Spór gospodarczy w sądzie okręgowym tylko z pełnomocnikiem?
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przygotowuje propozycję wprowadzenia przymusu adwokacko-radcowskiego do spraw gospodarczych, toczących się przed sądami okręgowymi i w sprawach odwoławczych. To kolejna próba stanowienia obowiązku profesjonalnej reprezentacji obywateli przed sądami, co ma zapewnić im większe bezpieczeństwo. Jednak autorzy projektu widzą też wyzwanie, jakim będą koszty wprowadzenia takiej zasady.

O prowadzeniu takich prac poinformował niedawno, podczas zgromadzenia Izby Adwokackiej w Warszawie, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati. Stwierdził, że na skutek zabiegów Adwokatury, w podzespole Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego trwają prace związane z wprowadzeniem przymusu adwokacko-radcowskiego w postępowaniu gospodarczym przed sądami okręgowymi i postępowaniu odwoławczym. Jak dodał, są to działania zmierzające do wprowadzenia profesjonalnej reprezentacji obywatela przed sądem, by obywatele mieli zapewnione większe bezpieczeństwo.
Czytaj: Będzie przymus adwokacko-radcowski w sprawach gospodarczych?>>
Zabiegi o poszerzenie przymusu adwokacko-radcowskiego trwały od lat. Dla przykładu w 2016 roku zaapelowano o to w uchwale sygnatariuszy Porozumienia samorządów i stowarzyszeń zawodów prawniczych, a wnioskodawcą jej przyjęcia była Krajowa Rada Radców Prawnych. - Wprowadzenie przymusu adwokacko-radcowskiego jest zgodne zarówno z interesem stron postępowania, jak i interesem wymiaru sprawiedliwości. Stronom zapewni bowiem otrzymanie pomocy prawnej na odpowiednim poziomie, zaś dla wymiaru sprawiedliwości skutkować będzie wzrostem efektywności i sprawności postępowania poprzez szybsze rozstrzyganie wszczętych spraw. Wprowadzenie postulowanej zmiany zagwarantuje odpowiedni poziom pism procesowych, które obecnie w sytuacji sporządzania ich przez nieprofesjonalne podmioty częstokroć powodują przedłużanie postępowań sądowych - argumentowali autorzy apelu.
Czytaj: Prawnicy apelują o rozszerzenie przymusu adwokacko-radcowskiego>>
Obecne zabiegi o uregulowanie tego problemu potwierdzają też przedstawiciele samorządu radcowskiego.
Samorząd radców prawnych od dłuższego czasu zajmuje się zagadnieniem obowiązkowego profesjonalnego zastępstwa procesowego w wybranych kategoriach spraw cywilnych. Temat ten był przedmiotem analiz, ogólnopolskich badań prowadzonych z udziałem radców prawnych i przedstawicieli nauki prawa, a także organizowanych przez samorząd konferencji i debat środowiskowych. Wypracowane propozycje, wyniki badań i postulaty zostały przekazane Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego - mówi Prawo.pl Włodzimierz Chróścik, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
Komisja wraca do idei sprzed ponad dekady
Informację o obecnych pracach w tym kierunku potwierdza Prawo.pl prof. Paweł Grzegorczyk, cywilista z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, wiceprzewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego. Jednocześnie przypomina, że propozycja zmian w Kodeksie postępowania cywilnego, zakładających poszerzenie obligatoryjnego zastępstwa przez adwokatów i radców prawnych na część postępowań toczących się przed sądami okręgowymi i apelacyjnymi, została już w przeszłości opracowana przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego działającą przed 2015 r.
Czytaj: Prof. Pisuliński: Uporządkowanie procedury cywilnej pilnie potrzebne>>
- Projekt zakładał wtedy objęcie obowiązkowym zastępstwem spraw rozstrzyganych w procesie, w których właściwe w pierwszej instancji są sądy okręgowe i postępowań toczących się przed sądami apelacyjnymi. Potwierdzam, że Zespół procesowy Komisji powrócił do dyskusji nad tymi rozwiązaniami - mówi.
I podziela pogląd, że dalsza profesjonalizacja postępowania cywilnego, w rozsądnych granicach, jest celowa, ponieważ służy wzmocnieniu sprawności postępowania i odpowiada potrzebom coraz bardziej skomplikowanego obrotu prawnego.
Zakres obowiązkowego zastępstwa w sprawach cywilnych obejmuje w naszym prawie, z drobnymi wyjątkami, tylko postępowanie przed Sądem Najwyższym i jest bardzo wąski na tle prawnoporównawczym, w którym widać tendencję do obejmowania obowiązkowym zastępstwem także postępowań przed sądami niższego szczebla - wskazuje.
Grzegorczyk dodaje, że rozwiązania funkcjonujące w tej materii w państwach członkowskich Unii Europejskiej są nierzadko zniuansowane. - Dostrzega się w nich na przykład specyfikę spraw o niskiej wartości przedmiotu sporu lub dotyczących prawa pracy, co uważam za zasadne, generalnie jednak zakres profesjonalizacji postępowania cywilnego jest szerszy i tendencji tej nie można nie dostrzegać - podkreśla.
Także inny członek Komisji Kodyfikacyjnej, adwokat Maciej Ślusarek, partner zarządzający kancelarii SKP Ślusarek Kubiak Pieczyk sp.k., jest zwolennikiem takiego rozwiązania. - Rynek usług prawnych jest już tak szeroki, że nie będzie to stanowiło ograniczenia dostępu do sądu, a rzeczywiście może wpłynąć na lepsze przygotowanie spraw i tym samym sprawniejszą i tym samym szybszą pracą sądów. To ważne z punktu widzenia obywatela i przedsiębiorcy - mówi. - Co do zasady popieramy kierunek polegający na punktowym wprowadzeniu obowiązkowego zastępstwa adwokacko-radcowskiego w sprawach wymagających szczególnego przygotowania procesowego, w tym w sprawach gospodarczych oraz w postępowaniach odwoławczych - stwierdza natomiast Włodzimierz Chróścik.
Według niego takie rozwiązanie może służyć lepszej ochronie praw stron, poprawie jakości postępowań oraz usprawnieniu tych kategorii spraw, które mają duże znaczenie dla obywateli, przedsiębiorców i wymiaru sprawiedliwości.
W sprawach gospodarczych oraz w postępowaniach przed sądem drugiej instancji strona musi sprostać wysokim wymaganiom procesowym, dotyczącym między innymi twierdzeń, dowodów, terminów i formułowania zarzutów. Brak profesjonalnego przygotowania może mieć poważne skutki dla ochrony jej praw. Pouczenia sądowe ani dostęp do informacji prawnej nie zastępują w takich sytuacjach pomocy radcy prawnego lub adwokata - ocenia.
Wsparcie prawnika celowe, ale to kosztuje
Podobnie tę propozycję traktuje prof. Aneta Łazarska, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie.
System prawny, wskutek bardzo licznych zmian legislacyjnych, jest coraz bardziej skomplikowany i decydując się na drogę sądową jako sędzia każdemu doradzałabym skorzystanie z profesjonalnej pomocy prawnej. Uważam też, że ta pomoc jest najbardziej celowa przed sądem pierwszej instancji z uwagi na prekluzję i kwestie dowodowe we wszystkich kategoriach spraw - mówi Prawo.pl.
Ale zastrzega, że niestety system ten nie działa w próżni, a więc dla strony, której nie będzie stać na zawodowego pełnomocnika trzeba będzie ustanowić pełnomocnika na koszt Skarbu Państwa, a biorąc pod uwagę wielość instancji i różnorodnych środków prawnych jakie oferuje polski system, to koszty takie mogą być znaczące. - Dlatego do tej pory, mimo nieustannego co kilka lat powrotu do tematu, z przyczyn pragmatycznych nie podjęto takiej decyzji - przypomina.
Problem ten widzi również prezes Krajowej Rady Radców Prawnych. - Uważamy, że dyskusja o przymusie adwokacko-radcowskim powinna być prowadzona razem z rozmową o dostępie do pomocy prawnej dla osób, które nie są w stanie samodzielnie ponieść jej kosztów. Ewentualna zmiana powinna więc iść w parze ze wzmocnieniem mechanizmów pełnomocnika z urzędu oraz systemu nieodpłatnej pomocy prawnej - mówi prezes Chróścik.
Świadomość licznych uwarunkowań ewentualnej decyzji w tej sprawie ma też prof. Paweł Grzegorczyk. - Ostateczny kształt ewentualnego rozszerzonego przymusu wymaga na obecnym etapie dalszej dyskusji. Wynika to także z tego, że przygotowanie tego rodzaju zmiany musi uwzględniać ten aspekt, który wiąże się z zapewnieniem dostępu do profesjonalnego pełnomocnika dla osób, które nie są w stanie ponieść kosztów jego wynagrodzenia z własnych środków - stwierdza.






