Od soboty 28 października obowiązują nowe zasady dotyczące zakrywania ust i nosa. Nakłada je nowe rozporządzenie z  26 listopada 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii powiela większość przepisów ze swoich poprzednich wersji. Nowe obowiązki dotyczą m.in. zakładów pracy. Nakazano w nich zasłanianie ust i nosa w pomieszczeniach, w których przebywa więcej niż jedna osoba. Wciąż też brak ustawowej. Nowe zasady mają obowiązywać do 27 grudnia 2020 roku.

Czytaj również: W pracy też w maseczce, nawet na open space >>

Przez błąd legislacyjny wciąż brak podstawy prawnej

Sejm 22 października uchwalił nowelizację ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Mimo podpisu Prezydenta ustawy wciąż nie ma.  Podczas prac legislacyjnych nad ustawą nie wszystko poszło zgodnie z planem rządu. Sejm przyjął poprawkę, która przyznaje wyższe wynagrodzenia medykom - wszystkim, nie tylko tym, którzy bezpośrednio walczą z epidemią Covid-19. Chcąc się z tego wycofać, rząd nie publikuje ustawy, mimo że po podpisie prezydenta nie ma do tego prawa.  Nowela dodaje przepis, który pozwoli nakładać obowiązki na osoby zdrowe - w tym właśnie obowiązek noszenia maseczki. Nieprzestrzeganie tego przepisu będzie wykroczeniem karanym grzywną. Brak maseczki w sklepie był uzasadnioną podstawą do odmowy sprzedaży.

 


Grzywna dotychczas tylko dla posłusznych

Skuteczne karanie obywateli dotychczas możliwe było tylko wtedy, gdy posłusznie przyjmowali mandat karny od policjanta, a nie muszą. Zgodnie bowiem z art. 54 kodeksu wykroczeń, kto nie stosuje się do przepisów porządkowych o zachowaniu się w miejscach publicznych - tu osoba niestosująca się do obowiązku zakrywania ust i nosa, może zostać ukarana mandatem do 500 zł. Gdy odmówi jego przyjęcia, policja kieruje sprawę do sądu. Pierwsze sądy powszechne już uchyliły wnioski policji. Dlatego też mandatów za brak maseczki nie nakłada straż miejska, tylko poucza.

- Jako osoba prywatna uważam, że powinno się nosić maseczki – choć ich skuteczność nie jest jednoznaczna, to nawet jeśli mielibyśmy dzięki temu uratować komuś zdrowie lub życie, to uważam, że warto - mówiła Prawo.pl adwokat Karolina Pilawska, z Kancelarii TPZ. - Nie jest to wysiłek nadmierny. Jako prawnik muszę powtórzyć to, co wielokrotnie powtarzałam od początku wprowadzania regulacji „antykoronawirusowych” w tym zakresie – są one bezprawne. Przede wszystkim ograniczenia, na podstawie których nakładane są mandaty karne, zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji muszą zostać uregulowane w randze ustawy, a nie rozporządzenia. Rząd nie może dowolnie decydować o ograniczeniach swobód obywatelskich. Nawet jeśli mamy tutaj do czynienia z rozdźwiękiem pomiędzy prawem a zdrowym rozsądkiem, to pamiętajmy, że wolności odbiera się zawsze po kawałku  - tłumaczyła. Po wejściu w życie nowej ustawy i wydaniu nowego rozporządzenia trudniej będzie wymigać się od zapłaty grzywny, choć nie zlikwiduje to wszystkich wątpliwości, co do konstytucyjności zakazów.

Maseczka obowiązkowa w zakładzie pracy

Od 28 listopada obowiązek zakrywania ust i nosa jest w zakładach pracy, jeżeli w pomieszczeniu przebywa więcej niż 1 osoba oraz w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby: administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym; za budynek użyteczności publicznej uznaje się także budynek biurowy lub socjalny,  w obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych i na targowiskach (straganach). To oznacza, że z rozporządzenia wypadł przepis, który mówił, że osoby wykonujące czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach (straganach) z wyjątkiem osoby wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów w czasie jej wykonywania. Ten wyjątek obowiązywał tylko do 28 listopada 2020 r.). W praktyce więc w rozporządzeniu nakazano wszystkim osobom przebywającym w zakładach pracy w momencie, kiedy w pomieszczeniu znajduje się więcej niż 1 osoba zasłaniać usta i nos. Oczywiście podobnie jak dotychczas nie chodzi o posiadanie maseczki, a o zakrywanie nosa i ust. Można to robić przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego.

