Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Coraz więcej Polaków przeciwnych biciu dzieci, ale 43 proc. nadal klapsa dopuszcza

72 proc. Polaków uważa, że wobec dzieci nie powinno stosować się kar cielesnych, 77 proc. jest przeciwnych biciu, a 54 proc. klapsom. Nadal jednak aż 19 proc. respondentów uważa, że lanie nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a 43 proc. - że są sytuacje, kiedy dziecku trzeba dać klapsa. Aż 54 proc. przyznaje się do krzyczenia na dzieci - wynika z najnowszego sondażu Centrum Badania Opinii Publicznej.

Coraz więcej Polaków przeciwnych biciu dzieci, ale 43 proc. nadal klapsa dopuszcza
Źródło: iStock

Sondaż został przeprowadzony w lipcu br. Przypomnijmy w maju br. zmarł 8-letni Kamil z Częstochowy, który na początku kwietnia trafił do szpitala w stanie ciężkim. Chłopiec przez kilka dni leżał poparzony w domu, w którym mieszkało 5 dorosłych osób. Okazało się, że był maltretowany przez swojego ojczyma. W sierpniu, w Dziennik Ustaw, opublikowana została tzw. ustawa Kamilka - czyli nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zwiększająca ochronę dzieci pokrzywdzonych przemocą. Zgodnie z nią każdy organ zajmujący się opieką nad dziećmi musi wprowadzić Standardy Ochrony Małoletnich. Co więcej regulacja wprowadza ustawowy obowiązek raportowania przypadków wiążących się z krzywdzeniem dzieci ze skutkiem śmiertelnym lub zakończonych ciężkimi uszkodzeniami ciała. Ma on funkcjonować na wzór zagranicznych instytucji, tzw. serious case review.

Czytaj: Ustawa Kamilka, zwiększająca ochronę dzieci pokrzywdzonych przemocą z podpisem prezydenta​ >>

Badanie przeprowadzono w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Każdy respondent wybierał samodzielnie jedną z metod:

  • wywiad bezpośredni z udziałem ankietera (metoda CAPI),
  • wywiad telefoniczny po skontaktowaniu się z ankieterem CBOS (CATI) – dane kontaktowe respondent otrzymywał w liście zapowiednim od CBOS,
  • samodzielne wypełnienie ankiety internetowej (CAWI), do której dostęp był możliwy na podstawie loginu i hasła przekazanego respondentowi w liście zapowiednim od CBOS.

We wszystkich trzech przypadkach ankieta miała taki sam zestaw pytań oraz strukturę. Badanie zrealizowano w dniach od 3 do 16 lipca 2023 roku na próbie liczącej 1004 osoby.

Czytaj: Bicie dzieci zabronione, a zachęty w internecie mogą być przestępstwem >>

Jest lepiej, ale klaps nadal popularny  

Z sondażu wynika, że w ciągu ostatnich czterech lat umocniła się dezaprobata fizycznego karania dzieci. Nie tylko więcej osób niż w roku 2019 uważa, że nie powinno się stosować wobec nich kar cielesnych (wzrost o 11 punktów procentowych, do 72 proc.), ale także częściej sprzeciw wywołuje dawanie zarówno lania (wzrost z 70 proc. do 77 proc.), jak i klapsów (wzrost z 37 proc. do 54 proc.).

Badania pokazały, że zmniejszył się odsetek dorosłych dopuszczających kary fizyczne - spadek o 9 punktów, do 25 proc., zgadzających się z opiniami,  że lanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło - spadek o 6 punktów, do 19 proc., oraz że są sytuacje, w których trzeba dać dziecku klapsa (spadek o 18 punktów, do 43 proc.).

Co podkreślono w opracowaniu, po raz pierwszy od 2008 r. liczba osób dezaprobujący klapsy przeważa nad akceptującymi je (54 proc. wobec 43 proc).

 

Najczęściej "krzyczymy", "porządne lanie" gdy dziecko młodsze

W badaniu sprawdzano również, czy respondenci stosują wobec dzieci przemoc fizyczną lub psychiczną. Ponad połowa respondentów mających dzieci poniżej 20 roku życia - 54 proc. zadeklarowała, że im samym lub osobom, z którymi są w związku, zdarzyło się krzyczeć na dzieci, w tym ponad dwie piąte (44 proc.) – w ciągu ostatniego roku. Do wyzywania i obrażania dzieci przyznaje się czterech na stu badanych - 4 proc., do kpin i wyśmiewania – 3 proc.

Szarpanie i popychanie deklaruje 8 proc. rodziców, a mocne bicie określone w pytaniu „porządnym laniem” – 4 proc., przy czym większość ankietowanych z tej grupy (3 proc.) wskazała, że czyniła to dawniej niż rok temu, kiedy dziecko było młodsze.

- Od 2002 roku obserwujemy stopniowe zmniejszanie się skali zjawiska bicia dzieci. Od tego czasu do dzisiaj odsetek opiekunów dzieci poniżej 20 roku życia dających lanie zmniejszył się o 23 punkty procentowe (z 27 proc. do 4 proc.), a tych, którzy zrobili to w ostatnim roku poprzedzającym badanie – dziesięciokrotnie (z 10 proc. do 1 proc.) - wskazano w raporcie.

Dziecko potrzebuje pomocy - Polacy chcą reagować, ale nie reagują  

Zdecydowana większość Polaków (81 proc.) twierdzi również, że gdyby w przyszłości zdarzyło im się mieć poważne podejrzenia, że jakieś dziecko jest bite lub rażąco zaniedbywane na pewno by zareagowali. Co ósma osoba (13 proc.) miałaby pewne wątpliwości, czy zareagować, a 4 proc. wolałoby nie reagować.

Gorzej jest z odpowiedzią na pytanie dotyczące ostatniej sytuacji bycia świadkiem przemocy psychicznej lub fizycznej wobec dziecka - większość respondentów (61 proc.) odpowiedziała, że nikt nie zareagował.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze