Prawo do urlopu pełnomocnika raczej w procedurze, niż w ustawach zawodowych
Wieloletnie zabiegi adwokatów i radców prawnych o uwzględnianie ich urlopów w planowaniu rozpraw sądowych mają szanse na dobry finał. Jednak po niepowodzeniu z wpisaniem tego uprawnienia do nowelizacji Prawa o adwokaturze, jest szansa na zgodę Ministerstwa Sprawiedliwości, a potem Sejmu i Senatu, na wprowadzenie „kalendarza pełnomocnika” do ustaw regulujących procedurę cywilną i karną. Ale pojawiła się też idea, dotyczącej wszystkich uczestników postępowań, wakacyjnej przerwy w rozprawach.

Problem był podnoszony od lat, ale przedmiotem prac legislacyjnych stał się tej wiosny, gdy do procedowanej w Sejmie nowelizacji ustawy Prawo o adwokaturze zgłoszona została poprawka (pochodząca z adwokackiego projektu wniesionego w formie petycji), której wprowadzenie uprawniałoby pełnomocnika do wskazania w każdym roku kalendarzowym, za pośrednictwem konta w portalu informacyjnym sądów, nie więcej niż 20 dni roboczych urlopu procesowego. Oznaczeń dokonywałoby się dla terminów przypadających w pierwszym półroczu danego roku, nie później niż do dnia 30 listopada roku poprzedniego, a dla terminów przypadających w drugim półroczu danego roku, nie później niż do dnia 31 maja tego roku. W dniach oznaczonych jako urlop procesowy nie można byłoby wyznaczyć terminów rozpraw, posiedzeń ani innych czynności procesowych ani dokonać doręczenia elektronicznego pism procesowych do pełnomocnika zawodowego, z wyłączeniem wyznaczenia terminu czynności procesowej, której skuteczność zależy od jej dokonania w terminie wskazanym w ustawie.
Czytaj: Nowela Prawa o adwokaturze po komisji i bez „wakacji pełnomocnika”
Urlop należy się, ale jest ryzyko obstrukcji procesowej
Propozycje była przedmiotem debaty na forum sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, która ostatecznie odmówiła wprowadzenia tego elementu do projektu, który zamierza przedstawić Sejmowi. Wszystko wskazuje więc na to, że nowelizacja prawa o adwokaturze zostanie uchwalona bez kalendarza pełnomocnika. Na skutek argumentacji Ministerstwa Sprawiedliwości, ale też przy krytycznych uwagach wielu posłów. Sceptycznie o tej propozycji wyrażał się m.in. Dariusz Mazur, wiceminister sprawiedliwości, którego zdaniem, jako doświadczonego sędziego karnego, to mogłoby być wykorzystywane do obstrukcji procesowej. Podobnego zdania był podczas prac w komisji poseł PiS Sebastian Kaleta, w latach 2019–2023 sekretarz stanu w MS.
Zobacz w LEX: Praktyka prawnicza zorientowana na klienta – jak budować relacje i przewagę konkurencyjną kancelarii >
- Propozycję takiego uregulowania kwestii urlopów adwokatów uważam za zbyt daleko idącą i stanowiącą możliwość stosowania obstrukcji procesowej. Mogłoby to oznaczać, że to adwokat de facto decydowałby, jak ma być prowadzone postępowanie, ponieważ chce wyjechać na wakacje – mówił. I apelował, by te kwestie były rozwiązane w inny sposób. Takie możliwe rozwiązanie zaproponował podczas prac komisji jej wiceprzewodniczący poseł Maciej Tomczykiewicz (KO): Chciałbym tylko zadać pytanie i do adwokatury, i do ministerstwa. Czy dla państwa rozwiązaniem alternatywnym kwestii urlopowych byłoby, żeby – jak poniekąd my, posłowie, mamy w parlamencie, tak jak jest, zdaje się, we Włoszech – wyznaczyć po prostu konkretny termin urlopów letnich, że przez, nie wiem, dwa, trzy tygodnie sądy zamykamy? Wtedy wszyscy sędziowie mają wziąć urlop, jak adwokaci chcą wyjechać na urlop, to jadą właśnie wtedy. Po prostu rozprawy się nie odbywają – proponował.
