Izba Dyscyplinarna SN znów rozpozna pięć spraw
We wtorek, 14 września br. Sąd Najwyższy w Izbie Dyscyplinarnej rozpozna pięć spraw: jedną sędziego i jedną radcy prawnego, a trzy - prokuratorów. Są to sprawy w toku, większość orzeczeń zapadnie w drugiej instancji. Obwinionym grożą poważne kary, łącznie z wykluczeniem z zawodu. Ale i przewinienia dyscyplinarne także naruszają godność urzędu.

We wrześniu znacznie zmniejszyła się ilość zaplanowanych spraw sędziów, niektóre zostały przeniesione na terminy po 15 listopada. Sprawy rozpoznane są wbrew orzeczeniom Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 i 15 lipca br. , który wyraźnie stwierdził, że Izba DyscyplinarAna nie spełnia wymogów niezależnego organu sądowego, zaś kilka przepisów postępowania dyscyplinarnego jest sprzecznych z normami europejskimi. To stanowi =, zdaniem TSUE, naruszenie przez Polskę zobowiązań wynikających z Traktatu o Unii Europejskiej.
Czytaj:
TSUE: Polska ma zawiesić Izbę Dyscyplinarną SN>>
Rząd zapowiada likwidację Izby Dyscyplinarnej, ale jej nie zawiesza>>
Dzisiaj więc w drugiej instancji na rozprawie jawnej Izba zajmie się sprawą prokuratora Janusza N. ze Szczecina, któremu postawiono zarzut zaniedbań w prowadzeniu sprawy ze skutkiem na niekorzyść oskarżonego. Nastąpiło to po sprzeciwie na wymierzoną karę porządkową upomnienia.
Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym w trybie art. 149 par. 6 Prawa o prokuraturze uniewinnił obwinionego, w odwołaniu rzecznik dyscyplinarny wnosi o uchylenie tego orzeczenia – (sygn. akt II DOW 37/21).
Druga prokuratorska sprawa dyscyplinarna dotyczy prokurator w stanie spoczynku Danuty D. z Poznania. Sąd Najwyższy w pierwszej instancji wymierzył obwinionej jedna z najsurowszych - karę pozbawienia prawa do stanu spoczynku, co oznacza pobieranie świadczeń z ZUS. Obwiniona wnosi o uchylenie tego orzeczenia (sygn. akt II DOW 34/21).
W orzeczeniu swym w I instancji sąd orzekł, że stan faktyczny w sprawie nie budził żadnych wątpliwości. Prokurator popełniła delikt dyscyplinarny, który obejmuje okoliczności, które w świetle zeznań świadków, materiałów utrwalonych na monitoringu, a także wyników badań zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu oraz we krwi kierującej pojazdem, stanowiło uchybienie godności prokuratora, polegające na prowadzeniu przez obwinioną pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Okoliczności te częściowo potwierdziła również ostatecznie sama obwiniona.
Delikt sędziego
W drugiej instancji na posiedzeniu bez udziału stron Izba rozpozna sprawę sędziego Krzysztofa G. z Aleksandrowa Kujawskiego w związku z zażaleniem na zarządzenie o odmowie przyjęcia odwołania od wyroku w sprawie dyscyplinarnej.
Zarzut dyscyplinarny dotyczy spraw finansowych, kredytów i konfliktu interesów, w której Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku wymierzył karę przeniesienia na inne miejsce służbowe (sygn. akt II DO 106/20).
Odwołania na niekorzyść obwinionego złożone zostały przez Ministra Sprawiedliwości i rzecznika dyscyplinarnego. Ale termin tej rozprawy wyznaczono na 12 października. Ponadto te same czyny objęte były wnioskiem immunitetowym, uwzględnionym uchwałą w sprawie I DI 24/21 .
Izba Dyscyplinarna w maju 2021 r. orzekła, że sędzia działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru niewywiązania się ze zobowiązań finansowych, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził kilkanaście osób fizycznych oraz prawnych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 136.163,33 zł w związku z udzielonymi pożyczkami i kredytami. Wprowadzając więc przyszłych wierzycieli w błąd co do zamiaru i własnych możliwości finansowych wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań oraz wyzyskując błędne przeświadczenia kredytodawców o swojej ustabilizowanej sytuacji majątkowej.
Zdaniem sądu od doświadczonego sędziego można i trzeba wymagać umiejętności racjonalnej oceny ryzyka ekonomicznego, także w zakresie własnych decyzji finansowych. Powinien wiedzieć na co może sobie w tym względzie pozwolić, a czego robić nie powinien. Zachowanie sędziego było kilkuetapowe, dokonywane często w sporych odstępach czasu. Dawało to szansę na kolejne przeprowadzenie kalkulacji i ewentualną zmianę sposobu rozwiązania problemów. Tymczasem sędzia G. trwał przy pierwotnej metodzie spłacania pożyczek pożyczkami, pogłębiając tylko swoje problemy i doprowadzając osoby wskazane w pierwszym zarzucie do niekorzystnego rozporządzenia swym mieniem. Zachowanie takie świadczy o obejmowaniu przez sędziego podjętego czynu zamiarem sprawczym - orzekła Izba Dyscyplinarna.
Brak szkoleń radcy
Radca prawny Elżbieta G. z Opalenicy w skardze kasacyjnej odwołała się od wyroku Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych. Orzeczeniem tym sąd II instancji uznał winę radcy, której rzecznik dyscyplinarny postawił zarzut nieuczestniczenia w obowiązkowych szkoleniach. WSD utrzymał karę nagany, a obwiniona wnosi o uchylenie tego orzeczenia (sygn. akt II DK 37/21).
W poniedziałek 13 września nie odbyły się dwa posiedzenia Izby, gdyż sędzia Jan Majchrowski odmawia orzekania.
Czytaj:
Sędzia Majchrowski odstępuje od orzekania i ukazuje marazm w Izbie Dyscyplinarnej SN>>
Bunt sędziego Rocha czy nieporozumienie w Izbie Dyscyplinarnej?>>







