Ośmiu nowych sędziów TK zapowiada działania w celu przywrócenia funkcjonowania TK
Konstytucja nie przewiduje żadnych kompetencji prezydenta w zakresie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a ślubowanie w Pałacu Prezydenckim jest jedynie zwyczajowe – podkreśla w najnowszym oświadczeniu ośmiu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, jak dodają, ustawowe warunki ślubowania zostały zachowane podczas uroczystości w Sejmie, a złożona przysięga wobec prezydenta została udokumentowana w urzędowej formie aktu notarialnego, więc wszyscy powinni zostać dopuszczeni do orzekania.

Sędziowie zapowiadają też „podjęcie wszystkich przewidzianych prawem działań”, by „przywrócić i zapewnić zgodne z prawem funkcjonowanie” Trybunału. Teoretycznie, jak już pisaliśmy w Prawo.pl, potrzeba 10 sędziów do zwołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Takie zgromadzenie mógłby zwołać sędzia najstarszy stażem orzeczniczym, przy założeniu wakatu na stanowisku prezesa TK albo w sytuacji, gdy ten zwlekałby ze zwołaniem Zgromadzenia w celu rozpoznania wniosku o uchylenie mu immunitetu.
Sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego mocno zaogniła się po wyborze ósmego nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Macieja Berka. Ósmy sędzia ślubował 14 października br., ale w Sejmie, bo prezydent Karol Nawrocki, z powodu – jak uzasadniała jego Kancelaria – wątpliwości związanych ze spełnieniem przez Berka wymogów formalnych, wstrzymał się z zaproszeniem go na ślubowanie. Tym samym zasilił grupę pięciu „nowych” sędziów TK. Są w niej też Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda i Maciej Taborowski, którzy ślubowali „wobec”, ale nie przy fizycznej obecności prezydenta i z którymi z tego powodu obecny prezes TK Bogdan Święczkowski nie nawiązał stosunku służbowego. Cała piątka, która według strony rządowej, ale i dużej części prawników, jest już pełnoprawnymi sędziami Trybunału (potwierdza to też opublikowana 13 października br. opinia Komisji Weneckiej), razem z trzema sędziami, którzy ślubowali przed prezydentem: Magdaleną Bentkowską, Dariuszem Szostkiem i Sławomirem Patyrą, ma już w Trybunale większość. Problem jednak w tym, że piątka nadal nie jest dopuszczana do orzekania.
Czytaj: 10 sędziów, w tym jeden z najdłuższym stażem, rozwiąże sytuację w TK?>>
Prezydent nie ma kompetencji przy wyborze sędziów TK
W swoim kolejnym oświadczeniu ośmiu „nowych” sędziów TK wskazuje, że Konstytucja nie przewiduje żadnych kompetencji prezydenta w zakresie wyboru sędziów TK.
– Zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP Trybunał Konstytucyjny („TK”) składa się z 15 sędziów wybieranych indywidualnie przez Sejm. To pełna regulacja konstytucyjna. Wynika z niej, że jedynym organem uczestniczącym w wyborze sędziego TK jest Sejm. Konstytucja ani inne przepisy prawa nie przyznają prezydentowi żadnych kompetencji w zakresie wyboru sędziów TK. To sędzia TK składa ślubowanie, a nie prezydent je przyjmuje. Sama Konstytucja nie przewiduje składania ślubowania przez sędziów TK. Z uregulowań niższej, ustawowej rangi, które należy wykładać w zgodzie z Konstytucją, wynika, że stosunek służbowy (wybranego już) sędziego TK nawiązuje się po złożeniu ślubowania. W myśl art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK sędzia składa ślubowanie wobec prezydenta. Z przepisów nie wynika w żaden sposób, by prezydent „przyjmował” ślubowanie sędziego TK – wyjaśniają.
Dodają, że „oczywistym nieporozumieniem jest twierdzenie, jakoby prezydent »zaprzysięgał« sędziów TK”.
Ślubowanie w Pałacu Prezydenckim następuje jedynie zwyczajowo. Podstawowy, konstytucyjny obowiązek wybranego przez Sejm sędziego TK stanowi przystąpienie do orzekania. Jest to niezbędne dla zapewnienia obywatelom ochrony ich konstytucyjnych praw i wolności. Ustawowym warunkiem podjęcia obowiązków sędziowskich jest złożenie ślubowania wobec prezydenta, czyli skierowanego do instytucji głowy państwa. Zwyczajowo następowało to w Pałacu Prezydenckim. Ci spośród wybranych w 2026 r. sędziów TK, którzy zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego, stawili się i złożyli w nim ślubowanie – podkreślono.
Czytaj: Maciej Berek wybrany przez Sejm na nowego sędziego TK>>
Prof. Haczkowska: Nowy sędzia TK powołany w miejsce dublera? Mogą być wątpliwości dot. statusu>>
Sędzia TK, wybrany we wrześniu przez Sejm, może być kolejnym dublerem?>>
Nowi sędziowie TK chcą pilnego zwołania Zgromadzenia Ogólnego – dla dobra TK>>
„Nowi” sędziowie w TK będą mieli większość, ale mogą być kwestionowani jak dublerzy>>
Prof. Olaś: Siłowe rozwiązanie nie są sposobem na pat wokół TK>>
Prezydent arbitralnie selekcjonuje sędziów?
W ich ocenie doszło do arbitralnej próby selekcji wybranych sędziów TK, bo większości wybranych w 2026 r. sędziów TK prezydent do Pałacu Prezydenckiego nie zaprosił, chociaż wielokrotnie apelowali o to i deklarowali pisemnie, że stawią się w wyznaczonym przez prezydenta terminie.
– Pisma te pozostały bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Nie wyjaśniono, dlaczego tylko troje spośród ośmiorga sędziów zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego, chociaż pozostali zostali wybrani dokładnie w taki sam sposób. Ta niemająca podstaw prawnych próba selekcji sędziów była całkowicie arbitralna. Do tych niezaproszonych do Pałacu Prezydenckiego nie zwrócono się o żadne informacje ani wyjaśnienia – zaznaczają nowi sędziowie.
„Wobec” nie oznacza „w obecności”?
Jak dodają, w tej sytuacji wybrani zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji sędziowie mieli obowiązek bez zbędnej zwłoki złożyć ślubowanie, żeby zgodnie z art. 5 ustawy o statusie sędziów TK rozpocząć wykonywanie obowiązków.
Ślubowanie wszystkich sędziów, także tych, którzy dokonali tego w Sejmie, zostało złożone wyłącznie wobec prezydenta, a nie wobec marszałka Sejmu. Marszałek Sejmu, podobnie jak kilkadziesiąt innych osób, został zaproszony na ślubowanie po to, żeby nadać mu uroczysty charakter. Ustawowe warunki ślubowania zostały zachowane. Podczas uroczystości w Sejmie wypełnione zostały wszystkie ustawowe elementy ślubowania, a jego złożenie wobec prezydenta zostało udokumentowane w urzędowej formie aktu notarialnego, który przekazano prezydentowi. Mimo braku fizycznej obecności prezydenta ślubowanie było zatem skuteczne w rozumieniu obowiązujących przepisów, co jest równoznaczne z nawiązaniem stosunku służbowego sędziów TK – podsumowują.
Czas na zwołanie Zgromadzenia Ogólnego?
Sędziowie powinni niezwłocznie zacząć orzekać. Wskutek złożenia ślubowania wobec prezydenta wszyscy wybrani przez Sejm zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji sędziowie TK powinni być niezwłocznie dopuszczeni do orzekania i podjąć pracę. Tę możliwość od ponad siedmiu miesięcy blokuje swoim postępowaniem sędzia Bogdan Święczkowski. W obecnej postaci TK utracił zdolność do wykonywania swoich konstytucyjnych obowiązków, czyli ochrony praw obywatelek i obywateli Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślają.
I dodają, że zgodnie z rotą ślubowania sędzia TK stoi na straży Konstytucji.
– Konstytucja określiła zadania Trybunału Konstytucyjnego, które obecnie nie są wykonywane. Jako sędziowie Trybunału Konstytucyjnego podejmiemy wszystkie przewidziane prawem działania, aby przywrócić i zapewnić zgodne z prawem funkcjonowanie tego ważnego konstytucyjnego organu.








