Przedstawiciela ustawowego dla ubezwłasnowolnionego nie jest łatwo znaleźć
Osoba ubezwłasnowolniona całkowicie powinna być reprezentowana przez opiekuna prawnego, a osoba ubezwłasnowolniona częściowo - przez kuratora. O ile czasami nie ma trudności w znalezieniu osoby godnej zaufania, która mogłaby wesprzeć osobę ubezwłasnowolnioną, to jednak czasami piętrzą się problemy. Osoba niechętna pełnieniu funkcji może nie sprawdzić się w swojej roli.

Po wydaniu przez sąd orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu, konieczne jest ustanowienie przedstawiciela ustawowego. W przypadku gdy orzeczono o ubezwłasnowolnieniu całkowitym, ustanawia się opiekuna prawnego. Dla osób ubezwłasnowolnionych częściowo sąd wyznacza natomiast kuratora. Najlepiej, jeśli funkcję tę obejmie członek rodziny, który jest w dobrych relacjach z osobą ubezwłasnowolnioną. Takie zadania może wykonać np. małżonek, dorosłe dziecko lub rodzic osoby ubezwłasnowolnionej. Niekiedy jednak pojawiają się problemy ze znalezieniem odpowiedniego kandydata do pełnienia funkcji przedstawiciela ustawowego.
- Znalezienie kandydatów na opiekuna prawnego w przypadku, gdy nie ma bliskich - to wielki problem. Jeszcze większy - znalezienie kandydata na kuratora w przypadku osób częściowo ubezwłasnowolnionych, które mają np. pozostawioną możliwość dysponowania swoją rentą i z którymi współpraca bywa wyjątkowo trudna - wskazuje sędzia Anna Begier z Sądu Rejonowego we Wrześni, Przewodnicząca Zespołu ds. Prawa Cywilnego Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".
Sędzia Begier opisuje, że bywają sytuacje, że nikt z rodziny nie chce się podjąć opieki czy kurateli.
Czytaj: Kiedy zmiany w zakresie ubezwłasnowolnienia? Prace się przeciągają>>
Po zmianach przepisów też będzie problem?
- Zmusić takiej osoby nie można, gdyż przez sam opór, ignorowanie wezwań na rozprawę, nieodbieranie pism z sądu taka osoba nie daje rękojmi należytego wykonywania obowiązków opiekuna czy kuratora, gdyż między innymi nie będzie możliwości kontrolowania jej przez sąd. Zdarza się również i tak, że cała rodzina osoby ubezwłasnowolnionej jest dysfunkcyjna - akcentuje sędzia Begier.
Przypomnijmy, zgodnie z art. 154 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego opiekun obowiązany jest wykonywać swe czynności z należytą starannością, jak tego wymaga dobro pozostającego pod opieką i interes społeczny.
Jak przypomina sędzia Begier, w sytuacji gdy nie ma osób bliskich, obowiązek wskazania kandydata na opiekuna spoczywa na organach pomocy społecznej.
- Sądy zwracają się więc o wskazanie kandydata do ośrodków pomocy społecznej. Niestety wskazują one często osoby bliskie, które nie dają rękojmi należytego wywiązywania się z obowiązków opiekuna. W obowiązkach pracowników pomocy społecznej nie ciąży, nawet dodatkowo odpłatne, sprawowanie opieki. W tej sytuacji sądy często obligują kierownika ośrodka pomocy społecznej do wskazania kandydata na opiekuna pod rygorem ustanowienia opiekunem wójta gminy czy burmistrza. Wówczas zazwyczaj jakiś kandydat się znajduje. Bywają to emerytowani pracownicy. Należy wskazać, że kuratorzy sądowi również nie mają w swoich obowiązkach pełnienia kurateli dla osób częściowo ubezwłasnowolnionych. Taki kurator to zupełnie inna instytucja - tłumaczy sędzia Anna Begier.
- Z punktu widzenia tych trudności należy spodziewać się, że i na gruncie nowej ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji kłopoty ze znalezieniem kandydatów na kuratorów wspierających czy reprezentujących będą dokładnie takie same, a nawet jeszcze większe - zaznacza sędzia Anna Begier.
Niekiedy sytuacja może być inna: jest kilka osób żywotnie zainteresowanych pełnieniem funkcji opiekuna prawnego (kuratora). Może powstać wówczas wątpliwość, kto najlepiej wykonałby spoczywające na nim zadania.
- Zdarza się, że kandydatów na opiekuna jest więcej. Bywają to rodzice dorosłego dziecka ubezwłasnowolnionego albo dzieci starszej osoby ubezwłasnowolnionej. Jeżeli rodzice pozostają w związku małżeńskim, mogą pełnić opiekę wspólnie. Większym problemem jest sytuacja, gdy rodzice ci są skonfliktowani i nie jest możliwe, żeby współpracowali przy sprawowaniu opieki. Wówczas sąd ustanawia opiekunem osobę, u której przebywa dziecko. W przypadku osób ubezwłasnowolnionych w starszym wieku, gdzie ubiega się o ustanowienie opieki rodzeństwo, nie jest możliwe ustanowienie opiekunem dwóch osób, gdyż łącznie wykonywać opiekę zgodnie z przepisami mogą tylko małżonkowie. Sąd jednak stara się wytłumaczyć kandydatom, że opiekun podlega ścisłej kontroli sądu, że nie jest możliwe dokonywanie poważnych operacji finansowych bez zgody i wiedzy sądu, że nie ma możliwości pokrzywdzenia osoby ubezwłasnowolnionej, a także interesu przyszłych spadkobierców. Zwykle wówczas kandydaci dochodzą do porozumienia i wskazują jedną osobę - podkreśla sędzia Anna Begier.
Czytaj: Prawa wyborcze uwzględnione w projekcie likwidującym ubezwłasnowolnienie>>
Ubezwłasnowolnienie do kosza, ale nie bez zmian w Konstytucji>>
Likwidacja ubezwłasnowolnienia coraz bliżej - projekt w opiniowaniu>>
Czasochłonne obowiązki sędziów
Sędzia Begier zaznacza, że na pewno w związku z planowaną reformą instytucji ubezwłasnowolnienia oraz sądownictwa rodzinnego Ministerstwo powinno wreszcie zauważyć w swoich statystykach sprawy wykonawcze.
- I w związku z tym zwiększyć liczbę etatów w sądach, także etatów sekretarskich, gdyż rzetelny nadzór nad wykonywaniem opieki jest również czynnością czasochłonną. A nie jest to w ogóle w jakikolwiek sposób uwzględniane przy liczeniu obciążenia sądów, w oficjalnych statystykach - tak jakby tych spraw nie było - podsumowuje sędzia Begier.
Powyższe jest związane z tym, że sąd opiekuńczy wykonuje nadzór nad sprawowaniem opieki, zaznajamia się bieżąco z działalnością opiekuna oraz udziela mu wskazówek i poleceń. Sąd opiekuńczy może żądać od opiekuna wyjaśnień we wszelkich sprawach należących do zakresu opieki oraz przedstawiania dokumentów związanych z jej sprawowaniem. Sądy w szczególności zajmują się analizą sprawozdań składanych przez opiekunów prawnych, oceniają, czy dobrze realizują swoje zadania.





