Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prokurator Generalny w obronie naczelnego portalu fronda.pl, który pomówił aktywistę

Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego uwzględniła wniosek pełnomocnika pokrzywdzonego o zbadanie niezawisłości dwóch sędziów wyznaczonych do tego składu, mimo że złożono go po terminie. Skargę rozpoznawano na wniosek Prokuratora Generalnego, który uznał, że wyrok Sądu Okręgowego skazującego redaktora portalu fronda.pl. był błędny. Skazany pomówił aktywistę z grupy Obywateli RP, co - zdaniem prokuratora - jest czynem o znikomej szkodliwości społecznej.

prokuratura generalna w warszawie
Źródło: iStock

Prokurator Generalny wniósł skargę nadzwyczajną, kwestionując prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie skazania redaktora naczelnego portalu fronda.pl. Sąd II instancji, podobnie jak i Sąd Rejonowy, uznał, że wydawca tego portalu Tadeusz Grzesik zniesławił Pawła Kasprzaka z Obywateli RP. Redaktor naczelny miał zapłacić Kasprzakowi 50 tys. złotych.

Czytaj tez: Sąd: Prof. Romanowski nie pomówił sędziego Radzika >

Początek sporu datuje się na 19 października 2017 roku, gdy na stronie internetowej portalu opublikowany został tekst pod tytułem „Zamordowali go SB-cy, koledzy Obywateli RP” ze zdjęciem Pawła Kasprzaka na  tle banneru Obywatele RP. Z treści artykułu jednak nie wynikało, jakie powiązania miałby mieć aktywista z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa PRL. I jaki związek z morderstwem ks. Popiełuszki, gdyż i jego zdjęcie też opublikowano.

W prywatnym akcie oskarżenia wytoczył więc Tadeuszowi Grzesikowi sprawę o pomówienie i znieważenie.

 

 

Wyrok skazujący za pomówienie

W grudniu 2019 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa uznał, że redaktor Grzesik jest winny pomówienia, ale nie zniewagi (art. 212 par. 2 kk). I odpowiada karnie za autora artykułu, którym okazał się stażysta (tekst nie był podpisany). Sąd uznał, że czyn ma znaczny stopień społecznej szkodliwości, dlatego, że naruszone zostały jedne z podstawowych dóbr chronionych prawem: czci i godności.

Czytaj w LEX: Liżyńska Katarzyna - Kwalifikowana postać przestępstwa pomówienia a ochrona wolności słowa >>>

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślał, że oskarżony, publikując ten tekst, powinien był zdawać sobie sprawę z tego, że zestawienie tytułu oraz zamieszczonego bezpośrednio nad nim zdjęcia, stanowi pomówienie Kasprzaka.

Sąd I instancji wymierzył skazanemu naczelnemu karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne (20 godzin w miesiącu). Wydawca Frondy miał też wypłacić Kasprzakowi 10 tys. zł nawiązki i podać wyrok do publicznej wiadomości.

 

Z tym wyrokiem nie zgodził się skazany i złożył apelację. Sąd Okręgowy w Warszawie 8 września 2020 r. zmienił wyrok sądu I instancji.  Podwyższył kwotę nawiązki, jaką naczelny ma wypłacić Kasprzakowi do 50 tys. zł.

Tadeusz Grzesik musi też podać wyrok do publicznej wiadomości, czyli na stronie portalu fronda.pl i portalu wsieciprawdy.pl przez 24 godziny.

Czytaj w LEX: Poczobut Jerzy - Prawo właściwe dla naruszenia dóbr osobistych osoby fizycznej w Internecie >>>

Na wniosek redaktora naczelnego portalu Prokurator Generalny złożył skargę nadzwyczajną, w której stwierdził, że wyrok Sądu Okręgowego nie może się ostać, gdyż łamie Konstytucję RP. Orzeczenie naruszyło wolność i prawa człowieka i obywatela, a także - w sposób rażący - naruszyło prawo przez błędną wykładnię art. 212 kk. Prokurator wskazał, że oskarżony redaktor naczelny przyznał się do popełnionego czynu, więc nie powinien być skazany. 

Co więcej - Prokurator Generalny uważa, że sądy obu instancji popełniły błąd, gdyż powinny umorzyć postępowanie, ze względu na znikomą szkodliwość czynu.

Czytaj w LEX: Choć oskarżonej nie skazano za zniesławienie, to należało obciążyć ją kosztami procesu - omówienie wyroku >>>

Wniosek o wyłączenie sędziów

W czasie rozprawy, która odbyła się 12 października br. w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN pełnomocnik Pawła Kasprzaka - radca prawny Dawid Fajdek złożył wniosek o wyłączenie dwóch sędziów wyznaczonych do tej sprawy. Chodziło o przewodniczącego składu Adama Redzika i Krzysztofa Wiaka, zwanych w publicystyce neo-sędziami.  

- Mój klient wielokrotnie krytykował wybór neo-sędziów przez Krajową Radę Sądownictwa powołaną w 2017 roku, a także zmiany w wymiarze sprawiedliwości. A właśnie sędziowie, którzy mają rozpoznawać skargę, są wybrani w wadliwej procedurze - wyjaśniał mec. Fajdek.

Jak wyjaśniał przewodniczący, strony mają według zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 15 lipca br., zgłosić w ciągu tygodnia wniosek o wyłączenie sędziego lub przeprowadzenie tzw. testu niezawisłości (według art. 29 par. 8 ustawy o SN). Termin ten minął trzy tygodnie temu.

Czytaj w LEX: Wniosek o wyłączenie sędziego po wydaniu wyroku jest bezprzedmiotowy >>>

Ponadto sędzia Wiak podkreślił, że we wniosku pełnomocnika nie wskazano, jakie przyczyny powstałe po wejściu w życie ustawy z 15 lipca br. wskazują na brak niezawisłości sędziów.

Mimo to rozprawę odroczono do czasu zbadania wniosku pełnomocnika.

Sygnatura akt I NSNk 7/21

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze