Katarzyna Kubicka-Żach: Jakie działania mogą obecnie podjąć organy państwa w związku z wyborami, dopóki nie ma nowych przepisów? Czy można np. drukować pakiety wyborcze?


Dr Mateusz Radajewski z Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu SWPS: Organy przygotowujące wybory muszą działać w ramach stanu prawnego, który obowiązuje dzisiaj. Pakiety wyborcze mogą więc być przygotowywane, ale wyłącznie dla wyborców, którzy już teraz mogą głosować korespondencyjnie. Dotyczy to więc jedynie osób o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, jak również osób, które najpóźniej w dniu głosowania kończą 60 lat.

Trzeba jednak pamiętać, że obecnie głosowanie korespondencyjne odbywa się jedynie na wniosek wyborcy, który można złożyć najpóźniej na 15 dni przed dniem głosowania. Oznacza to, że aż do 27 kwietnia nie będzie wiadomo, ile pakietów wyborczych należy przygotować. Osobnym problemem jest możliwość udziału w wyborach osób objętych kwarantanną lub izolacją. One będą mogły zgłosić zamiar głosowania korespondencyjnego nawet 5 dni przed dniem głosowania, czyli najpóźniej 5 maja.

 


Co można więc zrobić "przygotowawczo" w zakresie głosowania korespondencyjnego?

Obecnie organy wyborcze mogą przygotowywać się jedynie do umożliwienia głosowania korespondencyjnego osobom, o których wspomniałem. Mają więc możliwość podejmowania wyłącznie tych działań, które pozwolą na dostarczenie pakietów wyborczych osobom, które złożą w tej sprawie wniosek do 27 kwietnia. Muszą też być przygotowane na konieczność dostarczenia tych pakietów osobom, które 10 maja będą przebywać na kwarantannie lub w izolacji. Dzisiaj trudno jest chyba jednak oszacować, jak wielu wyborców będzie to dotyczyć.

Czy możemy dziś określić, jak będą wyglądały pakiety wyborcze – czy będą takie same w przypadku wejścia w życie przepisów o głosowaniu korespondencyjnym przez wszystkich, jak gdyby zostały obecne przepisy? Czy zmiana przepisów może coś zmienić w ustaleniu kształtu czy zabezpieczeń kart?

W planowanym powszechnym głosowaniu korespondencyjnym pakiety wyborcze co do zasady mają wyglądać tak samo, to znaczy zawierać kartę wyborczą, kopertę na nią, oświadczenie wyborcy o osobistym i tajnym oddaniu głosu, instrukcję oraz kopertę zwrotną. Jedyna różnica dotyczy nakładki dla osób niewidomych - zgodnie z Kodeksem wyborczym znajduje się ona w pakiecie wyborczym, jeśli zażąda tego wyborca. Nowe przepisy uchwalone przez Sejm nie zawierają analogicznego postanowienia, aczkolwiek stanowią, że minister właściwy ds. aktywów państwowych może określić dodatkowe elementy pakietu wyborczego. Nakładki dla osób niewidomych mogą więc się znaleźć w pakietach wyborczych decyzją ministra Jacka Sasina.

Zobacz też: Prof. Cześnik: Korespondencyjne wybory ryzykowne i trudne do przeprowadzenia>>
 

Jak pan wyobraża sobie potwierdzenia odbioru pakietów i odpowiedzialność za to, że dotrą w obie strony bezpiecznie i pewnie?

Według obecnie obowiązujących przepisów pakiety wyborcze doręcza się wyłącznie do rąk własnych i za pisemnym pokwitowaniem odbioru. Jeżeli wyborca jest nieobecny, listonosz pozostawia zawiadomienie o terminie kolejnej próby doręczenia, która musi nastąpić najpóźniej następnego dnia. Jeżeli i ona się nie powiedzie, pakiety wyborcze są zwracane właściwym instytucjom. Nowe przepisy uchwalone przez Sejm nie zawierają podobnych gwarancji. Ustawa stanowi jedynie, że pakiety wyborcze mają być doręczane do skrzynek pocztowych. Szczegóły tego procesu mają być uregulowane rozporządzeniem ministra właściwego do spraw aktywów państwowych, które będzie mogło zostać wydane dopiero na kilka dni przed wyborami.

Skoro jednak nowa ustawa przewiduje doręczanie pakietów do skrzynek pocztowych, z pewnością nie będą one doręczane do rąk własnych. W takim stanie rzeczy niemożliwe będzie rzetelne zweryfikowanie doręczenia wszystkich pakietów wyborczych. Część kart wyborczych może więc nie dotrzeć do wyborców, co oznaczałoby faktyczne pozbawienie ich prawa wyborczego. A to w mojej ocenie otwierałoby drogę do stwierdzenia nieważności wyborów.

Pewne wątpliwości budzi też kwestia przesyłania pakietów wyborczych. Mają one być bowiem wrzucane do skrzynek pocztowych. Powinny więc być one cały czas pilnowane przez Policję, tak żeby nie doszło do wykradzenia lub zniszczenia wrzuconych do nich pakietów. Przepisy nie przewidują jednak takiego obowiązku.

Czytaj też: Za wcześnie na przygotowywanie pakietów wyborczych dla wszystkich>>

Czy konieczne są nowe przepisy o kosztach wyborów i ich podziale na nowe podmioty, np. pocztę?

W zakresie kosztów będą miały zastosowanie ogólne przepisy Kodeksu wyborczego oraz prawa pocztowego, nie potrzeba więc w tym zakresie nowych regulacji. Przesyłanie pakietów wyborczych jest usługą zwolnioną z opłat, za którą operator pocztowy otrzymuje rekompensatę z budżetu państwa.

Kiedy trzeba by zacząć drukować pakiety, żeby zdążyć?

To już jest kwestia czysto techniczna, zależna od możliwości podmiotów, które świadczą takie usługi. Trzeba jednak pamiętać, że każda karta musi być jeszcze opieczętowana. Bardzo trudno jest więc oszacować, kiedy proces drukowania pakietów musiałby się rozpocząć, by wszystkie dotarły do obywateli na czas. Okres kilku dni, jaki może wyniknąć z dłuższego rozpatrywania ustawy przez Senat, prawdopodobnie będzie zbyt krótki.

Podkreślę, że wszelkie podmioty publiczne muszą działać w ramach prawa obowiązującego, nie mogą natomiast kierować się ustawą, która jest dopiero procedowana i nie jest pewne, czy w ogóle wejdzie w życie. Oczywiście jest możliwe podejmowanie pewnych działań nieoficjalnych, np. organizowanie przez Pocztę Polską szkoleń związanych z możliwym nałożeniem dodatkowych obowiązków na listonoszy. Z pewnością nie można jednak działać tak, jakby nowe przepisy już zostały ogłoszone w Dzienniku Ustaw.