Lepiej się dogadywać, niż walczyć – mediacja musi stać się bardziej powszechna
Konieczne jest rozszerzenie zakresu obligatoryjnej mediacji – to jeden z ważniejszych wniosków, do jakiego zgodnie doszli eksperci, którzy dyskutowali podczas konferencji „Mediacja – eksperci o zmianach legislacyjnych w mediacji”, którą organizuje Centrum Mediacji Lewiatan. Przedstawiono również konkretne propozycje nowelizacji, które zyskały największe poparcie środowiska. Prawo.pl było patronem medialnym wydarzenia.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objęła dr Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan. Tematem przewodnim konferencji było przede wszystkim to, w jaki sposób upowszechnić mediację w sprawach cywilnych. Mogłoby to bowiem znacząco usprawnić pracę sądów i skrócić czas trwania procesów. Obecnie dane nie są zbyt optymistyczne. Mediacja cywilna istnieje w polskich sądach od 2005 roku, ale liczba skierowań to wciąż znikomy procent - rocznie to średnio ok. 1,6 proc. spraw.
Wolimy walczyć w sądach
Dlaczego statystyki wyglądają tak kiepsko? Podczas dyskusji eksperci wskazywali, że najprawdopodobniej częściowo wynika to z mentalności i nastawienia Polaków. Nie jesteśmy bowiem przyzwyczajeni do tego, by rozmawiać, częściej eskalujemy konflikty i z każdym sporem kierujemy się do sądu. Eksperci zaznaczali, że z ich doświadczeń wynika, iż mediacje z udziałem zagranicznych pełnomocników częściej kończą się sukcesem. W Polsce podejście sprowadza się często do stwierdzenia, że skoro nie ma sankcji za niestawienie się na spotkaniu, to nie ma w ogóle sensu się na nim pojawiać.
Problemem jest również to, że mediacja wciąż nie jest powszechnie znana w społeczeństwie. Aby to się zmieniło, należałoby tak naprawdę wprowadzić zmiany jeszcze na poziomie szkół – i uczyć najmłodszych, jak w rozwiązaniu problemu może pomóc nam mediator. To wszystko wymaga jednak czasu, dlatego – jak wskazywała podczas konferencji dr Henryka Bochniarz – potrzebujemy metod przyspieszających zmiany świadomości ludzi. I choć budzi to duży opór, również przedsiębiorców, zaznaczyła, że ma nadzieję, iż ostatecznie dadzą się do tych rozwiązań przekonać.
Mediacja z korzyścią dla przedsiębiorców
To istotne, bo przedsiębiorcy są stroną, która na mediacji mogłaby skorzystać szczególnie. Po pierwsze, pozwoliłoby to częściej na negocjowanie i znajdowanie porozumienia, a nie – pozostawanie w stanie wojny. Tym bardziej, że przedsiębiorcy prowadzą często firmy, które muszą dalej funkcjonować na rynku. Spór sądowy zamyka drogę do ewentualnej współpracy w przyszłości, tymczasem mediacja (na przykład w sprawach z zakresu własności intelektualnej) nierzadko kończy się nie tylko porozumieniem, ale czasem otwiera wręcz drogę do współpracy. Po drugie, mediacja to oszczędność pieniędzy i czasu. Spory sądowe ciągną się latami i są kosztowne, przedsiębiorcy nie wiedzą jednak, że mają alternatywne rozwiązania.
- Dlaczego przedsiębiorcy nie biorą udziału w mediacji? Odpowiedź jest prosta - bo jej nie znają. Ponadto przedsiębiorca nie wtajemnicza przecież prawnika w stan swoich finansów i rzadko pyta, czy jest jakaś lepsza bądź szybsza opcja. Przedsiębiorca i prawnik nie rozmawiają o tym, czy przedsiębiorca ma pieniądze – wskazywała w opinii dla serwisu Prawo.pl Małgorzata Miszkin-Wojciechowska, dyrektorka Centrum Mediacji Lewiatan, mediatorka, radczyni prawna.
Czytaj więcej: Po co przedsiębiorcom mediacja? Potencjalnych korzyści jest dużo
Mediacja obligatoryjna to nie przymus zawarcia ugody
Centrum Mediacji Lewiatan poprosiło mediatorów o przedstawienie najbardziej efektywnych rozwiązań, które mogą pomóc w upowszechnieniu mediacji. Najlepsze rozwiązania zostały wyłonione w drodze konkursu, którego wyniki po raz pierwszy zostały zaprezentowane na konferencji. Największe poparcie zyskała propozycja nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego i ustalenie, że sąd powinien kierować do mediacji obligatoryjnie wszystkie sprawy, które posiadają zdolność ugodową. Przy czym eksperci w trakcie dyskusji zaznaczali, że mówienie o „obligatoryjności” nie jest do końca trafne, bo stanowi pewne uproszczenie. Nikt nie będzie bowiem zmuszał do zawarcia ugody, chodzi tylko o to, by dać szansę na polubowne rozwiązanie sporu z udziałem mediatora. Poza tym, strony mogą nadal odmówić podjęcia mediacji. Eksperci przytaczali również przykłady z zagranicy, które wskazują na skuteczność takich rozwiązań, i to nawet w krajach, które teoretycznie nie kojarzą się z bardzo rozwiniętą praworządnością (jak Argentyna czy Turcja).
Innymi propozycjami, które zyskały duże poparcie środowiska, były również m.in. uproszczenie sposobu kierowania spraw do mediacji (drogą elektroniczną) oraz zmiany w rozporządzeniu dotyczącym wynagrodzeń mediatorów – tak, by umożliwić profesjonalizację zawodu.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.










