Szkolenia online Zezwolenia na wytwarzanie i przetwarzanie odpadów - najczęstsze problemy 10.03.2026 r. godz.: 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Certyfikaty niekoniecznie ułatwią firmom start w przetargach

Firmy, które chcą wystartować w przetargu, będą mogły ubiegać się o certyfikat, co ma zaoszczędzić im czas. Nie będą musiały za każdym razem gromadzić i składać dokumentów. Tego rodzaju "zaświadczenie" będą musieli honorować zamawiający. Propozycja budzi spore kontrowersje. Certyfikującymi nie będą mogły być samorządy gospodarcze. Niejasne są też kryteria przyznawania samych certyfikatów.

mezczyzna kask dzwig
Źródło: iStock

Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad projektem ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych. To unijne rozwiązanie, które można wprowadzić, ale obowiązku nie ma. Taki certyfikat ma pomóc firmom w starcie w przetargach. Nie będą musieli bez potrzeby każdorazowo gromadzić i składać dokumentów oraz oświadczeń. 

Projekt budzi jednak duże kontrowersje. W trakcie konsultacji publicznych wpłynęło do niego 228 uwag. Część bardzo krytyczna. Uwzględniono jednak tylko niektóre. W ustawie znajdzie się m.in. rozwiązanie, dzięki któremu w razie sporu z Krajową Izbą Odwoławczą instytucja certyfikująca przedstawi swoje stanowisko, w którym odniesie się do zarzutów. 

Czytaj też: Certyfikaty mają ułatwić firmom start w przetargach

 

Tajemnicze poziomy

Wątpliwości Izby Architektów RP budzi proponowany ust. 3 do art. 112 Prawa zamówień publicznych. Przewiduje on, że zamawiający, określając warunki udziału w postępowaniu, stosuje ''poziomy zdolności’'. Zdaniem tej izby z ministerialnej propozycji nie wynika, czy będzie mógł również samodzielnie formułować warunki zamówienia, czy będzie zobowiązany do posłużenia się "poziomami''.

- Projekt ustawy przewiduje "poziomy zdolności''. Zostaną one określone w przepisach wykonawczych. Mają to być wzorcowe warunki udziału w postępowaniu, które będą stosowane przez zamawiających w typowych postępowaniach. W przypadku warunków, dotyczących wiedzy i doświadczenia, wykształcenia i kwalifikacji zawodowych dla zamówień złożonych i innowacyjnych, określenie ‘’poziomów'' wydaje się w ogóle niemożliwe - uważa izba. 

Czytaj też w LEX: Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej jako warunek udziału w postępowaniu >

Wątpliwości ma także Związek Powiatów Polskich. - Niezbędne jest większe uszczegółowienie propozycji „poziomów zdolności”. Ustawa mogłaby zawierać ogólne ramy poziomów, by nie zostawiać tego do dowolnej interpretacji ministerstwa, które będzie szykować rozporządzenie - twierdzi Andrzej Płonka, prezes zarządu ZPP. 

Podobnego zdania jest Jacek Liput, radca prawny i partner w Kancelarii Prawnej GPPartners Gawroński, Biernatowski Sp.K. -  Uwagi Izby Architektów RP są słuszne. W przypadku warunku udziału w postępowaniu polegającego na legitymowaniu się doświadczeniem bardzo trudno będzie ustalić „poziomy zdolności”. Każdy przetarg jest inny, w związku z tym warunki udziału w postępowaniu, szczególnie te dotyczące doświadczenia, powinny być do niego dostosowane. Jest tak chociażby z uwagi na konieczność zachowania zasady proporcjonalności. Niedostosowanie poziomów może generować odwołania wykonawców od specyfikacji warunków zamówienia i spory przed Krajową Izbą Odwoławczą - mówi.

