W sytuacji globalnej pandemii gminy wiejskie i miejsko-wiejskie już w tym roku będą w większości pozbawione możliwości inwestowania w rozwój swoich obszarów. Związek Gmin Wiejskich RP podkreśla potrzebę wsparcia rządu we wzmocnieniu inwestycji w kraju. Impulsem inwestycyjnym miałyby być wsparte wszystkie obszary wiejskie kraju.

 


Gminny Bon Inwestycyjny

Zarząd Związku przedstawił podczas piątkowej wideokonferencji prasowej propozycję wprowadzenia począwszy od bieżącego roku „Gminnego Bonu Inwestycyjnego” w wysokości 1 mln zł na gminę. Miałyby go otrzymywać wszystkie gminy wiejskie i miejsko-wiejskie w Polsce, z przeznaczeniem na inwestycje i remonty, ale także na wkład własny przy większych projektach.

Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol, przewodniczący Zarządu ZGW RP podkreślił podczas konferencji, że najsłabsze gminy najbardziej odczuwają skutki kryzysu. - Chodzi o to, żeby rozruszać gospodarkę, a w gminach wiejskich jest sytuacja chyba najtrudniejsza. Bon dla każdej gminy wiejskiej wzmocniłby szansę na to, żeby firmy pozbawione perspektywy, mogłyby dalej działać, a inwestycje nie zamierały – mówił.

Mirosław Lech, wójt gminy Korycin, mówił, że budżety wielu gmin wiejskich na ten rok ledwo się „domknęły”, brak jest środków na inwestycje, które do tej pory były prowadzone głównie w strukturze unijnej. - W przeciwieństwo do miast mamy niewielkie dochody z podatku PIT – dodał.

Przeciwdziałanie bezrobociu, spadkom inwestycji i suszy

Jacek Brygman, wójt gminy Cekcyn, obawia się, że 2019 był ostatnim rokiem, w którym gminy wiejskie mogły realizować swoje zadania bez większych problemów. - Jako samorządy chcielibyśmy się aktywnie włączyć w przeciwdziałanie regresowi, który nas dosięga, wzrostowi bezrobocia i zmniejszaniu liczby zadań inwestycyjnych – dodał. Jego zdaniem bon to „wyjście naprzeciw działań rządu, żeby nie ograniczać liczby inwestycji publicznych” i żeby nie było konieczności rezygnowania z programów unijnych.

Leszek Świętalski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP, podkreślił podczas konferencji, że w przeciwieństwie do rządu gminy wiejskie nie mają możliwości reagowania w sytuacjach nagłych. - Czeka nas klęska suszy, dla jej zapobiegania i zwalczania będzie też potrzebny wkład finansowy – podkreślił.

Ścieżka legislacyjna

Jacek Brygman podkreśla, że dobrze byłoby, gdyby bon zafunkcjonował jeszcze w tym roku i w roku 2021, w zależności od sytuacji, jaka będzie w gospodarce. Rozliczenie bonu następowałoby na koniec roku. To na razie wstępne propozycje.

Przedstawiciele Związku nie ukrywają, że najlepiej byłoby, gdyby bon został zgłoszony do prac legislacyjnych jako propozycja rządowa, wtedy miałby największe szanse na procedowanie w parlamencie.

Wniosek o ustanowienie Bonu Inwestycyjnego jeszcze w piątek zostanie przesłany do: Prezydenta,  Premiera, Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego, Senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego,  Ministerstwa Rozwoju,  Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi,  Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji i Ministra Finansów.

„Bez wsparcia rządu RP polegającego na uruchomieniu pomocowych programów finansowych, w sposób szczególny wspierających gminy z obszarami wiejskimi, realizacja programów osi zrównoważonego rozwoju zostanie zablokowana. Spowoduje to również wydłużenie drogi wyjścia z kryzysu gospodarczego, który właśnie zaczyna realnie zagrażać samorządom gminnym” – napisał ZGW RP w komunikacie po konferencji.