Związkowcy chcą, by Krajowa Rada Prokuratorów zajęła się sprawą Drelewskiego
Prokurator Jan Drelewski zajmował się m.in. śledztwami dotyczącymi byłego ministra transportu Sławomira Nowaka i ukraińskiej agencji drogowej. Był też autorem aktu oskarżenia w tej sprawie. Wątek polski został umorzony przez sąd, a wobec śledczego toczy się postępowanie dyscyplinarne. Teraz Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, w jego imieniu, wystąpił do Krajowej Rady Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym "o zbadanie szeregu decyzji zapadłych" w sprawie prokuratora, podnosząc, że mogą one stanowić oczywiste i rażące naruszenie fundamentalnej dla praworządnych systemów wymiaru sprawiedliwości zasady prokuratorskiej niezależności.

Przypomnijmy: Sławomir Nowak to były minister transportu w drugim rządzie Donalda Tuska, który odszedł z polskiej polityki po sprawie zegarka niewpisanego do oświadczenia majątkowego. Od 2016 r. był szefem ukraińskiej agencji drogowej. Prokuratura w 2021 r. oskarżyła go o kilkanaście przestępstw, głównie korupcyjnych. Zarzuty postawiła mu także strona ukraińska. W Polsce chodziło m.in. o domniemane łapówki za pomoc w zdobyciu stanowisk w spółkach Skarbu Państwa. Proces Nowaka ruszył w 2024 r., podzielono go na kilka wątków, "wątkiem polskim", dotyczącym łapówek, zajął się Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów i sprawa jesienią 2025 r. została umorzona z powodu "oczywistego braku podstaw oskarżenia". Za umorzeniem sprawy - jak donosiły media - opowiedzieli się zarówno obrońcy oskarżonych, jak i nowa referentka sprawy po stronie prokuratury. A w lutym br. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał tę decyzję w mocy.Jeśli chodzi o prokuratora Drelewskiego, został odwołany z pionu ds. przestępczości zorganizowanej w Prokuraturze Krajowej. Z kolei wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratora złożył prokurator okręgowy w Warszawie, wskazując m.in. na „oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa” oraz „uchybienie godności urzędu”.
Czytaj: Dr Turek: Niezależność prokuratorów ważniejsza niż separacja prokuratury>>
Związkowcy wchodzą do gry
Prawo.pl dotarło do pisma skierowanego przez Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. Działając z upoważnienia prokuratora Jana Drelewskiego, mając na uwadze przyznaną Krajowej Radzie Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym przepisem art. 43 par. 1 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. - Prawo o prokuraturze kompetencję do czuwania nad niezależnością prokuratorów, wnoszą o zbadanie szeregu decyzji zapadłych w związku ze skierowaniem przez niego aktu oskarżenia w sprawie m.in. b. ministra transportu.
Ani pana prokuratora Jana Drelewskiego, ani Rady Głównej ZZPiPP RP nie interesuje aspekt kadrowy wydarzeń związanych z wyżej wymienionym, a jedynie aspekt związany z naruszeniem niezależności w kontekście konkretnych zdarzeń. Stąd też wnoszę o rozpoznanie sprawy w trybie jawnym, tak aby opinia publiczna mogła zapoznać się z zagadnieniami związanymi z tą kwestią - wskazuje przewodniczący Związku Jacek Skała.
Przypomina m.in., że w dniu 19 września 2025 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów w Warszawie przeprowadził posiedzenie przygotowawcze w sprawie, podczas którego "obrońca oskarżonego wniósł o umorzenie postępowania z uwagi na oczywisty brak podstaw faktycznych oskarżenia, a wniosek ten poparł obecny na posiedzeniu prokurator". - Postanowieniem z dnia 19 września 2025 r. Sąd uwzględnił wniosek obrońcy i umorzył postępowanie. Co prawda Prokurator Okręgowy w Warszawie zaskarżył ww. postanowienie, jednak jedynie ze względów proceduralnych, podzielając merytoryczną zasadność decyzji, wobec czego Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy - czytamy w piśmie. Wskazano również, że w dniu 16 lutego 2026 r. Prokurator Okręgowy w Warszawie skierował do Prokuratury Krajowej pismo informujące o wszczęciu wobec prokuratora Drelewskiego postępowania dyscyplinarnego w związku z podejrzeniem dopuszczenia się przez niego przewinienia dyscyplinarnego i wniósł o wszczęcie wobec wymienionego prokuratora postępowania dyscyplinarnego z uwagi na oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa oraz uchybienie godności urzędu podczas wykonywania obowiązków służbowych, naruszenie przepisów prawa w zakresie celów postępowania przygotowawczego, przesłanek stosowania środków zapobiegawczych i zabezpieczenia majątkowego, a także uchybienie godności urzędu poprzez osłabienie zaufania do urzędu prokuratorskiego i jego bezstronności. Następnie prokurator został odwołany z delegacji do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. A b. minister złożył zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa w związku z nadzorowaniem śledztwa.
Jak dodaje Związek, "nagła, nieoczekiwana i niepodyktowana obiektywnymi okolicznościami zmiana prokuratora sesyjnego postępowania" nie pozwoliła referentowi sprawy i autorowi aktu oskarżenia, którym był prokurator Drelewski, "na podjęcie obrony wywiedzionej skargi, a następnie sporządzenia i złożenia zażalenia na decyzję sądu w przedmiocie umorzenia postępowania".
Znaczenie głębsze - zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości
Związkowcy wskazują, że takie arbitralne pozbawienie prokuratora funkcji oskarżycielskiej przed sądem w konkretnej sprawie odpowiada w formie i skutkach odebraniu prokuratorowi sprawy na etapie postępowania przygotowawczego.
Powyższe było wielokrotnie krytykowane przez międzynarodowe organizacje, których zadaniem jest upowszechnianie idei praworządności, w tym Komisję Wenecką, zwłaszcza wobec okoliczności, że decyzja o odebraniu sprawy ma charakter dyskrecjonalny i nie podlega ona żadnej kontroli - wskazuje ZZPiPP RP, dodając, że odebranie prokuratorowi referentowi możliwości wzięcia udziału w sprawie na etapie postępowania sądowego stanowi także istotne zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Jedynie referent sprawy, jako najlepiej znający materiał dowodowy sprawy, jest w stanie w sposób trafny zająć stanowisko i podjąć działania mające na celu realne urzeczywistnienie zasad praworządności. Obowiązek uczestniczenia prokuratora referenta w sprawie na etapie postępowania sądowego wynika również wprost z par. 321 ust. 1 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z dnia 7 kwietnia 2016 r. - Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, który stanowi, że do udziału w rozprawie (posiedzeniu) wyznacza się jako referenta sądowego prokuratora, który w danej sprawie prowadził lub nadzorował postępowanie przygotowawcze albo sporządził akt oskarżenia - dodano.
Zaznaczono, że wyznaczenie innego prokuratora jest dopuszczalne wyłącznie w szczególnie uzasadnionych przypadkach; wyznacza się wówczas prokuratora znającego sprawę.
Co miałaby zbadać Krajowa Rada Prokuratorów?
Rada Główna Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej wnosi o zbadanie w szczególności:
- czy doszło do naruszenia zasady niezależności prokuratora poprzez uniemożliwienie prokuratorowi Janowi Drelewskiemu, wbrew par. 321 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 7 kwietnia 2016 r. - Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, udziału w postępowaniu sądowym w sprawie Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów w Warszawie o sygn. VIII K 105/25 jako referentowi sprawy, dającemu rękojmię trafnego zajęcia stanowiska w toku postępowania sądowego;
- czy doszło do naruszenia zasady niezależności prokuratora poprzez wdrożenie wobec prokuratora Jana Drelewskiego postępowania dyscyplinarnego w związku z treścią podjętych przez niego decyzji procesowych w sytuacji, gdy w sposób oczywisty takie zachowanie nie stanowi deliktu dyscyplinarnego;jaki wpływ w ocenie Rady ma na postrzeganie przez prokuratorów obowiązywania w Rzeczypospolitej Polskiej zasady niezależności prokuratorów sprzeczne z prawem, arbitralne odsunięcie prokuratora referenta od udziału w sprawie na etapie postępowania sądowego;
- czy w ocenie Krajowej Rady Prokuratorów przy Prokuraturze Generalnym zaistniałe wyżej okoliczności budują w prokuratorach poczucie bezpieczeństwa pełnienia służby i istnienia rzeczywistych gwarancji niezależności prokuratorskiej, czy przeciwnie, powodują efekt mrożący, opierający się o założenie nienarażania się osobom mogącym posiadać wpływy polityczne.
- W ocenie znacznej części środowiska prokuratorskiego przedmiotowa sprawa jest jednym z najbardziej drastycznych przykładów naruszenia niezależności prokuratora prowadzącego śledztwo i kierującego do sądu akt oskarżenia w ostatnich latach - podsumowuje prokurator Skała.






