ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sądy mają lepiej nadzorować kontrolę operacyjną

Rząd przyjął projekt, który ma wzmocnić nadzór sądowy nad kontrolą operacyjną. Zakłada on m.in. wprowadzenie obowiązku informowania sądu o wynikach takiej kontroli po jej zakończeniu, a na jego żądanie również o przebiegu tej kontroli w trakcie jej trwania. Sąd i prokurator będą też mieli uprawnienia do wydania w każdym czasie postanowienia o przerwaniu stosowania kontroli operacyjnej. Już na etapie prac nad projektem część prawników podnosiła, że przepisy mogą się nie sprawdzić w praktyce.

paragraf
Źródło: iStock

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia nadzoru sądowego nad kontrolą operacyjną – jak informuje rząd – jest konsekwencją ustaleń Zespołu Programowania Prac Rządu z 11 sierpnia 2025 r., który zobowiązał projektodawcę oraz właściwe resorty do wypracowania jednego wspólnego projektu dotyczącego kontroli operacyjnej prowadzonej przez podległe służby. W ten sposób powstał projekt, który ujednolica zasady prowadzenia kontroli operacyjnej przez wszystkie służby do tego uprawnione, w tym m.in. Policję, Żandarmerię Wojskową i służby specjalne.

Czytaj: Kontrola operacyjna w Polsce wciąż bez należytego nadzoru>>

Na niezgodność przepisów o kontroli operacyjnej z Konstytucją i z prawem europejskim wskazywał Trybunał Konstytucyjny, m.in. w wyrokach z 12 grudnia 2005 roku i z 30 lipca 2014 roku. Potem były zmiany wprowadzone przez Zjednoczoną Prawicę z 2016 roku, rozszerzające możliwości stosowania kontroli operacyjnej. Rzecznik praw obywatelskich złożył wtedy trzy wnioski do TK dotyczące kontroli operacyjnej prowadzonej w trybie procesowym, w trybie pozaprocesowym oraz ustawy o działaniach antyterrorystycznych. Nie doszło jednak do ich merytorycznego rozpoznania, ponieważ ze względu na niezgodną z prawem zmianę składów orzekających rzecznik zdecydował się na cofnięcie wniosków. Najnowszy sygnał to wyrok z 28 maja 2024 r., w którym Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że obowiązujące w Polsce prawo nie zapewnia obywatelom należytej ochrony przed nieuzasadnioną inwigilacją ze strony organów państwowych. Zdaniem Trybunału także sądowa kontrola nad wykorzystywaniem kontroli operacyjnej jest w Polsce nieefektywna. Także Najwyższa Izba Kontroli w ubiegłorocznym raporcie na temat funkcjonowania w Polsce służb specjalnych zarekomendowała wzmocnienie nadzoru sądów nad zarządzaniem i przedłużaniem kontroli operacyjnej.

Czytaj: Sędzia Tuleya: Trzeba skończyć z wyłudzaniem aresztów i kontroli operacyjnej>>

Najważniejsze proponowane zmiany

Projekt ustawy ma wprowadzić:

  • obowiązek informowania sądu o wynikach kontroli operacyjnej po jej zakończeniu, a na jego żądanie również o przebiegu tej kontroli w trakcie jej trwania (sąd otrzymuje wtedy zebrane w toku kontroli materiały). Dotychczas takie uprawnienie kontrolne przysługiwało jedynie właściwemu prokuratorowi;
  • przyznanie sądowi i prokuratorowi uprawnienia do wydania w każdym czasie postanowienia o przerwaniu stosowania kontroli operacyjnej. Uzyskawszy informacje o przebiegu kontroli operacyjnej, sąd i prokurator będą mogli postanowić o przerwaniu jej stosowania;
  • obowiązek informowania sądu (a nie jak dotychczas tylko prokuratora) o wykonaniu zarządzenia o zniszczeniu materiałów, których wykorzystanie w postępowaniu karnym jest niedopuszczalne. Dodatkowo wprowadzono konkretny termin 3-miesięczny na wykonanie tej czynności;
  • zapewnienie sądowi dostępu do informacji o dokonaniu zniszczenia materiałów zgromadzonych w trakcie stosowania kontroli operacyjnej, które nie stanowią informacji potwierdzającej zaistnienie przestępstwa;obowiązek corocznego przedstawiania przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych Sejmowi oraz Senatowi informacji i danych o stosowaniu kontroli operacyjnej przez Straż Graniczną i Służbę Ochrony Państwa na wzór innych służb stosujących ten środek.

