LEX Budownictwo - Promocja miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Geodeci planują powołanie własnego samorządu

Środowisko geodetów pracuje, wraz z ministerialnymi urzędnikami, nad przepisami wprowadzającymi samorząd zawodowy wzorowany głównie na tym, który posiadają architekci oraz inżynierowie budownictwa. Efektem prac specjalnego zespołu ma być oficjalny projekt ustawy, który trafi do dalszych prac legislacyjnych.

kobieta kask geodeta ladowarka
Źródło: iStock

Nad projektem ustawy pracuje od roku specjalny zespół pod przewodnictwem Andrzeja Żylisa, od jesieni 2025 r. Głównego Geodety Kraju (GGK). W zarządzeniu o powołaniu zespołu Żylis pisze, że celem jest - po pierwsze - analiza już istniejących regulacji prawnych w zakresie wykonywania samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii. Drugim celem jest opracowanie propozycji zmian legislacyjnych mających na celu utworzenie samorządu zawodowego geodetów. Zespół nie pisze jednak własnego projektu, ale bazuje na projekcie społecznym przygotowanym przez środowisko geodetów jeszcze w 2023 r. W zespole są działacze m.in. Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego (PTG), Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Geodetów (OZZG), Stowarzyszenia Geodetów Polskich (SGP), Stowarzyszenia Kartografów Polskich (SKP) czy Geodezyjnej Izby Gospodarczej.

Ustaliliśmy, że posiedzenia zespołu nie będą nagrywane, a materiały robocze, które nie stanowią ostatecznych stanowisk zespołu, będą chronione przed rozpowszechnianiem, aby chronić swobodę pracy eksperckiej przed zewnętrznymi naciskami – przyznaje Jarosław Bartczak, reprezentujący w zespole OZZG.

Bartczak liczy, że dzięki dużemu tempu prac uda się szybko sfinalizować prace zespołu i projekt trafi na oficjalną ścieżkę legislacyjną – najpierw rządową, a potem parlamentarną.

Co ma być w nowej ustawie

Nie jest to pierwsza próba podjęcia prac legislacyjnych nad wprowadzeniem samorządu zawodowego geodetów – mierniczy mieli już swój specjalną ustawę regulująca zawód w latach 1925-1952, a ponadto co pewien czas powstają różne wersje projektów społecznych – ostatni z nic, który jest podstawą prac zespołu też odwołuje się do nazwy zawodu „mierniczy przysięgły”. Teraz pomysłodawcy powołania samorządu zawodowego geodetów zdecydowali się jednak na opracowanie oddzielnego aktu prawnego. Zamiast dodawać kolejny rozdział do ustawy z 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2026 r. poz. 1389) idą w kierunku analogicznym do tego, jaki obrali architekci i inżynierowie budownictwa, którzy mają swoją „branżową” ustawę o samorządzie zawodowym i w tym roku świętują 25-lecie jego powołania.

Geodeta uprawniony ma być zawodem zaufania publicznego i korzystać – w trakcie wykonywania swoich prac – z ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Projekt społeczny zakłada, że członkostwo w samorządzie byłoby obowiązkowe, określa zasady tworzenia krajowej i okręgowych izb zawodowych, a dojście do zawodu miałoby się odbywać przez odbywanie aplikacji (tu widać inspirowanie się zawodami prawniczymi). Okręgowe izby samorządowe zajmowałyby się również egzaminami zawodowymi. To trochę inaczej niż u architektów i inżynierów. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 3 oraz art. 6 ust. 1 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa (Dz. U. z 2025 r. poz. 1783) przynależność do architektonicznego bądź inżynierskiego samorządu jest dobrowolna, ale prawo wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie przysługuje wyłącznie osobom wpisanym na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego.

Zobacz szkolenie online w LEX: Nowe zasady funkcjonowania samorządów zawodowych architektów i inżynierów budownictwa >

Geodezyjny sąd dyscyplinarny mógłby – oprócz upomnienia i nagany – zawieszać na okres do dwóch lat w prawach członka izby, a nawet skreślać z listy danej okręgowej izby. Te dwie ostatnie opcje oznaczałyby więc duży wpływ na wykonywanie uprawnień zawodowych. Nie jest jeszcze przesądzone, czy tak będzie w ostatecznej wersji projektu.

Obecnie nadawaniem „papierów” geodetom uprawnionym zajmuje się Główny Geodeta Kraju. Jednak ustawa z 1989 r. zostawiła furtkę prawną do przekazania tych kompetencji samorządowi zawodowemu, z której wynika, że władza urzędników w tym zakresie obowiązuje jedynie „do czasu utworzenia odpowiednich samorządów zawodowych” (art. 7 ust. 1 pkt 8).

Co budzi w projekcie największe dyskusje i kontrowersje? Bartczak ogólnie tylko przyznaje, że chodzi np. o to, aby członkostwa w samorządzie nie można było łączyć z pracą w administracji publicznej. Nie jest też przesądzone, czy nowe przepisy pozostaną przy nazwie zawodowej „geodeta uprawniony”, czy powrócą do dawnego, tradycyjnego określenia „mierniczy” (co zaproponowano w pierwotnej wersji projektu).

