1920x60_ebook_zmiany_w_podatkach_2026_xii_2025
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Trump ogłosił nowe cło „na wszystkie kraje”

Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że nałożył 10-proc. globalne cło, które ma wejść w życie 24 lutego i obowiązywać 150 dni. Decyzja to reakcja na wyrok Sądu Najwyższego USA, który unieważnił większość taryf nałożonych przez prezydenta USA w 2025 r. Są wątpliwości, czy i nowe cło nie zostanie w ten sposób zakwestionowane. Prezydent USA zapowiedział tymczasem podwyższenie taryfy celnej do 15 proc.

bialy dom usa prezydent
Źródło: iStock

To dla mnie wielki zaszczyt, że właśnie podpisałem w Gabinecie Owalnym globalną taryfę celną w wysokości 10 proc. na wszystkie kraje, która wejdzie w życie niemal natychmiast. Dziękuję za uwagę! - napisał Trump w swojej sieci społecznościowej Truth Social.

Biały Dom poinformował, że Trump nałożył taryfy na towary importowane do USA w wysokości 10 proc. ad valorem na 150 dni. Sprecyzował, że prezydent USA podpisał „proklamację o nałożeniu tymczasowej opłaty importowej”, a cło ma wejść w życie tuż po północy czasu wschodnioamerykańskiego 24 lutego.

Następnego dnia prezydent USA zamieścił kolejny wpis na Truth Social, anonsujący podwyższenie taryfy celnej do "w pełni dozwolonego i prawnie przetestowanego poziomu 15 proc.”

Prezydent dodał, że jego administracja "określi i wprowadzi nowe, prawnie dopuszczalne cła" "w ciągu najbliższych kilku miesięcy".

Czego nie obejmie cło globalne USA

Cłem nie będą objęte niektóre towary, w tym:

  • część minerałów krytycznych i metali
  • energia i produkty energetyczne
  • zasoby naturalne i nawozy, których nie można uprawiać, wydobywać ani w inny sposób produkować w Stanach Zjednoczonych lub których produkcja w USA jest niewystarczająca do zaspokojenia popytu krajowego
  • wołowina
  • pomidory
  • pomarańcze
  • leki
  • niektóre urządzenia elektroniczne
  • niektóre pojazdy
  • książki.

Nowe cła Trumpa – podstawa prawna

Prezydent ogłosił, że w świetle wyroku SN wykorzysta alternatywne wobec International Emergency Economic Powers Act (IEEPA) uprawnienia dotyczące nakładania ceł i podpisze rozporządzenie nakładające globalne 10-procentowe cło na podstawie sekcji 122 ustawy o handlu. Przepisy te pozwalają na wprowadzenie tymczasowych, globalnych taryf na okres 150 dni w wysokości do 15 proc.

Trump zapowiedział też, że resort handlu rozpocznie dochodzenia na mocy innych przepisów (m.in. pod kątem nieuczciwych praktyk handlowych), które potrwają dłużej, ale dadzą podobny efekt. Stwierdził przy tym, że orzeczenie sądu - wbrew woli sędziów - w praktyce daje mu jeszcze większe uprawnienia w polityce handlowej potwierdzając m.in. prawo do samodzielnego nakładania embarga.

 

Ekonomista kwestionuje interpretację wyroku

Twierdzenia amerykańskiego prezydenta kwestionuje Gary Clyde Hufbauer, ekonomista z Peterson Institute for International Economics (PIIE). Jak ocenił w komentarzu dla PAP, wyrok Sądu Najwyższego znacząco zawęża pole manewru prezydenta w sprawie polityki celnej, a nowe cła również prawdopodobnie będą zaskarżone i uznane za nielegalne.

Hufbauer zaznaczył, że orzeczenie Sądu ma konsekwencje daleko wykraczające poza samą ustawę IEEPA. Podkreślił, że sąd, opierając się na doktrynie ważnych pytań i doktrynie zakazu delegacji – czyli zasady, że Kongres może oddawać władzy wykonawczej swoje uprawnienia tylko w ograniczony i wyraźny sposób - orzekł, że niejednoznaczny język ustawy nie może być „naciągany” tak, by dawać prezydentowi prawo do nakładania podatków w czasie pokoju.

- Opinia większości Sądu Najwyższego w sprawie IEEPA mocno ogranicza korzystanie przez władzę wykonawczą z ceł jako istotnego narzędzia generowania przychodu przy braku upoważnienia Kongresu - zaznaczył ekspert. Orzeczenie sugeruje, że Trump stanie przed trudną walką, jeśli będzie powoływał się na inne ustawy – Sekcje 338, 122, 232 i 301 – traktując je jako instrumenty generowania znaczących dochodów z ceł, zamiast jako narzędzia do reagowania na konkretne praktyki zagraniczne – uważa Hufbauer.

Innymi słowy - argumentuje ekspert - wyrok nie tylko obalił cła IEEPA, ale stworzył precedens, który może podważyć całą architekturę polityki celnej administracji Trumpa i używania ceł jako ulubionego narzędzia wywierania nacisku na państwa. Jego zdaniem dotyczy to sekcji 122 stanowiącej podstawę nowych globalnych ceł w wysokości 10 proc.

Ekonomista zwrócił uwagę, że przepis ten jest instrumentem znacznie bardziej ograniczonym, niż sugerują wypowiedzi Trumpa. Przepis pozwala na nałożenie tymczasowej dopłaty importowej – nieprzekraczającej 15 proc. – jedynie w ściśle określonych przypadkach: dużego i poważnego deficytu w bilansie płatniczym USA, groźby gwałtownej deprecjacji dolara lub współpracy z innymi krajami w celu korekty międzynarodowej nierównowagi płatniczej. Cła mogą obowiązywać przez nie więcej niż 150 dni, chyba że Kongres przedłuży ten termin, co jest mało prawdopodobne w obliczu coraz większego oporu Republikanów wobec polityki handlowej Trumpa.

Zdaniem Hufbauera, nie mamy do czynienia z żadnym z wymienionych w ustawie warunków.

Hufbauer przewiduje jednak, że zajmie trochę czasu – prawdopodobnie rok lub dłużej – zanim sądy rozstrzygną sprawę i unieważnią także nowe cła.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

Autor:

Polecamy książki podatkowe