Dodatkowo:

  • sąd będzie zobowiązany do każdorazowego uzasadniania postanowienia, którego przedmiotem jest decyzja w sprawie kontroli operacyjnej. Taki obowiązek istnieje od końca 2024 r., ale wynika ze zmian wprowadzonych w rozporządzeniach dotyczących sposobu dokumentowania kontroli operacyjnej;
  • projekt przewiduje likwidację uprawnienia Inspektora Nadzoru Wewnętrznego MSWiA do stosowania kontroli operacyjnej. Biorąc pod uwagę, że inspektor jest organem, przy pomocy którego minister właściwy do spraw wewnętrznych sprawuje nadzór nad podległymi służbami, stosowanie kontroli operacyjnej uznano za rozwiązanie nieproporcjonalne.

Czytaj: Sędzia Beata Najjar: Odpowiednio wzmocniony sąd może lepiej nadzorować kontrole operacyjne>>

Prawnicy mają wątpliwości, sędziowie zarzuceni wnioskami

Czy to rzeczywiście będzie znacząca zmiana? Wojciech Klicki, ekspert Fundacji Panoptykon, odnosi się do tego pomysłu krytycznie i uznaje, że w praktyce będzie to fikcyjne rozwiązanie problemu. - Sądy już teraz nie mają organizacyjnej możliwości prawidłowej weryfikacji wniosków o zarządzenie kontroli, tym bardziej więc nie będą miały możliwości korzystać z dodatkowego uprawnienia. W tej chwili sądowa kontrola jest nieefektywna i nie działa, a ETPCz szczegółowo to opisał - ocenia. O tym, jak to jest w praktyce, mówił serwisowi Prawo.pl Igor Tuleya, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. 

 Sąd wydaje zgodę na kontrolę operacyjną, która jest przewidziana w naszym prawie, w oparciu o materiały przedstawione przez daną służbę. Najczęściej jest to notatka, jakaś analiza. No i rzeczywiście ta kontrola sądu jest dość iluzoryczna, bo sąd nie ma skutecznych narzędzi, żeby zweryfikować prawdziwość zawartych w tej notatce informacji. A ewentualna weryfikacja takich informacji może odbyć się na podstawie dodatkowych materiałów, przygotowanych i złożonych przez te same służby, które wnioskują o kontrolę operacyjną - powiedział.

Obserwacje sędziego Tuleyi potwierdza jego szefowa, prezes Sądu Okręgowego w Warszawie Beata Najjar. - Sąd, rozpoznając takie wnioski, pracuje na materiale przedstawionym razem z wnioskiem przez konkretną służbę. Sędzia nigdy nie ma pewności, że to jest wszystko, co w sprawie istnieje. Nie ma możliwości, żeby sąd mógł to zweryfikować - mówi.
Sceptycznie o możliwościach weryfikacji przez sąd takiego wniosku wypowiadał się podczas konferencji u RPO Krzysztof Bondaryk, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, a wcześniej funkcjonariusz służb specjalnych i w latach 2008–2013 szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zgadza się on ze stanowiskiem, że kluczową sprawą jest zapewnienie warunków dla urealnienia sądowego nadzoru nad stosowaniem kontroli operacyjnej, który obecnie, według niego, ma charakter w zasadzie korespondencyjny i formalny. 

Gdyby sąd miał kontrolować prowadzenie kontroli operacyjnej, to kto miałby to robić w sytuacji, gdy zgodę na kontrolę operacyjną wydaje „przypadkowy" sędzia na dyżurze w kancelarii tajnej? Ewentualnymi zastrzeżeniami co do przebiegu tych czynności miałby się zajmować inny sędzia na innym dyżurze, który nie ma pojęcia o tej sprawie? - zastanawia się Krzysztof Bondaryk.

Problemem jest także duża liczba wniosków o kontrole operacyjne, które muszą rozpatrzyć sędziowie w zasadzie z jednego sądu. Bo jak informuje sędzia Najjar, obecnie większość wniosków składanych przez służby – rocznie ponad pięć tysięcy – trafia do Sądu Okręgowego w Warszawie. I dodała, że ich rozpoznawanie jest dużym obciążeniem dla sędziów czynnościami, które mogłyby być rozdzielone na inne sądy w Polsce. Zastanawiała się, czy część tych wniosków nie mogłaby trafiać chociażby do drugiego w Warszawie sądu okręgowego, na Pradze.

 

Polecamy książki prawnicze