"Małpki" w systemie kaucyjnym? Hennig-Kloska: Decyzja możliwa po wakacjach
Decyzja w sprawie rozszerzenia systemu kaucyjnego o opakowania szklane może zapaść po okresie wakacyjnym – poinformowała Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska.

Paulina Hennig-Kloska w RMF FM zadeklarowała się jako zwolenniczka rozszerzenia systemu „o jednorazowe szkło, zwłaszcza te małe opakowania, które zaśmiecają nam przestrzeń publiczną”.
– Myślę, że po okresie wakacyjnym będzie przestrzeń, by podjąć decyzję o ewentualnym rozszerzeniu – dodała.
Podkreśliła też, że producenci napojów i operatorzy systemu muszą mieć czas, żeby się przygotować do tej zmiany, dlatego wejdzie ona w życie z opóźnieniem.
Decyzja w tej sprawie, że system zostanie rozszerzony, w moim zespole zapadła. To jest kwestia „kiedy”, a nie „czy” – podkreśliła.
System kaucyjny w Polsce
System kaucyjny działa w Polsce od 1 października 2025 r. Do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l) i metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce – dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i jej kwotą. Aby odzyskać kaucję, nie trzeba mieć paragonu, ale opakowanie nie może być zgniecione.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami w systemie kaucyjnym od 2026 r. są też butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l (w ich przypadku kaucja wynosi 1 zł). Producenci napojów w takich butelkach nadal mogą jednak prowadzić własne, niezależne zbiórki takich opakowań. Systemy te od wielu lat mają przede wszystkim producenci piwa.
Jednym z głównych celów systemu kaucyjnego jest osiągnięcie unijnych poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach (77 proc. do 2028 r. i 90 proc. od 2029 r.).







