Zgodnie z Kodeksem wyborczym, w skład każdej obwodowej komisji wyborczej powołuje się 7 osób w obwodach głosowania do 1000 mieszkańców; 9 osób w obwodach głosowania od 1001 do 2000 mieszkańców; 11 osób w obwodach głosowania od 2001 do 3000 mieszkańców i 13 osób w obwodach głosowania powyżej 3000 mieszkańców.

Czytaj w LEX: Zadania jednostek samorządu terytorialnego w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej >

Termin minął, komisji brakuje

Formalnie minął termin na utworzenie komisji wyborczych, zgodnie z kalendarzem wyborczym komisarze mieli je powołać do 20 kwietnia. Zgodnie z informacjami PKW zgłosiło się 119 266 chętnych do w obwodowych komisji wyborczych. Łącznie do pracy w lokalach wyborczych potrzeba ok. 239 tys. osób.

Czytaj w LEX: Wizerunek polityka a kampania wyborcza >

Jak się okazuje, w wielu komisjach wyborczych w kraju są składy 5- czy 6-osobowe. Nie powiodło się utworzenie wszystkich komisji w Warszawie, Krakowie, Kaliszu, Gdańsku czy Szczecinie. Przykładowo, jak się dowiadujemy w gdańskiej delegaturze PKW, w pomorskich gminach Pelplin i Tczew nie powołano żadnej komisji, mimo że powinno ich być po 12 w obu gminach. W Gdańsku na 200 komisji liczba powołanych to 160.

 


Termin powołania komisji wyborczych nie jest nieprzekraczalny, liczy się skutek

Wojciech Hermeliński, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej mówi nam, że termin powołania komisji wyborczych nie jest terminem nieprzekraczalnym, jeśli nie uda się zebrać członków do wyznaczonego dnia, należy kontynuować te działania do skutku. – Ważny jest rezultat, żeby powołać komisje do dnia wyborów – mówi.

Obecnie utrudnione jest przeprowadzenie wyborów w tzw. obwodach odrębnych – szpitalach, domach opieki. Według Wojciecha Hermelińskiego nie można pozbawiać prawa głosu osób, które tam przebywają. Nie wiadomo jednak, jak ten problem zostanie rozwiązany. Tam szczególnie zrozumiałe są obawy osób, które miałyby przeprowadzać wybory. Rozwiązaniem mogłoby być powołanie ochotników, specjalnie zabezpieczonych w środki ochronne. Mimo że w takich komisjach będzie mniej pracy, ryzyko jest dużo większe.

Wciąż brakuje siedzib na lokale wyborcze

Kłopot sprawiają też lokale wyborcze - cały czas brakuje tych miejsc. Mimo że biegną terminy kalendarza wyborczego, a to zadanie gmin, nie mogą się z niego wywiązać. Jak nam mówił dr hab. Bartłomiej Michalak, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, bardzo poważnym zadaniem będącym całkowicie w gestii gmin jest przygotowanie lokali wyborczych. - Jest to zadanie zlecone gminom i dotyczy budynków i ich wyposażenia, obecnie również zabezpieczenia pod względem epidemiologicznym, wyposażenie komisji obwodowych, również w środki ochronne – zaznacza.

Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak przypomina gminom w odpowiedzi na pismo Związku Miast Polskich, że gdy wyznaczony na siedzibę komisji lokal nie może być przeznaczony do przeprowadzenia głosowania, organ wykonawczy gminy musi wskazać inny lokal z przeznaczeniem na siedzibę komisji.

Czytaj w LEX: Wpływ specustawy koronawirusowej na funkcjonowanie jednostek samorządu terytorialnego >

Dotacje na zadania wyborcze

Jak się dowiadujemy w Unii Metropolii Polskich, jest problem z dotacją na zadania wyborcze, która wpłynęła na konta samorządów. Miasta nie wiedzą, czy ją wydawać, na co, czy można ją przeznaczyć na zakupy dotyczące również planowanych zmian w przepisach wyborczych. Nie wiadomo też, czy  można te środki wydać na najem hal do głosowania korespondencyjnego czy zakup środków ochronnych, jakich i w jakiej ilości.

Zmiana prawa wyborczego odsuwa PKW

Jak zauważa Wojciech Hermeliński, problemem jest dualizm przepisów. Obowiązująca od kilku dni ustawa o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 odbiera PKW prawo ustalania wzoru karty do głosowania i zarządzania druku kart. - Kierowano się zapewne właściwymi intencjami, żeby nie dublować kart, żeby nie drukowała i PKW i minister aktywów państwowych – mówi.

Jak jednak dodaje, PKW nie powinno się całkowicie odsuwać od wyborów i doprowadzić do przejęcia wszystkich obowiązków przez organ rządowy. Ustawodawca może o tym zdecydować, ale powinien to zrobić z wyprzedzeniem, a nie w ostatniej chwili, gdy procedura trwa, a prawo „dostosowuje się do okoliczności”. Sędzia ocenia, że może to spowodować kłopoty, również finansowe, np. w związku z niepotrzebnie wydanymi pieniędzmi.

Czytaj w LEX: Wpływ epidemii koronawirusa na samorządy >

Dieta członków obwodowych komisji wyborczych

Dieta dla członków obwodowych komisji wyborczych wynosi:

  • dla przewodniczących obwodowych komisji wyborczych — 500 zł
  • dla zastępców przewodniczących obwodowych komisji wyborczych — 400 zł
  • dla członków obwodowych komisji wyborczych — 350 zł.