Czytaj też w LEX: Jak kupuje się usługi i produkty prawnicze w erze social mediów? >
- Jesteśmy otwarci na propozycję pana przewodniczącego. To jest bardzo dobry, ciekawy pomysł, który rzeczywiście może ten problem rozwiązać – mówił podczas tej debaty prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati. - Apeluję do państwa posłów, żebyście państwo nie uciekali od rozwiązania tego problemu. Adwokat, tak jak radca prawny, jak każda inna osoba, ma prawo do dni wolnych. To nie jest nic nadzwyczajnego – podkreślił. A argumentując jeszcze za propozycją swojego samorządu stwierdził, powołując się na rozmowę z prof. Jackiem Gołaczyńskim, prezesem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu i koordynatorem ds. informatyzacji sądownictwa powszechnego, że portal sądowy jest gotowy na uruchomienie kalendarzy procesowych wszystkich osób biorących udział w postępowaniach.
- A więc teraz jest pytanie, czy środowisko sędziowskie jest gotowe do tego, żebyśmy wszyscy zobaczyli wokandy, a z drugiej strony, żeby pokazać nasze kalendarze procesowe – podsumował.
Zmiany w procedurach, nie w ustawach zawodowych
Wiceminister Dariusz Mazur wskazywał jednak, zachęcając posłów do rezygnacji z poprawki, że nie byłoby dobrze w ustawie branżowej tego rodzaju uprawnienie przyznać adwokatom, a nie przyznać go radcom prawnym, którzy dokładnie w tym samym charakterze procesowym uczestniczą w rozprawach. - Tego typu uregulowanie musi być wprowadzone w ustawie proceduralnej, Kodeks postępowania karnego, Kodeks postępowania cywilnego, a wtedy mamy zupełnie inny tryb procedowania, obowiązek uzyskania opinii od sądów na ten temat itd. Wprowadzenie tego w ustawie branżowej nie ma najmniejszego sensu – przekonywał komisję, która ostatecznie odrzuciła tę poprawkę do nowelizacji Prawa o adwokaturze. Ważnym argumentem w tej debacie było też to, że rozwiązań o urlopach pełnomocników nie wprowadzono do uchwalonej niedawno i obowiązującej od 18 czerwca br. nowelizacji ustawy o radcach prawnych. Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Włodzimierz Chróścik zgodził się, że lepsze byłoby uregulowanie tego problemu w ustawach proceduralnych. - Od wielu miesięcy czekamy na rozwiązania legislacyjne i dobrą wolę. Nasze wcześniejsze propozycje spotkały się z dużym oporem środowiska sędziowskiego, które, myślę, nienależycie rozumiało nasze propozycje i nasze dobre intencje dotyczące zapewnienia prawa do urlopu, a nie przesuwania terminów rozpraw - mówił. I dodał, że samorząd radców prawnych jest zainteresowany globalnym rozwiązaniem tego problemu. - Myślę, że powinno to być zrobione w innych ustawach, to znaczy w ustawach proceduralnych - podsumował.
Zobacz też w LEX: Zespół prawny pod presją – jak ograniczyć ryzyko wypalenia zawodowego? >
Sądy bardziej otwarte na urlopy pełnomocników?
- Przykro mi, jeżeli kiedyś była negatywna reakcja środowiska sędziowskiego dla tej propozycji. Być może był to jeszcze za wczesny etap i środowisko nie było na tyle oswojone z nowoczesną techniką. Myślę, że teraz propozycja ta spotkałaby się wręcz z aplauzem – skomentował wiceminister Mazur. I dodał, że jego zdaniem jest to bardzo rozsądny i racjonalny pomysł, który miałby szansę uregulować tę kwestię w sposób właściwy i dla sądu, i dla uczestników postępowania. - Aczkolwiek mimo wszystko uważam, że jest to raczej, chociaż nie raczej, ale na pewno, kwestia regulacji proceduralnej, a nie w ustawach branżowych. Natomiast sam pomysł jako taki jest znakomity – podkreślił.
Zobacz też w LEX: Nie tylko paragrafy – jak AI zmienia oblicze prawa i marketingu kancelarii >
Radcowie chcą prawa do 26 dni urlopu
Już po decyzji sejmowej komisji o odrzuceniu adwokackiej poprawki, swój projekt w tym zakresie przedstawił samorząd radców prawnych. Jest to propozycja nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, według której sąd nie wyznaczałby terminu rozprawy, posiedzenia ani innej czynności procesowej na dzień objęty planowaną nieobecnością pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym albo rzecznikiem patentowym, jeżeli pełnomocnik poinformował o niej zgodnie z art. 149[3]. Jeżeli stronę reprezentowałoby kilku pełnomocników, przepis ten miałby zastosowanie w przypadku, gdy o planowanej nieobecności na dany dzień poinformował każdy z nich.
