Nieodpłatna pomoc prawna będzie tylko dla niezamożnych i po weryfikacji
Rząd chce zmienić system nieodpłatnej pomocy prawnej, rezygnując z poradnictwa obywatelskiego na rzecz wzmocnienia informacji i kwalifikowanej pomocy prawnej. Ta ostatnia, świadczona przede wszystkim przez adwokatów i radców prawnych, ma być jednak ograniczona do określonej liczby porad i tylko dla osób poniżej określonego w ustawie limitu dochodów. Z nieodpłatnej pomocy prawnej nie mogliby też korzystać mali przedsiębiorcy.

Zapowiedź zmian w systemie pojawiła się w wykazie prac programowych i legislacyjnych rządu z deklaracją, że projekt ustawy ma być przyjęty przez Radę Ministrów w czwartym kwartale tego roku, a nowe zasady udzielania bezpłatnej pomocy prawnej miałby wejść z życie od początku 2028 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przyznaje, że to już kolejny projekt mający zreformować bezpłatne poradnictwo, ale ten – jak podkreśla - jest efektem szczegółowej analizy systemu przeprowadzonej przez resort na podstawie konferencji branżowych, artykułów prasowych, petycji, skarg i wniosków kierowanych do ministra, a także wniosków z kontroli przeprowadzonych przez Najwyższą Izbę Kontroli.
Czytaj: Samorządy prawnicze przeciwne propozycjom zmian w zakresie nieodpłatnej pomocy prawnej>>
Szeroki zakres usług i wiele nieprawidłowości
Według obecnie obowiązujących przepisów (ustawa z 5 sierpnia 2015 r. o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim oraz edukacji prawnej, z późniejszymi zmianami) nieodpłatna pomoc prawna kierowana jest do wszystkich obywateli, którzy nie mają możliwości opłacenia kosztów usługi prawnika. Przysługuje także przedsiębiorcom samozatrudnionym, czyli takim, którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą.
W sytuacji skorzystania z porady stacjonarnej beneficjent składa pisemne oświadczenie, w którym deklaruje brak możliwości poniesienia kosztów odpłatnej pomocy prawnej, natomiast w przypadku porady zdalnej – oświadczenie ustne. Natomiast beneficjent będący przedsiębiorcą składa pisemne oświadczenie, że nie jest w stanie ponieść kosztów odpłatnej pomocy prawnej. Jak można przeczytać w informacji o przygotowywanym projekcie, funkcjonowanie systemu nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego i edukacji prawnej w obecnym kształcie ujawnia szereg nieprawidłowości. - Pomimo szerokiego dostępu do pomocy oferowanej w ramach obowiązującej ustawy, zainteresowanie wśród obywateli nadal pozostaje na niskim poziomie – przyznaje Ministerstwo Sprawiedliwości.
Czytaj też w LEX: Typowe błędy profesjonalnych pełnomocników w pismach procesowych w sprawach karnych >
Koniec z poradami obywatelskimi i dla przedsiębiorców
Jedną z podstawowych zmian ma być rezygnacja z nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego i przeznaczenie całości środków finansowych na nieodpłatną pomoc prawną i edukację prawną. Zdaniem autorów projektu, wynika to z przeprowadzonych analiz i stanowisk prezentowanych przez podmioty działające w aktualnym systemie, wykazujących, że poradnictwo obywatelskie cieszy się niską popularnością. Także niewielkim zainteresowaniem potencjalnych beneficjentów uzasadniana jest rezygnacja z pomocy prawnej dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Z danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że w latach 2022–2024 takiej pomocy udzielono łącznie tylko 189 razy, przy czym liczba niepowtarzalnych beneficjentów tej pomocy wyniosła 158, podczas gdy liczbę osób uprawnionych z tego tytułu szacowano na ponad milion.
Czytaj też w LEX: Jak zadawać pytania sztucznej inteligencji, aby wspierała myślenie prawnicze, a nie je zastępowała? >
Bezpłatna pomoc bez żadnych kryteriów
Niewątpliwie najważniejszą ze zmian proponowanych w tym systemie przez rząd mają być nowe warunki dostępu do bezpłatnej pomocy prawnej. - W mojej ocenie nie możemy przyjmować, że nieodpłatna pomoc prawna ma być dostępna dla każdego chętnego bez żadnego kryterium. Dlaczego? Bo płaci za tę pomoc państwo, więc ekonomicznie to się nie sprawdzi. Jeśli są osoby, które stać na zapłacenie za udzielenie im pomocy prawnej, to powinny korzystać z tej opcji – mówiła podczas jednej z konferencji na ten temat adw. Dorota Kulińska, dyrektor Instytutu Legislacji i Prac Parlamentarnych Naczelnej Rady Adwokackiej.
Czytaj: Nieodpłatna pomoc prawna potrzebuje pilnych zmian>>
- Bardzo często adwokaci, radcy prawni wskazują, że pomoc nie trafia do osób, które jej naprawdę potrzebują. To też nas, jako osoby pomagające frustruje, bo nie pomagamy tym, którzy pomocy potrzebują – wtórował jej dr Mariusz Hassa, kierownik Katedry Prawa i Bezpieczeństwa w Akademii Nauk Stosowanych w Bielsku Białej, jako adwokat pracujący w takiej poradni. Jak mówił, obecnie zdarza się, że osoba przychodząca po nieodpłatną pomoc prawną, podpisuje oświadczenie majątkowe, że jej nie stać na opłacenie prawnika, ale z drugiej strony nie chce wniosku o zwolnienie z kosztów sądowych bo przyznaje, że ma wysoki dochód, oszczędności, przedsiębiorstwo, a nawet kilka nieruchomości. A jak wskazywała w ramach akcji "Poprawmy prawo" organizowanej przez Prawo.pl i LEX radca prawny Kamila Żurek, radca prawny/adwokat nie ma możliwości odmowy udzielenia pomocy prawnej, nawet w przypadku, gdy wie, że jego klient składa fałszywe oświadczenie, że nie jest w stanie ponieść kosztów odpłatnej pomocy prawnej.
