Co istotne, ta przebudowa prowadzi do poszerzenia ochrony przysługującej podatnikom uczestniczącym w programie.

Umowa o współdziałanie

Udział w programie będzie formalnie oparty na zawarciu z Szefem KAS tzw. umowy o współdziałanie. Program jest adresowany do największych podatników – tj. takich, którzy w poprzednim roku podatkowym osiągnęli przychód z działalności operacyjnej, wynoszący ponad 50 mln euro. W początkowym okresie działania programu umowy mają zostać zawarte z 30 podmiotami. Zawarcie umowy o współdziałanie i udział w programie będą dobrowolne. Podatnicy będą mogli w każdym czasie swobodnie decydować o przystąpieniu oraz ewentualnym wystąpieniu z programu. Warunkiem zawarcia umowy będzie przejście przez podatnika audytu wstępnego, mającego na celu sprawdzenie i – w razie takiej potrzeby – udoskonalenie działania wewnętrznych procedur rozliczeń (tzw. wewnętrznego ładu podatkowego).

 


„Przejrzystość w zamian za pewność”

Sens programu wyraża motto „przejrzystość w zamian za pewność”. Celem programu jest przestrzeganie przez podatnika prawa podatkowego w warunkach przejrzystości podejmowanych działań oraz wzajemnego zaufania i zrozumienia między organem podatkowym a podatnikiem, przy uwzględnieniu charakteru prowadzonej przez podatnika działalności.

Co ta formuła oznacza w praktyce? Podatnik w przeważającej mierze sam będzie sprawował kontrolę nad poprawnością swojego rozliczenia podatkowego. W związku z tym będzie kontrolowany przez organy podatkowe rzadziej lub nie będzie kontrolowany wcale. Jednocześnie będzie zgłaszał Szefowi KAS (w praktyce – przypisanemu do siebie „opiekunowi” z ramienia KAS) istotne zagadnienia podatkowe, które rozsądnie oceniając, mogą być sporne między nim a administracją skarbową, a także informacje dotyczące uzyskiwanych przez siebie „korzyści podatkowych”. Z kolei Szef KAS (działając przez „opiekuna” podatnika) będzie konsultował na bieżąco zgłaszane mu przez podatnika kwestie, wyrażając co do nich swój pogląd.

Zobacz również: Oświadczenia o rezydencji podatkowej z dodatkową klauzulą >>

Prokuratorzy częściej oskarżają podatników >>

Raportowanie schematów podatkowych do pilnej poprawy >>

Przepisy umożliwią utrwalenie poczynionych przez podatnikami i urzędnika uzgodnień przez zawarcie tzw. porozumienia podatkowego. Porozumienia będą zawieranie w obszarach właściwych dla interpretacji indywidualnych, APA, opinii zabezpieczających (przed zastosowaniem klauzuli ogólnej przeciw unikaniu opodatkowania). Będą mogły dotyczyć także wysokości prognozowanego na następny rok podatkowy podatku dochodowego (po to, by uzgodnić wysokość zaliczek na podatek dochodowy) oraz wszelkich kwestii technicznych i organizacyjnych ważnych dla zapewnienia prawidłowej realizacji umowy o współdziałanie.

 


Czym jest i czym nie jest program

Podstawą działania programu są dobre, robocze relacje między jego uczestnikiem a „opiekunem” wyznaczonym przez Szefa KAS.

Czym nie jest współdziałanie w rozumieniu nowych przepisów?

  • Nie jest platformą prowadzenia sporów – choć spory te mogą się zdarzyć.
  • Nie jest okazją do „przeciągania liny”, poszukiwania korzyści ze szkodą dla drugiej strony, gry nie fair – bo to narusza samo pryncypium programu, jakim jest zaufanie.
  • Nie jest sposobem na permanentną kontrolę i inwigilację podatnika – bo to podatnik ma się „kontrolować” sam, zapewniać skuteczność i adekwatność wewnętrznych mechanizmów dbałości o poprawność swojego rozliczenia podatkowego.
  • Nie jest drogą do udzielenia podatnikom ulg podatkowych, preferencji i przywilejów (zatem także niedozwolonej pomocy publicznej) – bo uczestnicy programu z punktu widzenia materialnego prawa podatkowego nie będą traktowani lepiej od ogółu podatników. Uzyskane przez nich korzyści pojawią się w obszarze pewności i bezpieczeństwa podatkowego; wyrażą się także w większej „wolności od kontroli”, czyli możliwości niezakłóconego prowadzenia biznesu.

Jednocześnie program współdziałania pozwoli Krajowej Administracji Skarbowej okazać podatnikom większe zaufanie, lepiej alokować swoje zasoby, obniżyć koszty administrowania. Współdziałanie, którego podwalinę kładą nowe przepisy, to typ relacji, na której „wszyscy zyskują”.

Czy to się uda?

Czy w polskich realiach ten program ma szanse? Przepisy te będą „nieczynne” – martwe w przypadku, gdy nie będzie im towarzyszyć zmiana sposobu działania. Zmiana taka jednak w mojej ocenie nie musi nastąpić przed wdrożeniem programu, lecz poprzez jego wdrożenie. Trzeba wyraźnie podkreślić, że zmiana kulturowa, która jest potrzebna, musi objąć nie tylko urzędników. Często traci się z oczu fakt, że konfrontacyjne jest nastawienie nie tylko urzędników do podatników (względnie ich pełnomocników), ale i vice versa. Jest rzeczą wiadomą, że to w dużej mierze od urzędników zależy ton relacji z podatnikami. Nie jest jednak tak, że ci ostatni są bierni w relacji z urzędnikami, nie mając wpływu na jej koloryt. Naprawa tej relacji będzie uwalniająca dla wszystkich uczestników polskiego życia podatkowego – brzemię nieufności ciąży bowiem wszystkim. Programowi może zagrozić powszechne u uczestników polskiego życia podatkowego (niezależnie od strony barykady) zamiłowanie do formalności i formalizacji. Stosunki między uczestnikiem programu i „opiekunem” nie powinny ograniczać się do wymiany oficjalnych pism. Stanowisko „opiekuna” w odniesieniu do zgłoszonych mu wątpliwości nie powinno być wyrażane jedynie w porozumieniu podatkowym. Relacja zbudowana na umowie o współdziałanie powinna być żywa. Mimo wszelkie wątpliwości trzeba zauważyć, że opracowujący nowe rozwiązania urzędnicy Ministerstwa Finansów są entuzjastami programu. To każe patrzeć z optymizmem na szanse jego powodzenia. Przepisy dotyczące programu współdziałania mają wejść w życie 1 stycznia 2020 r.

Dr hab. Hanna Filipczyk, członek Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego, doradca podatkowy w Enodo Advisors