Czytaj też w LEX: Jakość usług pomocy prawnej jako instrument marketingowy kancelarii, czyli jak sprzedać usługi prawne >
Pełnomocnik informowałby sąd o planowanej nieobecności w terminie co najmniej dwóch miesięcy przed dniem jej rozpoczęcia za pośrednictwem portalu informacyjnego. Planowana nieobecność nie mogłaby obejmować dnia, na który sąd wyznaczył już termin rozprawy, posiedzenia lub innej czynności procesowej, a łączna liczba dni planowanej nieobecności nie mogłaby przekraczać 26 dni w roku kalendarzowym. Do liczby tej nie wliczałoby się sobót i dni ustawowo wolnych od pracy. - Przekazujemy ministrowi sprawiedliwości gotowy, dopracowany projekt ustawy, który rozwiązuje problem w sposób wyważony – chroni pełnomocnika, ale chroni też strony i sprawność sądów. To wynika wprost z naszej konstytucyjnej pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu – powiedział serwisowi Prawo.pl Włodzimierz Chróścik, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
Czytaj: Radcy mają pomysł na "urlop" pełnomocnika>
Zmiany w procedurze dla wszystkich pełnomocników
Projekt wydaje się mieć szanse na poważne potraktowanie chociażby dlatego, że idzie w kierunku sugerowanym przez wiceministra Mazura w debacie nad poprawką do ustawy adwokackiej. Optymizmem może też napawać opinia osoby w tym kontekście ważnej, czyli prof. Jacka Gołaczyńskiego.
- Propozycja wprowadzenia tzw. „urlopu pełnomocnika” stanowi interesującą inicjatywę legislacyjną. Należy pozytywnie ocenić fakt, że projektowane rozwiązania zostały umiejscowione w procedurze cywilnej oraz przewidują możliwość zgłoszenia planowanej nieobecności pełnomocnika w określonym wymiarze dni, z odpowiednim, dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Można jedynie rozważyć, czy wskazany termin zgłoszenia jest wystarczający z punktu widzenia praktyki funkcjonowania sądów i organizacji pracy pełnomocników – powiedział serwisowi Prawo.pl koordynator ds. informatyzacji sądownictwa powszechnego.
Promptowanie, czyli sztuka zadawania trafnych pytań przez prawników - zobacz w LEX >
Zdaniem prof. Gołaczyńskiego, kalendarz pełnomocnika to rozwiązanie, które spotyka się z pozytywnym odbiorem również wśród sędziów. - Należy jednak podkreślić, że jego implementacja wymaga odpowiedniej analizy obowiązujących przepisów oraz wprowadzenia stosownych zmian legislacyjnych, pozostających w gestii ustawodawcy. Analiza ta powinna uwzględniać sytuacje, w których nadrzędne znaczenie ma dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności w sprawach pilnych, takich jak posiedzenia aresztowe, czy czynności związane z ochroną małoletnich. Choć prawo do urlopu stanowi istotne uprawnienie pełnomocnika, nie powinno ono prowadzić do zakłócenia toku pracy sądów ani być wykorzystywane w sposób zmierzający do przewlekania postępowania – zaznacza. Zwraca też uwagę, że ciężar obsługi takiej funkcjonalności spoczywałby jednak "na systemach repertoryjno-biurowych", które w obecnym kształcie nie są na to jeszcze gotowe. - To rozsądny i racjonalny pomysł, a umieszczenie takich zasad w ustawie proceduralnej obejmowałoby wszystkich pełnomocników, czyli adwokatów, radców pranych, rzeczników patentowych – dodaje wiceminister Mazur.
Czytaj: Są już propozycje dotyczące kalendarza pełnomocnika>
W projekcie radców prawnych, zdaniem prof. Jacka Gołaczyńskiego, na szczególną uwagę zasługuje propozycja przewidująca, że w każdym przypadku, gdy przemawiają za tym okoliczności sprawy lub inne istotne okoliczności, w szczególności związane z wyznaczeniem stronie albo innemu reprezentowanemu podmiotowi terminu w innej sprawie, regulacje dotyczące uwzględniania planowanej nieobecności pełnomocnika nie będą miały zastosowania. Analogiczne wyłączenie przewidziano również dla spraw niecierpiących zwłoki. - Ogranicza to ryzyko ewentualnej obstrukcji procesowej i pozwala zachować odpowiednią elastyczność po stronie sądu. Warto także podkreślić, że projektowane przepisy nie znajdują zastosowania w sytuacji, gdy termin posiedzenia lub dokonania czynności został już wyznaczony – mówi. I dodaje, że przedstawiona propozycja stanowi dobry punkt wyjścia do dalszych prac legislacyjnych, uwzględniających również doświadczenia i opinie środowiska sędziowskiego.”
Czytaj też w LEX: Atak Ransomware w kancelarii – jak może przebiegać i jak mu zaradzić? >






