29. urodziny Profinfo.pl
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Anna Mika-Kozak: Wydanie Polsce Romanowskiego i Ziobry szybko nie nastąpi

Wydanie Polsce b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i b. wiceministra Marcina Romanowskiego jest ze względu na obowiązujące na Węgrzech przepisy w tym momencie niemożliwe. Nawet jeśli się zmienią, to i tak tamtejszy sąd zdecyduje, czy przekonują go polskie argumenty. Jeśli w międzyczasie politykom uda się wyjechać np. do Stanów Zjednoczonych, to procedura zacznie się od nowa, na podstawie umowy dotyczącej ekstradycji, co jest procesem długotrwałym – mówi Anna Mika-Kozak, adwokat specjalizująca się w prawie karnym i ENA, rzecznik dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie.

anna mika kozak

Patrycja Rojek-Socha: Czy i jak zmienia się sytuacja b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i b. wiceministra Marcina Romanowskiego po zwycięstwie partii TISZA na Węgrzech? Przypomnijmy: jej lider Peter Magyar zapowiadał, że obu polityków wyda Polsce. Kiedy to może nastąpić?

Anna Mika-Kozak: Na pewno nie nastąpi to szybko. Choćby dlatego, że mamy do czynienia z deklaracją czysto polityczną. W przedmiocie ENA, także na Węgrzech, decyduje sąd, więc administracja rządowa nie ma tutaj zbyt wiele do powiedzenia. Cały czas mamy do czynienia z procedurą, która wymaga właśnie zgody sądu. W przypadku pana Romanowskiego sąd ten musi orzec w sprawie ENA wydanego przez Polskę. A przypomnę, że 13 grudnia 2025 r. zmieniło się na Węgrzech prawo. Ta zmiana była określana jako lex Ziobro i sprowadza się do tego, że wyłączono możliwość wydania osoby objętej ENA w sytuacji, gdy występuje przesłanka udzielenia azylu politycznego. A obaj politycy taką ochronę na terenie Węgier mają.

Czytaj: Sędzia Łubowski wyłączony od sprawy ENA wobec Ziobry>>

Prokuratura wystąpiła o wydanie ENA wobec b. ministra Zbigniewa Ziobry>>

Mika-Kozak: Przyznanie azylu b. ministrowi Ziobro - bez wpływu na decyzje sądu w zakresie ENA>>

 

Czyli, mówiąc wprost, jeśli sąd węgierski będzie rozpatrywał sprawę Romanowskiego na tej podstawie, to nie będzie mógł go wydać?

Tu powstaje pytanie, czy zdecyduje się na rozpatrzenie ENA wobec Romanowskiego teraz, przed ewentualną zmianą przepisów, czy poczeka do czasu, kiedy nowy rząd zdecyduje się ustawę poprawić. Jeśli na podstawie obowiązujących przepisów, to będzie musiał uwzględnić nową ujemną przesłankę odmowy wydania jaką jest status azylu politycznego.. Natomiast jeśli regulacja zostanie zmieniona, to wrócimy do przesłanek, które są ujęte w dyrektywie w sprawie europejskiego nakazu aresztowania i procedury wydawania osób między państwami członkowskimi, obowiązującej wszystkie kraje członkowskie, i na tej podstawie polityk powinien zostać Polsce wydany. Pod warunkiem oczywiście – i to jest kolejna kwestia – że sąd zgodzi się z argumentami polskiej strony. To nie jest decyzja automatyczna.

 

Czy były wiceminister może wyjechać z Węgier ?

Oczywiście, ale ze względu na wystawiony ENA jego możliwości są ograniczone do krajów, w których nie będzie ścigany nowym nakazem, czyli poza Unią Europejską. Oczywiście mogą to być Stany Zjednoczone, pod warunkiem że dostanie wizę albo – jeśli pobyt będzie krótszy – uzyska elektroniczną autoryzację ESTA. W przypadku b. ministra sprawiedliwości jest nieco inaczej, bo wobec niego w tym momencie nie ma jeszcze ENA. Teoretycznie więc bez problemu może przemieścić się do innego kraju UE albo też próbować wyjechać do Stanów Zjednoczonych.

Czytaj: Jest ponowny ENA wobec Marcina Romanowskiego>>

KRS zawiadomi prokuratora krajowego ws. podejrzenia mobbingu w SO w Warszawie>>

Sędzia Dariusz Łubowski wyłączony od rozpoznania ponownego ENA wobec Romanowskiego>>

 Sąd uchyla ENA wobec b. wiceministra, minister Żurek zapowiada ponowny wniosek>>

Jeśli tym kierunkiem będą Stany Zjednoczone, to polskiej prokuraturze pozostaje ekstradycja?

Tak, w takiej sytuacji rozpocznie się procedura wynikająca z przepisów o ekstradycji. Jest umowa polsko-amerykańska w tym zakresie. Mogę powiedzieć, że miałam kilka takich spraw i są one długotrwałe. Amerykanie są wyjątkowo powolni i skrupulatni, jeśli chodzi o rozstrzyganie takich wniosków. Dokumenty muszą być przetłumaczone, jest inny reżim prawny. I oczywiście obowiązuje zasada wzajemności. Procedura trwa długo, jeśli Stany Zjednoczone Ameryki nie są krajem wzywającym. I myślę tutaj nie o miesiącach, ale nawet o latach. Są też inne kraje, z którymi Polska nie ma podpisanych umów o ekstradycji i do których można  w takiej sytuacji wyjechać. Natomiast, wracając do kwestii wizy, zastanawiam się, czy już na tym etapie USA nie powinny brać pod uwagę, nawet przy autoryzacji ESTA, że dana osoba jest poszukiwana listem gończym lub – jak w przypadku Romanowskiego – wydany jest wobec niej ENA.

Oczywiście istnieje też możliwość zatrzymania b. wiceministra w innym kraju UE na podstawie ENA. Jeśli tak się stanie, to może  oczekiwać w areszcie na przekazanie Polsce.

Pozostaje jeszcze kwestia paszportów – oba, prywatny i dyplomatyczny, obu politykom unieważniono jeszcze pod koniec 2025 r. Można powiedzieć, że są zablokowani?

Jeśli nie będą mieć możliwości uzyskania paszportów, to uniemożliwi im podróż np. do Stanów Zjednoczonych. Natomiast, powtórzę, obaj mają jeszcze pewien wachlarz działań. W tym momencie na Węgrzech nie są w żaden sposób zagrożeni ze względu na posiadany azyl, a zmiany, choćby w zakresie węgierskiej ustawy, zapewne potrwają.

 

Polecamy książki prawnicze