BEZPŁATNY E-BOOK Metodyka postępowania w razie awarii systemów PISP, KSeF, e-Doręczenia
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Likwidacja ubezwłasnowolnienia w Sejmie, nie wszyscy chcą przyjęcia ustawy

Opiekunowie osób z niepełnosprawnościami stoją na różnych stanowiskach względem projektowanych przepisów o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji. Mają one zastąpić ubezwłasnowolnienie. Ponad 1700 osób podpisało dotąd petycję w sprawie wstrzymania prac nad projektem ustawy. Inni uważają, że przepisy powinny wejść w życie. Tymczasem prace nad projektem w parlamencie dopiero się zaczynają.

szpital notariusz testament
Źródło: iStock

Projekt ustawy Ministerstwa Sprawiedliwości o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji (nr z wykazu Rządowego Centrum Legislacyjnego – UD 80) jest na początku prac sejmowych. Wprowadza instrumenty wspieranego podejmowania decyzji, które zastąpią instytucję ubezwłasnowolnienia częściowego i całkowitego. Mają to być nowe narzędzia w porządku prawnym, które będą dopasowane do potrzeb i indywidualnych możliwości osoby. Wspierane podejmowanie decyzji ma zapewnić przede wszystkim podążanie za wolą osoby z niepełnosprawnością. Te narzędzia to:

  • asysta prawna – osoba z niepełnosprawnością będzie mogła umówić się z kimś sama lub przez sąd na asystowanie jej w czynnościach prawnych, ale to ona sama będzie podejmować decyzje,
  • kurator wspierający – odpowiada asystentowi prawnemu z tą różnicą, że jest ustanawiany przez sąd, który określi zakres jego wsparcia. Nie może składać oświadczeń woli w imieniu osoby wspieranej,
  • kurator reprezentujący – skierowany do osób, które wymagają bardziej intensywnego wsparcia. Kurator jest ustanawiany przez sąd tylko do jednej sprawy lub pewnego rodzaju spraw, np. leczenia albo wyjątkowo do wszystkich spraw. Jego obowiązkiem będzie działanie zgodne z wolą osoby reprezentowanej. Kurator będzie ustanawiany na 5 lat, a w wyjątkowych okolicznościach na 10 lat. Kurator będzie sprawozdawał do sądu. Będzie mógł składać oświadczenia woli, ale może także wyrażać zgodę na czynności samodzielnie dokonane przez osobę wspieraną,
  • pełnomocnik rejestrowany – to zabezpieczenie na przyszłość zawarte u notariusza (w tym także pełnomocnictwo medyczne) na wypadek utraty możliwości samodzielnego kierowania swoimi sprawami.

Czytaj też w LEX: Zniesienie ubezwłasnowolnienia w kontekście art. 12 Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych i projektowanych zmian w prawie polskim >

Zdolność do czynności cywilnoprawnych budzi kontrowersje 

Iwona Grochowska, autorka petycji w sprawie wstrzymania procedowania projektu ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji, podkreśla, że nie jest przeciwna samym zmianom, bo ubezwłasnowolnienie w obecnej formie jest krzywdzące dla wielu osób. – To, co mnie jednak najbardziej niepokoi, to zapowiedź, że wszyscy zachowają zdolność do czynności cywilnoprawnych. I to jest problem, bo człowiek, który poznawczo i funkcjonalnie jest na etapie trzylatka, nie ma świadomości istnienia czynności cywilnoprawnych. Więc nie ma świadomości praw i obowiązków, które z nich wynikają – mówi Iwona Grochowska.

Projekt przewiduje rozwiązanie przejściowe, w którym dotychczasowy opiekun prawny staje się tymczasowym kuratorem reprezentującym. - Rodzice obawiają się nie tyle samego okresu przejściowego, ile braku gwarancji docelowej ciągłości reprezentacji i jej zakresu. Projekt przewiduje tymczasowe przekształcenie dotychczasowego opiekuna prawnego w kuratora reprezentującego, ale nie odpowiada na pytanie, jak zostanie to skutecznie wdrożone w ZUS, bankach, szpitalach i urzędach oraz jaki zakres reprezentacji zostanie przyznany po zakończeniu postępowania docelowego. Ten projekt nie gwarantuje kuratorowi reprezentującemu dokładnie takiej samej reprezentacji, jaką w tej chwili daje opieka prawna – mówi Iwona Grochowska.

Zwraca też uwagę, że w tej chwili opiekun prawny podejmuje decyzję i nie musi mieć szczegółowej reprezentacji do każdej czynności. Ten problem podnosiła Naczelna Izba Lekarska, bo to może postawić lekarza w trudnej sytuacji, który będzie bał się podjąć decyzję, czy dany zabieg może wykonać. Podkreśla, że teraz opiekun prawny jest ograniczony zarządem zwykłym, nie może swobodnie dysponować majątkiem osoby, którą wspiera. Tymczasem projekt nie daje rodzinom równie czytelnej, znanej z praktyki granicy między zwykłym zarządem a sprawami wymagającymi zgody sądu. Wprowadza zakresy kurateli określane indywidualnie przez sąd i obowiązek szczegółowej sprawozdawczości, co w codziennym życiu rodzinnym może okazać się bardzo trudne do stosowania.