Zobacz też szkolenie online: Wyjaśnienia rażąco niskiej ceny - praktyczne wskazówki dla wykonawców i zamawiających >

Natomiast ministerstwo rozwoju zapewnia, że katalog "poziomów zdolności" będzie odpowiadał praktycznym warunkom stawianym wykonawcom w standardowych kategoriach zamówień o roboty budowlane. Skategoryzowanie poziomów i obowiązek zamawiających odwoływania się do nich przy formułowaniu warunków nie będzie ingerował w kompetencję i swobodę zamawiających do określania tych warunków w danym postępowaniu. Będą to robili jak dotychczas, posługując się przy tym kategoriami z rozporządzenia. To nie będą wystandaryzowane poziomy, lecz poziomy ustalone od najwyższych do najniższych. 

Czytaj też w LEX: Przygotowanie, publikacja i aktualizacja planu postępowań o udzielenie zamówień publicznych >

 

Procedura certyfikacyjna nie dla wszystkich 

Kolejny zarzut Izby Architektów RP dotyczy przeprowadzania procedury certyfikacyjnej. W projekcie wskazano jedynie, że mogą to być jednoosobowe spółki Skarbu Państwa, jednostki sektora finansów publicznych lub państwowe jednostki organizacyjne, nieposiadające osobowości prawnej.

- W praktyce będą to najwięksi polscy zamawiający, np. GDDKiA, PKP PLK itp. Odstąpiono od zakładanego we wcześniejszych konsultacjach modelu, że w zakresie oceny zdolności, będą mogły występować podmioty samorządu gospodarczego i zawodowego czy stowarzyszenia naukowo-techniczne. Takie jednostki już dzisiaj wydają referencje wiarygodności technicznej i potwierdzenia jakości wykonanych usług w zakresie projektowania i doradztwa technicznego - zwraca uwagę izba.

I w tym wypadku wtóruje jej mec. Jacek Liput. Przypomina, że w przypadku podmiotów certyfikujących wcześniejsze założenia projektu mówiły, że certyfikować mają „niezależne od zamawiającego oraz wyspecjalizowane w tym zakresie podmioty”.  - Oczywiście najwięksi zamawiający w Polsce mają niekwestionowane kompetencje, aby uczestniczyć w procesie, ale wydaje się, że potrzebny i wskazany jest również udział podmiotów zewnętrznych - sugeruje. 

 

Wsparcie w sporze 

Z kolei ogólnopolskie Stowarzyszenie Konsultantów Zamówień Publicznych zarzuca, że projekt nie przewiduje wsparcia dla zamawiających ze strony przedstawicieli jednostki certyfikującej w przypadku sporu przed Krajową Izbą Odwoławczą lub sądem zamówień publicznych, którego osią będą okoliczności potwierdzane przez certyfikat.

- Obciążenie zamawiających ciężarem polemiki, czy dany certyfikat potwierdza, np. spełnianie odpowiedniego poziomu warunków, podczas gdy nie będą podmiotem oceniającym ich spełnienie - a zatem nie będą znali szczegółów oceny – wydaje się niewłaściwym rozwiązaniem. Ucierpi na tym założona standaryzacja, obiektywizm i profesjonalizacja całego procesu certyfikacji. Różni zamawiający zarówno ci bardzo doświadczeni w zamówieniach publicznych, jak i ci dużo mniej doświadczeni, będą w kontradyktoryjnych sporach przed KIO bronić de facto decyzji o przyznaniu certyfikatu - twierdzi.

Zobacz też szkolenie online: Opis przedmiotu zamówienia – najczęstsze błędy i dobre praktyki >

Resort rozwoju uznał uwagę za trafną i uwzględnił. Projekt ustawy  będzie zawierał regulację zobowiązującą do przedstawienia, na etapie odwołania, stanowiska przez podmiot certyfikujący, który udzielił certyfikacji.  W swoim stanowisku odniesie się do zarzutów odwołania, W ten sposób podmiot certyfikujący zostanie zaangażowany w procedurę odwoławczą, zaś zamawiający oraz pozostali uczestnicy postępowania będą mogli podjąć decyzje procesowe w oparciu również o to stanowisko.

Czytaj też w LEX: Jak przygotować oraz przeprowadzić postępowanie o udzielenie zamówienia, aby uniknąć nałożenia korekty finansowej? >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe