Ławnicy SN radykalnie o nowych prezesach
Zebrała się Rada Ławnicza Sądu Najwyższego i przyjęła uchwałę w sprawie odpowiedzi na pismo I prezesa Zbigniewa Kapińskiego do Marszałka Senatu RP. Jest to reakcja na publiczny list wystosowany przez prezesa Kapińskiego w związku z rozpoczęciem przez drugą izbę polskiego parlamentu procedury wyboru ławników SN III kadencji (obejmie lata 2027-2030). Rada wyraziła też krytyczną opinię w sprawie wyboru przez prezydenta sędzi dr hab. Marii Szczepaniec, prof. UKSW, na funkcję Prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN.

Rada Ławnicza pod przewodnictwem Andrzeja Kompy uważa, że zastąpienie legalnego sędziego Wiesława Kozielewicza na funkcji prezesa Izby osobą jedynie uzurpującą sobie to miano - tj. dr hab. Marią Szczepaniec, jest zdecydowanym pogorszeniem stanu praworządności w Sądzie Najwyższym.
Delikt w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej?
Przewodniczący Rady – Andrzej Kompa wskazuje, że dr hab. Maria Szczepaniec, prof. UKSW, nie zajmuje legalnie stanowiska sędziego SN, a zatem nie mogła zostać legalnie powołana na stanowisko prezesa izby SN. Konsekwencje poniosą, wedle wszelkich uzasadnionych obaw, wszyscy obywatele RP. Decyzja ta to jednocześnie świadomy delikt konstytucyjny prezydenta RP – uważają ławnicy SN.
Na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego prof. Szczepaniec powołana została postanowieniem Prezydenta RP 10 października 2018 r. do orzekania w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Postanowieniem Prezydenta RP z 17 września 2022 r. sędzia Maria Szczepaniec wyznaczona została do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Od 18 października 1999 r. jest zatrudniona na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, zajmując stanowiska asystenta, adiunkta, a od lipca 2014 r. profesora nadzwyczajnego.
Na zarzuty prasowe o brak bezstronności, po tym jak podważyła w orzeczeniu status Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka, sędzia Maria Szczepaniec odpowiedziała: "stanowczo oświadczam, że (...) twierdzenia o braku bezstronności wobec mojej osoby oraz o rzekomo politycznym charakterze moich decyzji procesowych są nieprawdziwe i stanowią niedopuszczalną próbę podważenia autorytetu sędziego Sądu Najwyższego."
Ocena listu do Marszałka Senatu
Rada Ławnicza SN sprzeciwia się stwierdzeniu, jakoby większość ławników obecnej kadencji (...) odmawiała wykonywania obowiązków orzeczniczych – tak twierdzi prezes Kapiński.
Ławnicy SN II kadencji odmawiali jedynie udziału w nielegalnych składach orzekających z udziałem osób uzurpujących sobie miano sędziów SN, w izbach, których status konstytucyjno-prawny jest wątpliwy. Nikt z ławników nie uchylał się od wykonywania obowiązków orzeczniczych – ławnicy wielokrotnie podkreślali gotowość wykonywania swej misji w SN, pod warunkiem respektowania konstytucyjnego standardu procedur i orzecznictwa.
Andrzej Kompa, przewodniczący Rady Ławniczej SN przypomina, że postawa ta wiązała się dla 23 ławników z zarzutami ze strony Małgorzaty Manowskiej i sformułowaniem przez nią wniosków do Senatu RP o odwołanie ławnika SN. Wszystkie te wnioski zostały następnie przez Senat RP odrzucone jako nieuzasadnione. Fakt ten dodatkowo dezawuuje optykę ujęcia sprawy przez Zbigniewa Kapińskiego.
Andrzej Kompa wraz z innymi członkami Rady podkreśla kategorycznie: ławnicy SN wykonywali i wykonują wszystkie swoje obowiązki, które mogą wykonywać bez naruszenia prawa i narażania stron procesowych, osób fizycznych i prawnych stających przed SN. Czynią to zgodnie ze złożonym przez siebie ślubowaniem. To winą kierownictwa SN jest niemożność wykonywania przez ławników SN ich publicznej misji w pełniejszym zakresie. Według ławników za skandaliczną należy uznać ocenę, jakoby ławnicy uczestniczyli w sporze politycznym. Przeciwnie, biorą oni udział w aktywnej obronie władzy sądowniczej przed nielegalnymi sędziami i zakusami ich politycznych popleczników.
Do 30 czerwca marszałkowi Senatu zgłoszono łącznie 56 kandydatów na ławników Sądu Najwyższego trzeciej kadencji, połowę z nich zgłosił Komitet Obrony Demokracji. Senacka komisja ma zająć się poprawnością tych zgłoszeń 21 lipca.






