Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji nr 0111-KDIB2-1.4010.434.2019.1.AP z 26 listopada br., stwierdził, że obecni kontrahenci przedsiębiorcy stanowią wyselekcjonowaną, zamkniętą grupę zaproszonych gości. Zdaniem fiskusa, przesądza to o reprezentacyjnym charakterze ponoszonych wydatków. Skarbówka podkreśla, że celem poniesienia takich wydatków jest wywołanie na określonych kontrahentach określonego wrażenia, celem skłonienia ich do zawarcia kontraktu z przedsiębiorcą.

Zaproszenie kontrahenta i pokazy to nie koszt

Tym samym, w ocenie skarbówki, zaproszenie kontrahentów do udziału w targach branżowych nie ma na celu promowania działalności wnioskodawcy, a więc realizacji celu jakiemu służy udział w targach, lecz służy poprawie wizerunku firmy u tych kontrahentów. Tym samym, wydatki związane z udziałem kontrahentów (partnerów) wnioskodawcy w targach branżowych, jako wydatki o charakterze reprezentacyjnym, nie mogą stanowić kosztów podatkowych.

Zobacz również: Od nowego roku znów trzeba będzie korygować przychody i koszty >>


Odnosząc się do wydatków związanych z organizacją pokazów artystycznych, gier i zabaw dla zwiedzających targi czy organizacją występów muzycznych oraz obecnością profesjonalnej obsługi konferansjerskiej niekiedy prowadzonej przez znanych artystów - np. kabaretowych - organ podatkowy również ocenił, że nie mogą one zostać uznane za koszty podatkowe. Fiskus zwrócił uwagę, że przedsiębiorca nie potwierdził, że te wydarzenia były połączone z promocją, prezentacją jego produktów czy usług. Wydatków tych nie można więc potraktować jako tych o charakterze reklamowym.

Zobacz procedury w LEX:

 


Stoisko i noclegi dla pracowników i gości to koszt

Zupełnie inne podejście zaprezentowała skarbówka w stosunku do innych kosztów związanych z targami. Zdaniem fiskusa, wydatki na przygotowanie i wyposażenie stoiska targowego, zorganizowanie noclegów, transportu oraz zapewnienie wyżywienia (na zwyczajowo przyjętym standardowym poziomie) dla pracowników i gości, wydatki związane z obsługą i przebiegiem targów, zakup artykułów spożywczych i napojów bezalkoholowych - drobny poczęstunek - mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o CIT. Dodatkowo, dyrektor KIS wyjaśnił, że wydatki ponoszone przez firmę na transport, zakwaterowanie i wyżywienie dla zaproszonych do udziału w targach gości, którzy biorą udział w prelekcji, seminarium lub wygłaszają wykład na tematy związane z ofertą wystawienniczą spółki, nie mają charakteru reprezentacji i mogą stanowić koszty podatkowe.

 

Zbyt cienka granica do uchwycenia

- Omawiana interpretacja po raz kolejny pokazuje, jak delikatna i trudna do uchwycenia może być granica pomiędzy wydatkami reprezentacyjnymi, które nie mogą stanowić kosztów podatkowych, a wydatkami reklamowymi, które, co do zasady, mogą stanowić takie  koszty. Dodatkowo przy kwalifikacji ponoszonych wydatków konieczna będzie szczególna uwaga i czujność pracowników odpowiedzialnych. Może się bowiem okazać, że faktury dotyczące jednego wydarzenia (np. targów branżowych) w części będą mogły stanowić koszty podatkowe, a niektóre faktury nie będą mogły być zaliczone do takich kosztów – ocenia Grzegorz Symotiuk, doradca podatkowy w kancelarii TAX PFK.

Czytaj w LEX: Reklama w internecie a koszty uzyskania przychodu >

Bez pomijania rzeczywistości i realiów gospodarczych

Ekspert tłumaczy jednak, że w omawianym przypadku dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej powinien uwzględnić zmieniającą się rzeczywistość i realia gospodarcze, do których zresztą sam się odwołuje. Organ podatkowy nie wziął pod uwagę faktu, jak istotne rolę w obecnych czasach stanowi budowanie rozpoznawalności marki. W czasach ogólnego szumu informacyjnego i bardzo dużej konkurencji -niemalże we wszystkich branżach - bardzo istotne jest „wybicie się” i zakotwiczenie w pamięci nazwy firmy pośród potencjalnych kupujących/kontrahentów.

Czytaj w LEX: Wydatki na spotkania biznesowe w restauracjach w kosztach podatkowych >

To temu celowi mają służyć wydatki, jakie ponosi podatnik w omawianej interpretacji.  - W mojej ocenie celem tych wydatków nie jest reprezentacja (czy też, jak napisał organ interpretujący, takie wydatki „noszą znamiona reprezentacji”) a właśnie, promocja marki lub nazwy firmy poprzez ekspozycję logo spółki na i w pobliżu stoiska, rozdawanie gadżetów reklamowych uczestnikom/widzom pokazów artystycznych, gier lub zabaw, ewentualne komunikaty podawane przez spikera. Nie mogę zatem zgodzić się z tezą dyrektora KIS, że budowanie rozpoznawalności marki m.in. przy pomocy opisywanych atrakcji to wydatki reprezentacyjne, które nie mogą stanowić kosztów podatkowych – podkreśla Grzegorz Symotiuk.