Portal informacyjny po 1 marca 2026 r. – składanie pism procesowych po nowelizacji KPC
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Radca prawny w todze, ale bez uprawnień

W sądach zdarzają się sytuacje wyjątkowe, ale ta, która wydarzyła się w sądzie w Poznaniu, wzbudza zastrzeżenia rzecznika dyscyplinarnego. Radca prawny występował bowiem w imieniu klienta, będąc na liście osób niewykonujących zawodu. Wynika z tego, że radca nie kierował się dobrem klienta, gdyż nie zagwarantował mu żadnego bezpieczeństwa prawnego. Takie zachowanie dodatkowo może naruszać powagę sądu. Szkodzi zarówno klientowi, jak i samej korporacji radców prawnych.

radca prawny toga
Źródło: www.law.uj.edu.pl

Przed Sądem Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu na rozprawie 27 marca 2026 r. mężczyzna przystąpił do udziału po stronie powoda jako jego pełnomocnik. Podał, iż jest radcą prawnym i przez około półtorej godziny uczestniczył w czynnościach sądowych w todze. Dopiero po zgłoszeniu przez pełnomocnika strony przeciwnej wątpliwości co do możliwości występowania w charakterze radcy prawnego, a następnie po pytaniu sądu, oświadczył, że jest wpisany na listę radców prawnych niewykonujących zawodu oraz że nie opłaca pełnego ubezpieczenia, w tym ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Czytaj też w LEX: Jakość usług pomocy prawnej jako instrument marketingowy kancelarii, czyli jak sprzedać usługi prawne >

 

Publiczność w todze?

Mężczyzna złożył również oświadczenia dotyczące wcześniejszego występowania przed sądami, w tym przed Sądem Najwyższym.

- Po ujawnieniu tych informacji sąd nie dopuścił go do dalszego udziału w sprawie w charakterze pełnomocnika, wezwał do zdjęcia togi i zezwolił na pozostanie na sali wyłącznie w charakterze publiczności. Następnie, pozostając już na sali jako publiczność, mężczyzna ponownie założył togę. Na zwróconą przez sąd uwagę, że osoba znajdująca się na sali w charakterze publiczności nie może występować w todze, miał odpowiedzieć, że jest mu zimno – relacjonuje sędzia w stanie spoczynku Urszula Duczmal.

Przedstawiciele samorządu radcowskiego zgodnie komentują: toga to nie płaszcz, to strój urzędowy radców prawnych biorących udział w rozprawach sądowych, uwzględniający uroczysty charakter stroju, odpowiedni do powagi sądu i utrwalonej tradycji.

- Toga nie jest zwykłym elementem garderoby. W warunkach rozprawy sądowej stanowi rozpoznawalny symbol wykonywania określonej funkcji zawodowej i związanej z nią odpowiedzialności. Ponowne jej założenie po niedopuszczeniu do działania jako pełnomocnik, a następnie wypowiedź radcy prawnego powinny podlegać ocenie rzecznika dyscyplinarnego – uważa sędzia Duczmal.

O tym zachowaniu zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w Poznaniu pismem z 6 lipca br.

Kilka wybranych refleksji o środkach dyscyplinarnych (tzw. "karach dodatkowych") orzekanych wobec adwokatów i radców prawnych (oraz aplikantów) - czytaj w LEX >

 

Zawieszony radca nie może reprezentować

Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego (np. wyrok o sygn. akt I CSK 1293/23), radca prawny, który nie wykonuje zawodu i tym samym nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu, nie może reprezentować innych osób jako profesjonalny pełnomocnik. Sąd Najwyższy wielokrotnie już wyjaśniał istotę zawieszenia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego, między innymi w postanowieniu z 10 grudnia 2020 roku (II DSI 58/20). SN wskazał też, że postępowaniu radcy prawnego winno przypisywać się przymiot ponadstandardowego, w tym rozumieniu, że powinien on stanowić wzór dla innych członków społeczeństwa. 

Prawnik in‑house: tajemnica przedsiębiorstwa w erze AI - zobacz w LEX >

 

Rzecznik dyscyplinarny: łamanie zasad

Zastępca Głównego Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych mec. Mariusz Łątkowski uważa, że opisane zachowanie radcy prawnego podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej i kodeksowi etyki, ponieważ radca występuje, ale nie jest do tego upoważniony. Choć ma tytuł radcy prawnego - nie wykonuje zawodu, a więc nie może występować jako profesjonalny pełnomocnik

 - Radca sprzeniewierzył się zasadom wykonywania zawodu. W prowadzonej sprawie może dojść do  nieważności postępowania, a czynności procesowe będą dotknięte wadą, co może szkodzić interesom klienta - mówi zastępca rzecznika Mariusz Łątkowski. - To jest naruszenie art. 8 kodeksu etyki, który nakazuje, aby radca prawny kierował się dobrem klienta. W tym przypadku radca nie kierował się takim dobrem, gdyż nie gwarantuje żadnego bezpieczeństwa prawnego swojemu klientowi. Wreszcie opisane zachowanie narusza powagę sądu. Art. 48 Zasad etyki nakłada na radcę prawnego obowiązek dbania o to, aby jego zachowanie nie naruszało powagi sądu. Przepis ten wymaga również, aby wystąpienia radcy nie naruszały godności osób uczestniczących w postępowaniu - podkreśla rzecznik. I dodaje, że takie postępowanie godzi w istotę wymiaru sprawiedliwości i jest wysoce naganne i szkodzi tak klientowi, jak i samej korporacji radców prawnych.

Zobacz w LEX: Zespół prawny pod presją – jak ograniczyć ryzyko wypalenia zawodowego? >

 

To nie brak formalny

- Adwokaci i radcowie prawni mogą być wpisani na odpowiednie listy jako wykonujący zawód albo niewykonujący zawodu – przypomina adwokat Michał Zacharski z Kancelarii Zacharski Rudol.

Zobacz w LEX: Praktyka prawnicza zorientowana na klienta – jak budować relacje i przewagę konkurencyjną kancelarii >

- Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, przed którym obowiązuje przymus adwokacko-radcowski, adwokat niewykonujący zawodu albo radca prawny niewykonujący zawodu może działać przed Sądem Najwyższym w imieniu własnym, nie może natomiast podejmować czynności w imieniu innych osób, w tym nawet członków rodziny. W tym stanie rzeczy zażalenie złożone do Sądu Najwyższego w imieniu innych osób przez niewykonującego zawodu adwokata albo radcę prawnego pochodzi od osoby nieuprawnionej. Takie zażalenie nie może zostać przyjęte do rozpoznania. Jeśli zaś omyłkowo zażalenie takie trafi do SN jako sądu odwoławczego, należy pozostawić je bez rozpoznania. Trzeba dodać, że zażalenie do Sądu Najwyższego złożone przez stronę nie mającą zdolności postulacyjnej, jak w powyższym przypadku, nie jest brakiem formalnym. Nie podlega zatem jakiemukolwiek „postępowaniu naprawczemu” – podkreśla adwokat.

Promptowanie, czyli sztuka zadawania trafnych pytań przez prawników - zobacz w LEX >

 

 

Polecamy książki prawnicze