że nie każda polisa obejmuje każdą kradzież. Ogólne warunki ubezpieczenia często wskazują dodatkowe warunki, których naruszenie może pozbawić odszkodowania. Przed wyborem pakietu, trzeba je dokładnie przeczytać.

Kradzież w sklepie - polisa nie musi objąć każdej straty
Źródło: iStock

Z raportu „Bezpieczeństwo w handlu detalicznym w Europie: wykraczając poza straty” wynika, że co roku polskie sklepy odnotowują straty w towarach na ok. 1,1 mld euro. Według deklaracji respondentów z Polski, najczęstszymi przyczynami strat są kradzieże sklepowe, rabunki i kradzieże z włamaniem.

Poza stratami z kradzieży firmy muszą się zmierzyć z uszkodzonymi zamkami, wybitymi szybami, czy zniszczonymi drzwiami. Utrata komputera, kas fiskalnych czy innych urządzeń służących do działalności firmy to również straty rzędu kilku, a nawet kilkunastu tysięcy zł. Czy właściciel sklepu może zabezpieczyć się na wypadek tego typu zdarzeń? Tak - twierdzą ubezpieczyciele. Często jednak zapominają dodać, czego ich polisa nie obejmuje.

Czytaj również: Już niedługo sklepy spożywcze będą płacić za marnowanie żywności >>

 

Polisa od kradzieży - sprawdź od jakiej

Na rynku ubezpieczeń dostępne są polisy na wypadek wszelkich zagrożeń, które można uzupełnić o pakiet od kradzieży. Trzeba jednak dokładnie sprawdzić definicję kradzieży w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU). To OWU bowiem określa zakres ochrony ubezpieczeniowej, definicje tam zawarte nie muszą pokrywać się z tymi z prawa karnego. Ubezpieczyciele bowiem nie muszą  opierać się na kodeksowych definicjach kradzieży z włamaniem czy rabunku. Na przykład w prawie karnym  w wypadku  kradzieży z włamaniem następuje zabór mienia w celu przywłaszczenia w następstwie usunięcia zabezpieczenia, np. elektornicznego, zamka. OWU zaś często za kradzież z włamaniem uznaja się kradzież z użyciem narzędzi lub siły, po której zostały ślady.

Dlatego trzeba sprawdzić, jakie rodzaje kradzieży obejmuje dana polisa. - Jeżeli w sklepie dostęp do towaru mają bezpośrednio klienci, warto pomyśleć o rozszerzeniu polisy o tzw. kradzież zwykłą – popularnie nazywaną sklepową, gdzie dochodzi do kradzieży bez użycia groźby pozbawienia życia, czy też nie ma śladów włamania - radzi  Karolina Trzeciakiewicz z ANG Spółdzielni.  - Niektóre towarzystwa oferują również pokrycie kosztów stałych działalności (jak czynsze czy rachunki za media) – biorąc je na siebie, w momencie gdy firma nie może przez jakiś czas funkcjonować. Bardzo popularne są tzw. ubezpieczenia allriskowe, zapewniające ochronę od skutków nieprzewidywanych zdarzeń, czyli otwartego katalogu ryzyk. Wiąże się to oczywiście z wyższą składką, ale i szerszym zakresem – dodaje Karolina Trzeciakiewicz.  Wybierając polisę trzeba zatem dobrze przeanalizować jej warunki.

Czytaj również o wyroku SN: Po włamaniu do sejfu; odszkodowanie zgodnie z zasadą słuszności >>

Zamek może pozbawić odszkodowania

Ważną kwestią - warunkującą wypłatę odszkodowania – jest też spełnienie wymogów zabezpieczeń przeciwkradzieżowych. - Warto sprawdzić w warunkach ogólnych ubezpieczenia, jakie są minimalne wymogi przeciwkradzieżowe w danym towarzystwie, tak aby polisa zadziałała prawidłowo, gdy dojdzie do wskazanych zdarzeń – dodaje Karolina Trzeciakiewicz.  Ogólne warunki ubezpieczeń często wskazują, jakie zamki powinny być zainstalowane w drzwiach firmy. Naruszenie tych warunków może prowadzić do odmowy zapłaty przedsiębiorcy odszkodowania. Zawsze należy także pamiętać o zapoznaniu się z wyłączeniami znajdującymi się w ogólnych warunkach ubezpieczenia i sprawdzić, kiedy polisa może nie zadziałać lub czy będzie obejmowała szkody wyrządzone np. przez własnych pracowników.   

Ubezpieczenie sklepu – na co jeszcze zwrócić uwagę?

Dobrze skonstruowana polisa opiera się na prawidłowym oszacowaniu wartość mienia firmowego, jaki jest w posiadaniu firmy i jaki może zostać zniszczony bądź skradziony. Na jego wartość składają się środki obrotowe i towary, którymi sklep handluje, wyposażenie biurowe i urządzenia do pracy – zwłaszcza elektronika, a także możliwe uszkodzenia w stałych elementach, takich jak szyby, zamki, drzwi. - Inwentaryzacja i wycena mienia firmowego jest ważna, ponieważ wpływa na wysokość sum ubezpieczenia, składki, a później na wysokość wypłaconego odszkodowania - tłumaczy Karolina Trzeciakiewicz. - Nie warto zaniżać wartości mienia firmowego, w takim przypadku wypłacone odszkodowanie będzie niższe. Zawyżanie także nie przyniesie żadnych korzyści – towarzystwo nie wypłaci większej wartości niż wartość i ilość posiadanego na stanie majątku firmy - dodaje 


 

 

Polecamy książki biznesowe