Radcy mają pomysł na "urlop" pełnomocnika
Krajowa Izba Radców Prawnych przekazała właśnie ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi projekt ustawy, który wprowadza do procedury cywilnej instytucję planowanej nieobecności profesjonalnego pełnomocnika. Przewidziano, że łączna długość takiego urlopu nie mogłaby przekroczyć 26 dni w roku kalendarzowym. W tym czasie sąd nie wyznaczałby terminu rozprawy, posiedzenia ani innej czynności procesowej, przy czym byłby informowany o "planowanej nieobecności" pełnomocnika w terminie co najmniej dwóch miesięcy przed dniem jej rozpoczęcia, za pośrednictwem portalu informacyjnego.

Samorządy adwokacki i radcowski od dawna postulują wprowadzenie tzw. wakacji pełnomocnika, czy kalendarza pełnomocnika, w którym można byłoby zaznaczać urlopy. NRA zabiegała o to, by jej propozycje zostały wprowadzone do procedowanej w Sejmie nowelizacji Prawa o adwokaturze. Na razie jednak stosowna poprawka nie została przyjęta przez sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Zastrzeżenia miało zresztą samo ministerstwo. Adwokatura proponowała, by pełnomocnik zawodowy mógł oznaczyć w kalendarzu nie więcej niż 20 dni roboczych urlopu procesowego w każdym roku kalendarzowym, poprzez wskazanie konkretnych dni kalendarzowych. Teraz ze swoim projektem wychodzi Krajowa Izba Radców Prawnych, proponując nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego i Prawa o ustroju sądów powszechnych. KIRP chce, by regulacja zaczęła obowiązywać już 1 stycznia 2027 r.
Czytaj: Nowela Prawa o adwokaturze po komisji i bez „wakacji pełnomocnika”>>
Wakacje adwokackie? Warszawska ORA apeluje o uwzględnianie terminów>>
26 dni urlopu, co najmniej dwa miesiące na uprzedzenie sądu
Samorząd radcowski nie poprzestaje na zgłoszeniu postulatu. Przekazujemy ministrowi sprawiedliwości gotowy, dopracowany projekt ustawy, który rozwiązuje problem w sposób wyważony – chroni pełnomocnika, ale chroni też strony i sprawność sądów. To wynika wprost z naszej konstytucyjnej pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu - mówi Włodzimierz Chróścik, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
Co znalazło się w projekcie? Radcy proponują dodanie po art. 149[1] k.p.c. (dotyczącym sposobu dokonywania wezwań przez sąd) art. 149[2] i art. 149[3].
Zgodnie z tym pierwszym, sąd nie wyznaczałby terminu rozprawy, posiedzenia ani innej czynności procesowej na dzień objęty planowaną nieobecnością pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym albo rzecznikiem patentowym, jeżeli pełnomocnik poinformował o niej zgodnie z art. 149[3]. Jeżeli stronę reprezentowałoby kilku pełnomocników, przepis ten miałby zastosowanie w przypadku, gdy o planowanej nieobecności na dany dzień poinformował każdy z nich.
Z kolei zgodnie z art. 149[3] pełnomocnik informowałby sąd o planowanej nieobecności w terminie co najmniej dwóch miesięcy przed dniem jej rozpoczęcia za pośrednictwem portalu informacyjnego. Planowana nieobecność nie mogłaby obejmować dnia, na który sąd wyznaczył już termin rozprawy, posiedzenia lub innej czynności procesowej, a łączna liczba dni planowanej nieobecności nie mogłaby przekraczać 26 dni w roku kalendarzowym. Do liczby tej nie wliczałoby się sobót i dni ustawowo wolnych od pracy.
Przewidziano też, że jeżeli pełnomocnik zgłosiłby planowaną nieobecność po upływie terminu albo po wykorzystaniu liczby 26 dni, to wtedy przepisów o planowanej nieobecności by się nie stosowało. Sąd mógłby jednak odstąpić od wyznaczenia rozprawy, posiedzenia lub innej czynności procesowej, jeżeli przemawiałyby za tym okoliczności sprawy albo inne okoliczności, w szczególności związane z wyznaczeniem stronie lub innemu podmiotowi, który pełnomocnik reprezentuje, terminu w innej sprawie.
Projekt ma też porządkować doręczenia elektroniczne dokonywane przez portal informacyjny. Radcy proponują, że jeżeli skutek doręczenia przypadałby na sobotę, dzień ustawowo wolny od pracy albo porę nocną, doręczenie uznaje się za dokonane z początkiem najbliższego dnia roboczego. I uzasadniają, że zwiększy to pewność co do biegu terminów procesowych i zapobiegnie sytuacji, w której termin zaczyna biec w czasie faktycznie ograniczonej dostępności.
Sędziowie i prokuratorzy mają urlop
Samorząd radcowski w uzasadnieniu powołuje się m.in. na konstytucyjną zasadę równości. Jak wskazuje art. 32 Konstytucji, statuuje on zasadę równości wobec prawa, stanowiąc, że wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, oraz zakaz dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny.
- Obowiązujące przepisy przyznają prawo do wypoczynku - rozumianego jako gwarantowany prawem okres nieobecności w pracy lub niepodejmowania czynności zawodowych – osobom pełniącym funkcje publiczne związane z wymiarem sprawiedliwości: sędziowie sądów powszechnych korzystają z urlopu wypoczynkowego w wymiarze 26 dni roboczych rocznie. Prokuratorzy korzystają z urlopu w wymiarze 26 dni roboczych rocznie. Tymczasem radcy prawni i adwokaci wykonujący zawód w ramach działalności gospodarczej lub w spółkach osobowych nie są chronieni żadnym przepisem gwarantującym im prawo do odpoczynku od czynności procesowych. Sąd może wyznaczać terminy bez jakiegokolwiek uwzględnienia potrzeby wypoczynku pełnomocnika, co powoduje, że faktyczna możliwość skorzystania z urlopu jest iluzoryczna - wskazują i dodają, że takie zróżnicowanie nie spełnia testu konstytucyjności. Przywołują też orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, w którym, jak podkreślają, utrwalony jest pogląd, że zasada równości nakazuje jednakowe traktowanie podmiotów charakteryzujących się tą samą cechą relewantną.
Wypoczęty pełnomocnik w interesie obywatela
Kolejną kwestią, w ocenie radców, jest zdolność pełnomocnika do efektywnego działania.
Artykuł 45 ust. 1 Konstytucji RP gwarantuje każdemu prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Standardem wywodzonym z tego przepisu jest m.in. rzetelność postępowania, obejmująca – jak wskazuje się w piśmiennictwie – prawo strony do skutecznego działania przez profesjonalnego pełnomocnika. Rzetelność procesu jest bezpośrednio zagrożona, gdy pełnomocnik działa w stanie chronicznego przemęczenia. Badania naukowe w sposób jednoznaczny potwierdzają, że długotrwały stres i brak odpoczynku istotnie obniżają zdolności poznawcze, sprawność myślenia analitycznego i podejmowania decyzji – czytamy w uzasadnieniu.
Autorzy projektu zaznaczają również, że art. 66 ust. 2 Konstytucji RP stanowi, że pracownik ma prawo do określonych w ustawie dni wolnych od pracy i corocznych płatnych urlopów; maksymalne normy czasu pracy określa ustawa.
Przepis ten wyraża generalną zasadę prawa do wypoczynku. (…) Powyższy argument nabiera szczególnego znaczenia w świetle art. 20 i 22 Konstytucji RP, które gwarantują wolność działalności gospodarczej. Radca prawny wykonujący zawód w ramach działalności gospodarczej nie może być pozbawiony możliwości korzystania z prawa do odpoczynku tylko dlatego, że nie świadczy pracy na podstawie stosunku pracy. Takie ograniczenie w praktyce przekształca wolność działalności gospodarczej w obowiązek dostępności, co jest nie do pogodzenia z porządkiem konstytucyjnym – podsumowują.