Czytaj też w LEX: Życie rodzinne pełnoletniej osoby z niepełnosprawnością intelektualną i jej rodziców. Rozważania na tle wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 20.10.2022 r., 46342/19, Bierski przeciwko Polsce, oraz jego konsekwencje dla polskiego ustawodawcy >

Osoby, które podpisały petycję, sprzeciwiają się również rozszerzaniu udziału organizacji pozarządowych w indywidualnych postępowaniach dotyczących osób wymagających wsparcia. Uważają, że organizacje mogą przedstawiać opinie i stanowiska, ale nie powinny uzyskiwać pozycji pozwalającej wpływać na sprawy konkretnej osoby wbrew rodzinie lub bez jasnych zabezpieczeń przed konfliktem interesów.

Jak wskazuje Iwona Grochowska, część opiekunów obawia się też, że straci środki do życia. Na przykład rodzice, którzy mają świadczenie pielęgnacyjne na starych zasadach na swoje dzieci z tytułu opieki nad nimi obawiają się utraty świadczenia. A często są to emeryci, którzy nie mogą już podjąć pracy, bo całe życie wspierali swoje dziecko z niepełnosprawnością.

Projekt ustawy dużo mówi o podmiotowości. Wielu rodziców nie zgadza się z tym, że ubezwłasnowolnienie odbiera podmiotowość. Choć sama nazwa jest krzywdząca. Ale nikt nie odbiera swojemu głęboko niepełnosprawnemu dziecku możliwości codziennej autonomii – wyboru ubrania, jedzenia itp. Ubezwłasnowolnienie ma chronić te osoby przed wykorzystaniem. Nikt nie wpada z radością na pomysł, że ubezwłasnowolni dziecko, to ogromnie skomplikowane postępowanie. Ale chce chronić dziecko przed wszystkim, czego ono nie rozumie. Na pewno wspierane podejmowanie decyzji jest świetnym rozwiązaniem dla osób częściowo zdolnych do czynności cywilnoprawnych – mówi Iwona Grochowska.

W ocenie części rodzin realną ochroną byłoby pozostawienie w przepisach jasnego modelu opiekuna prawnego albo kuratora reprezentującego o szerokim zakresie dla osób wymagających trwałej reprezentacji. Taka osoba powinna mieć ustawowo określone podstawowe uprawnienia w sprawach medycznych, bankowych, rentowych, urzędowych i sądowych, przy kontroli sądu w sprawach przekraczających zwykły zarząd oraz przy najpoważniejszych decyzjach osobistych. A osoby, które chciałyby się odwołać, bo uważają, że są ubezwłasnowolnione bezprawnie, miałyby na to rok.

Automatyzm prawny nie rozwiąże wszystkiego

W opinii dr. Michała Urbana, radcy prawnego z Kancelarii Urban Legal, zniesienie ubezwłasnowolnienia jest tym, co prędzej czy później nastąpi i należy przygotować dobre przepisy w zamian, aby nie trzeba było w kwestiach zasadniczych wracać do tego tematu ponownie. - A to oznacza, że należy wysłuchać uważnie każdej ze stron i merytorycznie przeanalizować temat, mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia prawne. Niewątpliwie zmiany w prawie dotyczącym ubezwłasnowolnienia spowodują „małe trzęsienie ziemi” przez jakiś czas od wejścia nowych przepisów, chociażby z uwagi na przeorganizowanie sądów w zakresie orzekania o ustanawianiu „nowych” kuratorów. Sądy już obecnie są bardzo przeciążone liczbą spraw. Takie zmiany w orzekaniu nie obędą się więc bez zawirowań. Można spodziewać się więc czasowych przesunięć, tzn. długotrwałości procedur. A w tych sprawach czas ma znaczenie, bo chodzi nie tylko o bezpieczeństwo samej osoby, lecz także całej jej rodziny – mówi Michał Urban. Jak dodaje, automatyzm prawny zmiany obecnego opiekuna prawnego w kuratora reprezentującego nie rozwiązuje w całości tej kwestii.

Czytaj też w LEX: Zastąpienie ubezwłasnowolnienia modelem wspierającego zastępstwa prawnego >

Kurator zagwarantuje bezpieczeństwo 

Gorąca dyskusja na temat projektu ustawy toczy się także w mediach społecznościowych. - Nowe instrumenty powinny być dobrowolne, kto będzie zainteresowany takim wsparciem, to niech sobie skorzysta. Ale nie może być przymusu jak przy ubezwłasnowolnieniu, kiedy to urzędnicy i lekarze wymuszali na rodzicach ubezwłasnowolnienie własnego pełnoletniego dziecka – pisze jedna z matek.

