Ponad połowa prawników spodziewa się, że sztuczna inteligencja (AI), big data, analiza predykcyjna i uczenie maszynowe wpłyną na rynek prawniczy. Tak twierdzą autorzy raportu pt. „Future Ready Lawyer” przygotowanego przez Wolters Kluwer. W badaniu wzięło udział aż 700 prawników z Europy i USA.

Czytaj również: Program podpowiadający prawnikowi klauzule wygrał w polskiej edycji Global Legal Hackathon >>

Wersja angielska raportu jest dostępna tutaj, a polska wersja raportu tutaj >>

Trudno będzie dogonić liderów

Mniej niż jedna czwarta z ankietowanych prawników przyznaje, że rozumie nowoczesne technologie. Dla pozostałych są one zagadką. - Większość, niestety, nie rozumie jak działają takie innowacje jak analiza predykcyjna, uczenie maszynowe czy blockchain - mówi Marcin Zręda, dyrektor strategiczny rynku usług prawnych i przedsiębiorstw w Wolters Kluwer Polska  Tymczasem specjaliści branży prawnej twierdzą, że to właśnie brak wiedzy i zrozumienia utrudnia zastosowania nowych technologii. To jednak nie wróży dobrze kancelariom.  - Z raportu wynika  że klienci zaczną oczekiwać, a część już wymaga od kancelarii i działów prawnych inwestycji w szeroko pojęty legaltech. Będzie to jeden z wiodących czynników motywujących do zakupu eksperckich, zaawansowanych technologicznie rozwiązań - uważa Marcin Zręda.

 


 

Aż 75 proc. prawników z tzw. liderów technologicznych, czyli firm, które już korzystają z nowoczesnych rozwiązań planuje zwiększenie inwestycji w działania informatyczne w ciągu najbliższych trzech lat.  To oznacza, że pozostałym – choć średnio aż połowa z ankietowanych deklaruje zwiększenie nakładów na działania IT - będzie  coraz trudniej dogonić liderów.  Jak podkreślają autorzy raportu, ci już teraz osiągają przewagę konkurencyjną,  bo zdają sobie sprawę, że technologia wzmacnia  ich umiejętności i wiedzę prawniczą. Szybciej wyszukują właściwe informacje, orzeczenia, dane, a dzięki temu szybciej podejmują decyzje, które są bardziej trafne. – Za 3 lata narzędzia oparte na sztucznej inteligencji będą wszechobecne – uważa Robert Ambrogi, prawnik i dziennikarz, autor bloga LawSitesBlog.com - Ułatwią one przede wszystkim przeglądanie dokumentów, badania staranności i zgodności, ale także wyszukiwanie informacji  prawnych – podkreśla Ambrogi.

W co powinny inwestować kancelarie

Zdaniem ekspertów, po pierwsze najważniejsze są sprawne narzędzia analityczne, związane z postępowaniem sądowym, ale też typowymi działaniami administracyjnymi, jak rozliczanie i analiza wydajności. -  Prawnicy mogą wykorzystać je do opracowania strategii postępowania lub nawet do rekomendowania swoich usług. - Szacuje się, że poziom wdrażania narzędzi analitycznych gwałtownie wzrośnie, do tego stopnia, że każdy prawnik, który nie będzie ich stosował znajdzie się w bardzo niekorzystnej sytuacji – twierdzi Robert Ambrogi.


Dean Sonderegger, wiceprezes i dyrektor generalny ds. rynków prawnych i innowacji w Wolters Kluwer Legal & Regulatory U.S. Dean wskazuje, że duże znaczenie będzie miała sztuczna inteligencja. – Tu chodzi o nauczenie maszyny do zrozumienia lub wyodrębnienia kluczowych informacji z orzeczeń lub umów.  Bez AI musiałyby one zostać zbadane ręcznie, co trwa dłużej i nie gwarantuje wychwycenia tendencji – tłumaczy Dean Sonderegger. Na przykład w ramach badania należytej staranności w zakresie fuzji i przejęć, AI można wykorzystać do identyfikacji umów z dostawcami (spośród tysięcy kontraktów), które nie mogą ulec przeniesieniu. Z kolei opierając się na dużej liczbie orzecznictwa, sztuczna inteligencja może pomóc w określeniu najlepszego przypadku, który należy przytoczyć (na podstawie wcześniejszych wyników) dla danego zestawu faktów i sędziego. 

Z kolei  według Markusa Hartunga, dyrektora Centrum Prawnego Bucerius w Bucerius Law School w Hamburgu, sztuczna inteligencja ułatwia podejmowanie decyzji dotyczących zarządzania ryzykiem. Ponadto zdaniem ekspertów znaczący udział w rynku rutynowych usług prawnych zdobędą właśnie  alternatywni dostawcy usług prawniczych opartych na technologii. –  Poprawią one np. dostęp do wymiaru sprawiedliwości konsumentom. Ta tendencja zdaje się być zaniedbywana przez firmy, ale istnieje duże ryzyko, że coraz więcej roszczeń konsumenckich będzie wnoszonych przeciwko firmom (w szczególności poza USA) właśnie dzięki nowoczesnym portalom, które ułatwiają prace i dotarcie do klienta – podkreśla Markus Hartung.

 

Oto pięć  najważniejszych wyzwań, z jakimi prawnicybędą musieli się
zmierzyć w ciągu najbliższych 3 lat:

  1. Praca z coraz większą ilością i złożonością informacji (według 72 proc. badanych).

  2. Nacisk na poprawę wydajności i produktywności (71 proc.).

  3. Poznanie rozwiązań technologicznych, które dostarczą najwyższą wartość i konkurencyjność. (69 proc.).  

  4. Sprostanie zmieniającym się oczekiwaniom klienta (68 proc.).

  5. Kwestie finansowe, w tym większa konkurencja cenowa, zmieniające się sposoby rozliczeń oraz presja związana z redukcją kosztów (68 proc.).