Sprawdź, gdzie jeszcze trzeba nosić maseczkę:

    Maseczkę trzeba nosić na ulicy i na klatce schodowej

    Do 9 października ust i nosa nie trzeba było zakrywać na otwartej przestrzeni w sytuacji, gdy zachowano odległość 1,5 metra. Chyba że chodziło o powiaty znajdujące się w czerwonej strefie, gdzie takie zwolnienie nie obowiązywało. Odkąd cała Polska jest czerwoną strefą  maseczka obowiązkowa jest nawet na pustej ulicy.

    Zasłanianie ust i nosa obowiązkowe jest:

    • na drogach i placach,
    • na terenie cmentarzy,
    • promenad,
    • bulwarów,
    • miejsc postoju pojazdów
    • parkingów leśnych,
    • na a terenie nieruchomości wspólnych (np. klatki schodowe, windy);
    • w zakładach pracy oraz w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby: administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym; za budynek użyteczności publicznej uznaje się także budynek biurowy lub socjalny (np. urzędy, lotniska, szkoły, poczty, porty, restauracje);
    • w obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych ina targowiskach (straganach)
    • w trakcie sprawowania kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych, w budynku użyteczności publicznej przeznaczonym na potrzeby kultu religijnego oraz na cmentarzu.

    Maseczka obowiązkowa w autobusie i w samochodzie :

    • w środkach publicznego transportu zbiorowego, z tym, że nie trzeba nosić maseczki podczas spożywania posiłków lub napojów po zajęciu miejsca siedzącego w pociągu objętym obowiązkową rezerwacją miejsc
    • na statkach pasażerskich
    • w pojazdach samochodowych, w którym przebywają lub poruszają się: co najmniej jedna osoba albo jedna osoba z co najmniej jednym dzieckiem

     

    Dla kogo wyjątki: Chorzy i dzieci bez maseczek

    Rozporządzenie przewiduje jednak kilka wyjątków – ust i nosa nie muszą zakrywać małe dzieci i osoby z niektórymi schorzeniami.

    Maseczka nie jest obowiązkowa:

    1. w samochodzie, z wyłączeniem pojazdów samochodowych będących środkami publicznego transportu zbiorowego,
    2. u dziecka do ukończenia 5. roku życia.

    Nie musi jej także nosić osoba, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu:

    • całościowych zaburzeń rozwoju,
    • zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim,
    • trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa.

    W tym ostatnim przypadku trzeba jednak przedstawić zaświadczenie lekarskie lub inny dokument potwierdzający całościowe zaburzenia rozwoju, zaburzenia psychiczne, niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim lub trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa.

    Czytaj: Od soboty bez maseczki tylko z zaświadczeniem. Ale lekarz go nie wyda>>

     

    Zaświadczenia zgodnie z rozporządzeniem należy okazać na żądanie:

    • policji,
    • straży gminnej,
    • straży ochrony kolei (w pociągach i na dworcach).

     

    Maseczka czasem niepotrzebna w pracy

    Jak już wspomnieliśmy do 28 listopada osoby wykonujące czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach (straganach) wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów nie musiały nosić maseczki, teraz już muszą. Mimo że co do zasady maseczkę i nos trzeba zasłaniać w zakładach pracy, to ustawodawca zdecydował się wprowadzić wyjątki.

    Obowiązku zasłaniania ust i nosa nie mają również:

    • osoby kierujące środkiem publicznego transportu zbiorowego lub pojazdem samochodowym wykonującym zarobkowy przewóz osób, jeżeli w pojeździe zapewniono oddzielenie kierującego od przewożonych osób w sposób uniemożliwiający styczność;
    • osoby kierujące statkiem oraz przebywające w kabinie pilotów na statku powietrznym
    • kierowcy wykonujący przewozy drogowe w załodze;
    • personel lotniczy przebywający w kabinie pilota
    • osoby sprawujące kult religijny podczas jego sprawowania;
    • żołnierze Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i wojsk sojuszniczych, a także funkcjonariusza Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego, wykonujących zadania służbowe, stosujących środki ochrony osobistej odpowiednie do rodzaju wykonywanych czynności;
    • osoba, której miejscem stałego lub czasowego pobytu są budynki użyteczności publicznej przeznaczone na potrzeby wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, chyba że zarządzający takim budynkiem postanowi inaczej;
    • sędzia, trener sędziego, trener oraz osoba uprawiająca sport w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych lub wydarzeń sportowych

     

    Bez maseczki w parku, w lesie i na koniu

    Na początku nie wiadomo było, czy z obowiązku zasłaniania ust i nosa zwolniona jest też osoba uprawiająca sport rekreacyjnie - np. przy porannym joggingu lub jeździe na rowerze. Po nowelizacji z 16 października sprawa jest jasna - bez maseczki można uprawiać sport tylko wyczynowy. A zatem rowerzysta musi nosić maseczkę, jeżeli jedzie ulicą. Jadąc po parku, takiego obowiązku nie ma.  Dobrą wiadomość ma natomiast ustawodawca dla wielbicieli jazdy konnej – tu sprawa jest jasna, na koniu można jechać bez maseczki - nawet po ulicy. W tym względzie zasady od 28 listopada się nie zmieniają. Niestety nie wspominają nic o maseczkach podczas jazdy na nartach, a rozporządzenie nie zamyka działalności stoków.

    Spod obowiązku noszenia maseczek ustawodawca wyłączył też osoby przebywające na niektórych terenach. Maseczki nie trzeba nosić w obrębie:

    • parku,
    • zieleńca,
    • ogrodu botanicznego,
    • ogrodu zabytkowego,
    • rodzinnego ogródka działkowego
    • plaży.

    Co interesujące – nie ma tu warunku zachowania dystansu, jest tylko ogólny - poruszając się mamy obowiązek zachować odstęp 1,5 m. Maseczkę założymy zatem obowiązkowo o 5 rano na pustej ulicy, ale w zatłoczonych Łazienkach w niedzielne popołudnie całe rodziny mogą biesiadować, rozłożywszy kocyki prawie jeden na drugim. 

    Nadal też obowiązek zakrywania nosa i ust nie dotyczy uczniów i dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym oraz osób zatrudnionych w przedszkolu, innej formie wychowania przedszkolnego, szkole lub placówce oświatowej –na ich terenie, chyba że kierujący takim podmiotem postanowi inaczej oraz pary w trakcie składania przysięgi małżeńskiej.

    Policja tym razem ma pilnować przestrzegania przepisów

    Warto przypomnieć, że jak zapowiedział rząd na początku października, policja będzie bezwzględnie egzekwować zakaz i karać nieposłusznych mandatami. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, mówił wówczas o bardziej restrykcyjnym egzekwowaniu obostrzeń, zaznaczył, że minął okres upominana i zwracania uwagi przez służby. Podkreślił, że kary będą nakładane nie tylko za brak maseczki, ale również za jej nieprawidłowe noszenie, czyli pod brodą czy pod nosem.

    - Będziemy musieli od soboty, niemalże w każdym miejscu w Polsce w tej maseczce przebywać. Nie ma sensu tolerować maseczki właśnie pod brodą czy na czole, bo wiadomo, że nie spełnia swojej roli (...). Powinny być zakryte usta i nos. Doszliśmy do momentu, że dobre słowo nie działa, więc musieliśmy uciec się do karania za nieprzestrzeganie. Mam nadzieję, że to poprawi zdecydowanie dyscyplinę Polaków – stwierdził.

     

    Polacy kpią z obowiązku noszenia maseczek, ale rząd chce surowiej karać tylko firmy>>

    Nieprzyjęcie mandatu i co dalej?>>>