- Chyba nie do końca rozumiesz instytucję ubezwłasnowolnienia. Bo przy zwykłych czynnościach decydujesz, natomiast jak czynności przekraczają zwykły zarząd to już musisz mieć zgodę sądu. Nie wiem, czy wiesz, ale rokrocznie musisz się "tłumaczyć" z wydatkowania pieniędzy dziecka przed sądem. Jest to coraz bardziej wymagalne. Także nie tak do końca ty decydujesz. Są kraje, w których nie ma ubezwłasnowolnienia i rodzice cały czas sprawują opiekę. Tak też powinno być u nas. Ja się kompletnie nie zgadzam z ubezwłasnowolnieniem. Bo mojego syna by nie było, a przecież jest... – odpowiada zwolenniczce ubezwłasnowolnienia inna matka w dyskusji o nowych przepisach.

Katarzyna Kosecka, matka 26-letniego niewerbalnego mężczyzny z autyzmem i niepełnosprawnościami sprzężonymi, nie zdecydowała się na jego ubezwłasnowolnienie. Ma też drugiego syna z niepełnosprawnością. – Syn jest odrębną osobą, nie mam prawa mu tego zrobić. To jest absolutnie kluczowe dla mnie – podkreśla. Mówi, że w ich rodzinie nie zawsze było „różowo”, było wiele emocji i trudnych sytuacji w związku z chorobami synów.

– Mieliśmy mnóstwo spraw urzędowych i zdrowotnych. Ale nigdy lekarz nie wymagał ode mnie ubezwłasnowolnienia dziecka. W urzędach załatwiałam wszystko bez problemów z pełnomocnictwem notarialnym. Nie mam powodu, żeby go ubezwłasnowolnić – mówi Katarzyna Kosecka. I dodaje, że u niej to ubezwłasnowolnienie generuje lęki o przyszłość dziecka. Mimo tego, że w projekcie ustawy nie ma na razie zabezpieczenia potrzeb osób, które komunikują się metodami alternatywnymi (AAC), a uważa, że powinno być, chciałaby, żeby nowe przepisy weszły w życie. – Nawet jeśli byłby ustanowiony kurator reprezentujący spoza rodziny, nie widzę nic złego w tym, że wejdzie do domu. Rodziny dobrze funkcjonujące nie muszą się tego obawiać. Ale wiemy doskonale, że nie wszystkie rodziny funkcjonują dobrze, już nawet niezależnie od niepełnosprawności. Do mnie też przychodzi kurator z ośrodka pomocy społecznej, który kontroluje usługi asystenckie mojego syna. Rozmawiam z nim i nie widzę w tym problemu – mówi Katarzyna Kosecka.

Czytaj też w LEX: Rachunki bankowe osób częściowo ubezwłasnowolnionych >

Opieka prawna a faktyczna

Mecenas Urban zwraca uwagę na jeszcze jedną istotną kwestię – zachowanie status quo obecnych opiekunów prawnych.

– Chodzi o to, że w obecnym stanie prawnym sąd, wyznaczając opiekuna prawnego kieruje się dobrem osoby i wyznacza na opiekuna prawnego osobę, która daje najwyższy stopień bezpieczeństwa i zapewnienia dobrostanu osobie ubezwłasnowolnionej (jednak nie zawsze ma tu znaczenie tylko pokrewieństwo). Niewątpliwie opiekun prawny pełni obecnie funkcję i opiekuna prawnego (załatwianie spraw prawnych osoby ubezwłasnowolnionej), i opiekuna faktycznego, który zapewnia byt i egzystencję osobie ubezwłasnowolnionej. Ponosi w tym zakresie ogromny wysiłek fizyczny, psychiczny i finansowy. Obawy opiekunów są teraz takie, że przy nowych przepisach, sądy mogą zmienić obecny kierunek i zacząć rozdzielać funkcję kuratora wspierającego (ustanawianego w miejsce opiekuna prawnego do spraw prawnych) z funkcją opiekuna faktycznego. Co by oznaczało, że będą powszechnie ustanawiani kuratorzy wspierający „odpłatni” i będą to osoby „z zewnątrz” rodziny, przy jednoczesnym stałym pozostawieniu ogromnych obowiązków z zakresu opieki, zapewnienia bytu i egzystencji na rodzicu, czyli na opiekunie faktycznym, który był do tej pory opiekunem prawnym i który czuje, że w pełni jest uprawniony do bycia kuratorem wspierającym – mówi Michał Urban.

Podkreśla, że ten aspekt wymaga rozważenia i odpowiedniej regulacji w nowych przepisach, aby rozwiać obawy rodziców osób z niepełnosprawnością i zapewnić sprawne działanie systemu zapewniające bezpieczeństwo osoby wymagającej wsparcia prawnego, ale i faktycznej opieki. - Przed nami więc praca nad tymi zagadnieniami – konkluduje.

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Podstawy ubezwłasnowolnienia >

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze