Szkolenie online AI vs RODO. Analiza ryzyka danych przetwarzanych przez AI 27.04.2026r. godz.: 12:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Kto ma patent na jurysdykcję

Czy orzeczenia zagranicznych sądów w sprawach o naruszenia patentów mogą wywoływać automatyczne skutki w Polsce? Mogą, o ile uznać szerokie zastosowanie koncepcji tzw. long-arm jurisdiction, którą w przełomowym orzeczeniu zasugerował Trybunał Sprawiedliwości UE. Rzecznicy patentowi ostrzegają przed skutkami prawnymi dla polskich firm, a nawet konsekwencjami strategicznymi z punktu widzenia interesów państwa. Sprawa budzi jednak wątpliwości także w innych krajach i jest rozwojowa.

patent
Źródło: iStock

Niemiecka firma BSH Hausgeräte postanowiła pozwać szwedzką firmę Electrolux o naruszenie europejskiego patentu dotyczącego odkurzaczy. Wniosła m.in. o nakazanie zaprzestania korzystania z wynalazku we wszystkich państwach, w których patent ten został zatwierdzony, tj. w Austrii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Niderlandach, Niemczech, Szwecji, Turcji, we Włoszech i w Zjednoczonym Królestwie. Zgodnie z zasadą ogólną rozporządzenia Bruksela I bis, dotyczącego jurysdykcji i uznawania orzeczeń między państwami UE, pozew został złożony do sądu właściwego dla siedziby pozwanego, czyli w Szwecji.

Electrolux wniósł o oddalenie roszczeń i przeszedł do kontrataku: podniósł zarzut, że patenty są nieważne. A jeśli tak, sąd w Szwecji nie jest właściwy do rozpoznawania wynikłych na ich tle sporów, z wyjątkiem części szwedzkiej. Kwestie naruszenia patentu i jego ważności nie mogą być bowiem rozdzielone, zaś art. 24 pkt 4 wspomnianego rozporządzenia Bruksela I bis stanowi, że w sprawach dotyczących rejestracji lub ważności europejskiego patentu wyłączną właściwość ma sąd państwa, w którym patentu udzielono.

Szwedzki sąd nabrał co do tego wątpliwości i wystosował pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. TSUE w wyroku z 25 marca 2025 r. (C‑339/22) orzekł, że sąd państwa członkowskiego, do którego zgodnie z właściwością wniesiono pozew o naruszenie patentu, zachowuje swoją jurysdykcję nawet, gdy pozwany kwestionuje w drodze zarzutu ważność tego patentu. Orzeczenie sądu krajowego nie może mieć co prawda wpływu na istnienie lub treść patentu w innym państwie lub spowodować zmiany jego rejestru krajowego, ale jest skuteczne między stronami sporu (inter partes).

Rok po wyroku w sprawie BSH vs Electrolux okazuje się, że wywołuje on dalekosiężne skutki. TSUE otworzył bowiem furtkę do stosowania przez sądy w różnych państwach członkowskich jurysdykcji o charakterze transgranicznym, tzw. long-arm jurisdiction. Przykładowo, sąd w jednym państwie może udzielić zabezpieczenia polegającego na zakazie sprzedaży danego produktu oraz rozciągnąć ten skutek także na inne państwo.

 - Dla Polski jest to realne zagrożenie erozji suwerenności sądowej w dziedzinie własności przemysłowej – alarmuje Monika Chimiak, adwokat oraz polski i europejski rzecznik patentowy (CWMiP Chimiak, Witkowska, Muczkowska, Pilecka sp.j.).

Czytaj też w LEX: Raport "Polscy prawnicy przed TSUE: 2004-2025" >

Długie ramię Jednolitego Sądu Patentowego

Teoretycznie long-arm jurisdiction działa w dwie strony. Sąd polski, rozpatrując spór o naruszenie patentu europejskiego, może udzielić zabezpieczenia odnoszącego skutki w innym państwie, w którym patent ten obowiązuje, i odwrotnie - orzeczenie sądu tego państwa będzie skuteczne w Polsce.

Sęk w tym, że sądy polskie nie są sądami pierwszego wyboru tam, gdzie przepisy pozostawiają stronom margines swobody przy określeniu jurysdykcji: firmy prowadzące działalność międzynarodową zwykle preferują bardziej doświadczone sądy Europy Zachodniej.

Helena Gajek, radca prawny i rzecznik patentowy z kancelarii FGGH IP, zwraca uwagę, że dla właścicieli patentów europejskich orzeczenie BSH vs Electrolux uczyniło jeszcze bardziej atrakcyjnym sąd UPC (Unitary Patent Court – Jednolity Sąd Patentowy). - Umożliwia ono bowiem prowadzenie jednego, skonsolidowanego, sporu o naruszenie patentu, obejmującego potencjalnie wiele państw UE i nie tylko – tłumaczy mec. Gajek.

Czytaj też w LEX: Patent europejski o jednolitym skutku i Jednolity Sąd Patentowy w europejskim systemie ochrony patentowej - nowa rzeczywistość patentowa >

UPC jest sądem kontraktowym wspólnym dla niektórych państw UE. Polska świadomie nie przystępowała do ustanawiającego ten system porozumienia, obawiając się m.in. wysokich kosztów, jakie musieliby ponosić polscy przedsiębiorcy.

Tymczasem to właśnie sądy systemu UPC zaczęły sięgać po long-arm jurisdiction i wywodzić z tej koncepcji swoją właściwość do rozpatrywania spraw naruszeń patentów, jakie miały miejsce w innych państwach.

Monika Chimiak wylicza przykłady:

  • UPC w Mannheim i Düsseldorfie (sprawy Fujifilm vs Kodak) uznał swoją kompetencję do badania naruszeń patentów w Wielkiej Brytanii, mimo że ta nie należy ani do systemu UPC, ani nawet do UE.
  • UPC w Paryżu (sprawa IMC Créations vs Mul-T-Lock) orzekł o naruszeniach w państwach nienależących do systemu: Hiszpanii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.
  • UPC w Paryżu (sprawa Meril vs Edwards) uznał swoją jurysdykcję mimo równoległego postępowania przed EPO, czyli Europejskim Urzędem Patentowym;

Czytaj też w LEX: Aspekty proceduralne postępowania w sprawie naruszenia patentu - porównanie procedury przed polskim sądem krajowym i Jednolitym Sądem Patentowym >

Mec. Chimiak wskazuje, że taka praktyka grozi faktycznym egzekwowaniem orzeczeń UPC wobec polskich przedsiębiorstw i patentów walidowanych w Polsce oraz potencjalnym naruszeniem zasady suwerenności sądowej.

Na gruncie rozporządzenia Bruksela I bis wyroki wydane w innych państwach członkowskich, co do zasady, podlegają uznaniu w Polsce bez potrzeby wszczynania odrębnego postępowania, niejako z automatu. Jeżeli więc sąd innego państwa członkowskiego lub UPC wyda orzeczenie zakazujące określonych działań naruszających patent, taki zakaz będzie miał skutek na terytorium Polski, o ile oczywiście dany patent obejmuje swoim zasięgiem Polskę – uważa mec. Gajek.

Dodaje, że linia orzecznicza ukształtowana po wyroku BSH vs Electrolux wzmocniła pozycję właścicieli patentów, a pogorszyła sytuację podmiotów, którym zarzucane jest naruszenie patentu.

Zwraca uwagę, że z perspektywy polskiego przedsiębiorcy kluczowe znaczenie powinny zyskać:

  • badania czystości patentowej prowadzone przed wejściem na dany rynek;
  • monitorowanie praw posiadanych przez konkurencję;
  • nauczenie się szybkiego reagowania na pojawiające się z zagranicy zarzuty naruszenia patentu, w celu świadomego doboru optymalnych narzędzi procesowych.

Zdaniem Moniki Chimiak, to państwo powinno podjąć działania koordynacyjne i legislacyjne w celu ochrony polskich interesów gospodarczych i prawnych.

Czytaj też w LEX: Sztuczna inteligencja jako podmiot praw własności intelektualnej? >

O konsekwencjach wyroku BSH vs Electrolux zrobiło się już głośno w niektórych krajach. W Polsce temat ten nie był dotąd przedmiotem większej debaty, chociaż treść orzeczenia była analizowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Jak przekazała serwisowi Prawo.pl Joanna Bogiel-Jażdżyk, sekretarz wydziału prasowego MS, resort doszedł do wniosku, że wyrok będzie miał konsekwencje dla wykładni i praktyki stosowania przepisów art. 24 rozporządzenia Bruksela I bis, nie będzie natomiast skutkował potrzebą zmiany prawa polskiego.

Czytaj też w LEX: Wybrane aspekty prawa patentowego a unijna polityka i regulacje w obszarze sztucznej inteligencji >

 

Możliwa zmiana praktyki UPC?

Ostatnie orzeczenia pokazują natomiast, że nawet dla sądów apelacyjnych UPC praktyka long-arm jurisdiction mogła pójść zbyt daleko.

6 marca 2026 r. przed Sądem Apelacyjnym UPC w Luksemburgu zapadł wyrok w sprawie Dyson vs Dreame, który może zwiastować większą powściągliwość w stosowaniu tej koncepcji. Spór dotyczył naruszeń, jakich miało się dopuścić kilku pozwanych ze szwedzkiej grupy Dreame. Sąd UPC I instancji w Hamburgu nałożył na nie zakazy, rozciągając skutki swojego orzeczenia na hiszpańską część patentu europejskiego, a nawet na podmiot z Hongkongu. Sąd Apelacyjny zgodził się co do słuszności zakazów (a nawet je rozszerzył), częściowo zawiesił jednak postępowanie w zakresie dotyczącym Hiszpanii i skierował pytania prejudycjalne do TSUE. Jedno z pytań zmierza do wyjaśnienia, czy UPC może orzekać środki tymczasowe dotyczące naruszeń w państwach poza systemem UPC.

Czytaj też w LEX: Patent europejski w systemie prawa polskiego. Komentarz do wybranych przepisów prawa własności przemysłowej >

13 marca 2026 r. inny skład Sądu Apelacyjnego w Luksemburgu, rozpatrując sprawę Adobe Inc vs KeeeX SAS, poszedł jeszcze dalej. Orzeczenie dotyczyło apelacji od wyroku sądu UPC I instancji w Paryżu, który uznał się za właściwy nie tylko w odniesieniu do naruszeń na terenie państw członkowskich UPC, ale także w krajach takich jak Wielka Brytania, Polska i Szwajcaria. Sąd Apelacyjny nie podzielił tego poglądu – uznał, że UPC nie może automatycznie rozstrzygać sporów o naruszenie patentów poza terytorium swoich państw członkowskich. Wyrok może oznaczać przełom, o ile zostanie zaaprobowany przez inne składy orzekające.

- Orzeczenie wyznacza wyraźne granice dla tzw. long-arm jurisdiction UPC. Pokazuje również, że próby objęcia jednym postępowaniem naruszeń patentów na wielu rynkach – w tym poza UE – będą napotykały istotne bariery prawne – kwituje mec. Chimiak.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe