Przestępstwo pomówienia (zniesławienia) regulowane jest w art. 212 KK. Zgodnie tym przepisem: kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemająca osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub utracić zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

 

Pomówienie - definicja

Działanie sprawcy może przybrać różne formy, ale musi być swego rodzaju oceną postępowania pokrzywdzonego. Pomówienie musi odnosić się do postępowania (np. popełnienie przestępstwa, prowadzenie niemoralnego trybu życia) lub właściwości (np. alkoholizm, narkomania, zboczenie płciowe, choroba psychiczna, a w przypadku podmiotu zbiorowego – np. chaos organizacyjny, niekompetencja personelu), które mogą poniżyć daną osobę (a także podmiot zbiorowy) w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (…). Pomówienie może nastąpić bądź przez podanie pewnych informacji, choćby w postaci podejrzenia lub powtarzania pogłoski, czy to umyślnie przez pomawiającego zmyślonej, czy rzeczywiście krążącej, bądź w postaci skonkretyzowanego zarzutu [M. Mozgawa (red.), Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2019].

 

Wina umyślna

Co istotne, dla ziszczenia się przesłanek pozwalających na postawienie zarzutu nie jest konieczne, by osoby, do których dotarły negatywne opinie na nasz temat, w nie uwierzyły. Wystarczy, że pomawiający chciał lub godził się z tym, iż jego słowa mogą wywołać taki skutek.

 

Za pomówienie można iść do więzienia

Jeśli pomawiające komentarze pojawiły się w internecie, ich autorowi poza wspomnianą wcześniej grzywną bądź karą ograniczenia wolności grozi również kara pozbawienia wolności do roku, ponieważ swego czynu dokonał za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.).

 

Prawdziwość komentarza nie wyklucza odpowiedzialności

W myśl art. 213 § 1 k.k. jeżeli zarzut jest prawdziwy - nie dochodzi do pomówienia, ale ową prawdziwość udowodnić musi pomawiający. Ważne też, w jakiej sytuacji rzucał swoje oskarżenia. Jeśli uczynił to w prywatnej rozmowie czy wąskim gronie znajomych, wówczas w przypadku, gdy adresat wypowiedzi oskarży go o pomówienie, wystarczy dowód, że komentarz lub oskarżenie jest prawdziwe.  Konieczne jest zatem przeprowadzenie tzw. „dowodu prawdy” w ramach procesu o pomówienie i dowiedzenie, że stawiany zarzut odpowiadał rzeczywistości.

 

Gorzej, gdy informacja została opublikowana w internecie (lub w inny sposób została upubliczniona), bo oznacza to czyn popełniony publicznie. W takiej sytuacji – nawet jeżeli oskarżenie jest prawdziwe – pomawiający nie tak łatwo uniknie kary. Stanie się to tylko wtedy, gdy zarzut (art. 213 § 2 k.k.):

  • dotyczy postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub
  • służy obronie społecznie uzasadnionego interesu.

 

 

Sprawdź w LEX: Prawo właściwe dla naruszenia dóbr osobistych osoby fizycznej w Internecie >

 


Pomówienie - tryb ścigania, okarżenie

Pomówienie - co do zasady - ścigane jest z oskarżenia prywatnego - należy wnieść do sądu prywatny akt oskarżenia. Pokrzywdzony może żądać w jednostce policji przyjęcia od niego ustnej lub pisemnej skargi, którą policjanci powinni następnie przekazać do właściwego sądu. Taka skarga zastąpi prywatny akt oskarżenia.

 

Pomówienie a zniewaga

Takie same kary jak za pomówienie (grzywna albo ograniczenie wolności za typ podstawowy oraz do roku pobawienia wolności za typ kwalifikowany – gdy w grę wchodzi wykorzystanie środków masowego przekazu) grożą każdemu, kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła (art. 216 k.k.). Chodzi tu o wszelkie poniżające, pogardliwe komentarze.

 

Przestępstwo znieważenia sprowadza się do tych zachowań sprawcy, które wyrażają pogardę dla innej osoby, w szczególności mają poniżyć ją, uwłaczać godności oraz sprawić, aby poczuła się obrażona (por. postanowienie SN z 7.05.2008 r., III KK 234/07). Chodzi tu o wszelkie zachowania sprawcy, niezależnie od ich formy. Znieważenia można więc dokonać np. gestem, pismem, jak też werbalnie. Innymi słowy, środki, za pomocą których wyrażono pogardę, nie mają znaczenia. Przestępstwo znieważenia może zostać popełnione wyłącznie przez działanie [V. Konarska-Wrzosek (red.), Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2018].


Zniewagi można dokonać:

  • w obecności pokrzywdzonego,
  • pod jego nieobecność, ale publicznie,
  • pod jego nieobecność, ale w zamiarze, by zniewaga dotarła do pokrzywdzonego.

 

Sąd odstąpi od wymierzenia kary, jeżeli uzna, że sprawca został sprowokowany przez ofiarę (art. 216 § 3 k.k.). Mocno upraszczając, zniewaga ma bardziej pospolity charakter niż pomówienie – wystarczy jakieś obelżywe określenie lub gest, nie trzeba silić się na przypisywanie komuś poniżających cech. Istotne jest też, że osoba znieważająca chce lub godzi się z tym, że jej słowa dotrą do pokrzywdzonego.