Leasing konsumencki służył obejściu przepisów. UOKiK wygrał z Bocianem
Znana firma pożyczkowa proponowała swoim klientom umowy leasingu konsumenckiego zwrotnego, pozwalającego nabyć sprzęt AGD i RTV. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że wykorzystywała tę formułę w celu obejścia ustawowych limitów pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, wprowadzonych w związku z pandemią Covid-19. Prawidłowość tej oceny potwierdził sąd.

O prawomocnym wyroku UOKiK poinformował 20 lutego 2026 r. w mediach społecznościowych.
Sprawa dotyczyła decyzji z połowy 2023 r., w której urząd nałożył na spółkę Everest Finanse SA (znaną pod marką Bocian Pożyczki) karę ponad 15 mln zł (15 058 790 zł).
Decyzja UOKiK o karze dla Everest Finanse
- Spółka Everest Finanse próbowała obejść prawo, które miało chronić konsumentów, aby nie wpadli w pułapkę zadłużenia w trudnych czasach lockdownu. Posłużyła się sztucznie wykreowanym przez siebie modelem finansowania bazującym na pożyczce i leasingu sprzętu AGD, telewizorów, smartfonów. Ponadto, sposób prezentowania oferty utrudniał konsumentom zorientowanie się w warunkach umowy przed jej podpisaniem i podjęcie świadomej, bazującej na rzetelnych informacjach, decyzji. W konsekwencji konsumenci przepłacali za finansowanie, na które - znając wszystkie koszty - mogliby się nie zdecydować – komentował wówczas Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Postępowanie wykazało, że spółka naruszała zbiorowe interesy konsumentów. W kontaktach z klientami pośredniczyła na rzecz powiązanej firmy o zbliżonej nazwie (Everest Finanse sp. z o.o. sp. k.) w zawieraniu umów leasingu konsumenckiego zwrotnego. Dotyczyły m.in. lodówek, kuchenek, telewizorów i smartfonów.
- Przedmiot leasingu był nabywany od konsumenta i od razu udostępniany mu do dalszego używania przez okres wskazany w umowie, a konsument zobowiązany był do spłaty tygodniowych rat leasingowych z tego tytułu. Finansowanie było udzielane częściowo w formie pożyczki, a częściowo w formie leasingu konsumenckiego zwrotnego – opisywał UOKiK.
Jak zauważył, ta formuła była oferowana w okresie pandemii, kiedy obowiązywały obniżone ustawowe limity pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, podczas gdy koszty związane z leasingiem nie były limitowane.
- Model łączonego finansowania służył obchodzeniu limitów ustawowych, w konsekwencji czego konsumenci musieli spłacać bardzo wysokie raty – podsumował urząd.
Drugą stwierdzoną wówczas praktyką było niewłaściwe informowanie konsumentów przed zawarciem umów o warunkach udzielanego finansowania.
Everest Finanse: nieskutecznie odwołanie i apelacja
Ukarana spółka nie zgadzała się z decyzją i odwołała się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten w wyroku z 21 sierpnia 2024 r. (sygn. XVII AmA 91/23) potwierdził stanowisko Urzędu.
W uzasadnieniu stwierdził m.in., że działania spółki „zmierzały do obejścia prawa, bowiem formalnie zawierane z konsumentami umowy były zgodne z prawem, ale wywoływały skutki sprzeczne z nim. Jednocześnie nie było dowodów na okoliczność, że umowa leasingu konsumenckiego zwrotnego zaspokajała rzeczywiste potrzeby konsumentów inne niż chęć uzyskania dodatkowych środków pieniężnych”.
Sąd zgodził się też z drugim zarzutem, dotyczącym niewłaściwego informowania klientów. W jego ocenie o tym, iż nawet uważny konsument mógł nie uzyskać wiedzy o rzeczywistych kosztach finansowania świadczył chociażby film reklamowy mając wyjaśnić konsumentom, czym jest umowa leasingu konsumenckiego zwrotnego. Jak czytamy w uzasadnieniu, nie pada w nim „najważniejsza informacja tj. dotycząca wysokości kwoty jaką finalnie będzie musiał zwrócić konsument”.
Everest Finanse złożyła apelację, ale – jak wynika z informacji podanych przez UOKiK – została ona oddalona.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.