Czytaj: Nieodpłatna pomoc prawna niekoniecznie dla ubogich >>
Także Najwyższa Izba Kontroli, w opublikowanym w 2024 r. raporcie oceniła system nieodpłatnej pomocy prawnej jako nieefektywny i kosztowny. Wskazała, że potencjał programu jest wykorzystywany w niespełna 25 proc., przez co faktyczny koszt jednej porady w skrajnych przypadkach wahał się od nieco ponad 100 zł do nawet 3 tysięcy złotych. - Pomimo wydatkowania setek milionów złotych z budżetu państwa, system nie wyeliminował barier w dostępie do profesjonalnego wsparcia dla najuboższych i nie dotarł do szerokiego grona potrzebujących – podsumowali kontrolerzy NIK.
Czytaj też w LEX: Podatki w nowej kancelarii. Opodatkowanie, VAT i koszty krok po kroku >
Uprawnienie według limitu dochodów
- Projekt zakłada zmianę koncepcji działania systemu nieodpłatnej pomocy, który nie spełnia w sposób należyty swojej roli, a znaczne środki przeznaczane z budżetu państwa na jego funkcjonowanie nie okazały się efektywnie wydatkowane – można przeczytać w informacji Ministerstwa Sprawiedliwości. Nadal celem systemu ma być zapewnienie osobom, które nie mogą pozwolić sobie na dostęp do pomocy prawnej na rynku komercyjnym, a także osobom należącym do grup narażonych na wykluczenie społeczne niezależnie od kryterium dochodowego, wsparcia w postaci dostępu do kwalifikowanej pomocy prawnej. Jednak z założeń do projektu wynika, że uprawnienie do uzyskania kwalifikowanej pomocy prawnej w wymiarze nie większym niż cztery wizyty na kwartał dotyczyć miałoby osób, których średni miesięczny dochód przypadający na jednego członka gospodarstwa domowego nie przekroczył w gospodarstwie: jednoosobowym – 110 proc., dwuosobowym – 100 proc., wieloosobowym – 90 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem za rok poprzedni ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Spełnianie tego warunku zainteresowany miałby potwierdzać pisemnym oświadczeniem. Bez tego ograniczenia na bezpłatną pomoc prawną mogliby liczyć m.in. kombatanci oraz niektóre osoby będące ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, a także lub osoby represjonowane z powodów politycznych, osoby posiadające orzeczenie o niepełnosprawności, korzystające z pomocy społecznej, osoby doznające przemocy domowej, a także zamieszkujące lub czasowo przebywające na obszarze, na którym wystąpiła klęska żywiołowa lub katastrofa naturalna, w szczególności powódź.
- Uprawnienie do skorzystania z kwalifikowanej bezpłatnej pomocy prawnej będzie weryfikowane i uzależnione od dochodu lub posiadania dokumentów potwierdzających przynależność do grupy – zapowiada Ministerstwo Sprawiedliwości.
Czytaj też w LEX: Jak kupuje się usługi i produkty prawnicze w erze social mediów? >
Prawnik wyjaśni, doradzi, sporządzi pismo
Nieodpłatna pomoc prawna miałaby być prowadzona w punktach kwalifikowanej pomocy prawnej. Przewiduje się zawieranie przez powiat umów z adwokatem lub radcą prawnym, wskazanym przez okręgową radę adwokacką lub radę okręgowej izby radców prawnych, uczelnią albo organizacją pozarządową prowadząca poradnię prawną, zapewniających udzielanie nieodpłatnej pomocy prawnej. Umowy miałyby być zawierane na okres dwóch lat, co jest odpowiedzią na postulaty, powiatów i organizacji pozarządowych, które wskazują, że coroczne konkursy i wybór podmiotów udzielających nieodpłatnej pomocy prawnej utrudniają zapewnienie stabilności działania. Pomocy udzielać mieliby adwokaci i radcowie prawni, a jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach z upoważnienia adwokata lub radcy prawnego aplikant adwokacki lub aplikant radcowski. W punkcie powierzonym uczelni lub organizacji pozarządowej prowadzącej poradnię prawną na zasadach określonych w porozumieniu o wolontariacie – student co najmniej trzeciego roku jednolitych studiów magisterskich na kierunku prawo.
W nowym systemie pomoc obejmowałaby wskazanie osobie uprawnionej sposobu rozwiązania dotyczącego jej problemu prawnego przez sporządzenie pisemnego planu działania lub sporządzenie projektu pisma o zwolnienie od kosztów sądowych lub ustanowienie pełnomocnika z urzędu w postępowaniu sądowym lub ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym oraz poinformowanie o istotnych aspektach postępowania sądowego. Możliwe byłoby również uzyskanie nieodpłatnej mediacji, a także sporządzenie projektu pisma inicjującego postępowanie przygotowawcze, administracyjne, sądowe lub sądowoadministracyjne, lub zażalenia na rozstrzygnięcie w przedmiocie odmowy przyznania pełnomocnika lub obrońcy z urzędu lub odmowy zwolnienia od kosztów sądowych, lub środka zaskarżenia od nakazu zapłaty lub sprzeciwu od wyroku nakazowego, albo przedstawienie informacji o niezasadności sporządzenia takiego projektu.