Są też samorządowi sceptycy

Zwolennicy powołania samorządu powołują się na ankiety środowiskowe. Branżowy portal geoforum.pl co kilka lat przeprowadza w środowisku ankietę dotyczącą powołania samorządu geodetów, w której co najmniej 70 proc. geodetów opowiada się za powołaniem samorządu. W ostatnim badaniu „za” opowiedziało się 74,7 proc. z około 500 głosujących – zarówno geodetów uprawnionych, jak i pracujących bez uprawnień - poparła ideę powołania samorządu zawodowego.

GGK uznaje zaś, że zawód geodety uprawnionego powinien być docelowo uznawany za zawód zaufania publicznego. Art. 17 ust. 1 Konstytucji RP z 1997 r. pozwala - w drodze ustawy - tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.

W związku z tym konieczna jest kompleksowa analiza tego zagadnienia, poczynając od potrzeby utworzenia tego samorządu, poprzez możliwości jego utworzenia, formę i zasady funkcjonowania, a kończąc na opracowaniu ram prawnych tworzącego się samorządu zawodowego – czytamy w uzasadnieniu zarządzenia GGK o powołaniu zespołu do opracowania ustawy samorządowej.

Czytaj też w LEX: Niezależne samorządy i niezależność w samorządach - refleksje na temat zachowania idei niezależności w funkcjonowaniu samorządów zawodowych zrzeszających przedstawicieli prawniczych zawodów zaufania publicznego w Polsce >

Nie wszyscy eksperci są jednak zwolennikami powołania samorządu zawodowego geodetów, a przynajmniej nie w tak szerokim zakresie. Część z nich uważa, że – jako zawód zaufania publicznego – powinni być traktowani jedynie niektórzy z nich, o specjalnościach geodezyjnych, które wiążą się z bezpośrednią ochroną cudzej własności i interesu jednostek. Powstał na ten temat obszerny artykuł pod tytułem „Samorząd zawodowy geodetów – analiza ustrojowa i polityki publicznej”.

Pod pojęciem „zawód geodety” kryje się kilka odmiennych specjalizacji. Nie każdy geodeta na co dzień rozstrzyga o cudzej własności. Istnieje geodezja techniczna, obejmująca np. pomiary realizacyjne na potrzeby budownictwa, tworzenie map do celów projektowych, fotogrametrię, teledetekcję czy geodezyjne pomiary podstawowe. Te prace są istotne technicznie, ale często nie polegają na bezpośrednim wchodzeniu w relacje z indywidualnymi obywatelami w zakresie ich praw majątkowych. Z drugiej strony mamy geodezję prawną, czyli wszystkie czynności związane z ustalaniem i dokumentowaniem stanu prawnego nieruchomości – przede wszystkim granic działek, podziałów, scaleń, przygotowywania dokumentów do ksiąg wieczystych. Tutaj geodeta faktycznie wkracza w sferę czyjegoś prawa własności i od jego pracy zależy np. to, gdzie będzie przebiegała granica działki sąsiada albo jak zostanie podzielony rodzinny grunt. Taki geodeta staje się powiernikiem zaufania właścicieli i gwarantem bezpieczeństwa obrotu nieruchomościami. Należy przy tym podkreślić, że obowiązujące prawo geodezyjne i kartograficzne nie wprowadza takiego rozróżnienia i traktuje „geodetę” jako jednolitą kategorię zawodową, co prowadzi do szeregu napięć ustrojowych, które wymagają odrębnej analizy – podkreśla Andrzej Piechaczek, prawnik, doradca restrukturyzacyjny, inżynier, w latach 2008–2023 właściciel i prezes firmy geodezyjnej i wykonawca prac geodezyjnych powołując się m.in. na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 24 marca 2015 r. (K 19/14) uznający, że profesja urbanisty nie ma cech zawodu zaufania publicznego.

Czytaj też w LEX: Zniesienie samorządu zawodowego urbanistów. Uwagi na tle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 24.03.2015 r. >

Inny przykład profesji, która mimo dużych uprawnień nie jest zawodem zaufania publicznego - podawany przez Piechaczka - to doradca restrukturyzacyjny.

Czytaj też w LEX: Zawód doradcy restrukturyzacyjnego jako nowy zawód zaufania publicznego >

Piechaczek powołuje się też na kazus diagnostów laboratoryjnych - choć stali się oni zawodem zaufania publicznego, to realia działalności ich samorządu zawodowego rozczarowują. Te argumenty nie zamykałyby drogi do istnienia samorządu zawodowego geodetów, ale nadawałyby mu jedynie ograniczone kompetencje. Pozwala na to art. 17 ust. 2 Konstytucji, z którego wynika, że można tworzyć również inne rodzaje samorządu, ale nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu ani ograniczać wolności podejmowania działalności gospodarczej.

Sama ustawa o samorządzie zawodowym nie jest panaceum na wszystko, dużo zależy od praktyki jej stosowania i zaangażowania ludzi – replikuje Bartczak podkreślając, że geodeci czują się na siłach podjąć to wyzwanie.

Czytaj też w LEX:

Moment ustalenia klasyfikacji gruntu – problemy praktyczne >

Dowód z opinii klasyfikatora w postępowaniu w sprawie przeprowadzenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów – wybrane zagadnienia na tle orzeczniczym >

Zakres danych w wykazie nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży - kontrowersje związane z oznaczaniem nieruchomości numerem księgi wieczystej >

Projekt budowlany po nowemu. Nowe obowiązki od 19 maja 2026 r. >

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe