Wyniki badania pt. Zachowanie należytej staranności podatnika jako narzędzie ochrony przed roszczeniami fiskusa zostały zaprezentowane podczas III Kongresu Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan. Serwis Prawo.pl, Przegląd Podatkowy i wydawnictwo Wolters Kluwer Polska są patronem medialnym wydarzenia.
Z raportu wynika, że odmowy prawa do odliczenia lub nawet wyrejestrowania z VAT obawia się aż 57,1 proc. ankietowanych.

Dotkliwe skutki niesprawdzenia kontrahenta

Zdaniem Konfederacji Lewiatan, działania organów podatkowych związane z odzyskiwaniem podatku VAT wyłudzonego przez oszustów bardzo często uderzają w uczciwych przedsiębiorców. Nierzadko organy podatkowe próbują przerzucić ekonomiczny ciężar strat spowodowanych oszustwami na uczciwych podatników, którzy – co do zasady – posiadają majątek umożliwiający egzekucję. Ma to istotny wpływ na poziom ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce.

 

Należyta staranność najważniejsza

Zakwestionowanie przez organy podatkowe dochowania należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów otwiera drogę do uniemożliwienia odliczenia VAT. Nie można też zastosować 0-proc. stawki podatku przy wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów. - Organy podatkowe powszechnie formułują niezgodne z rzeczywistością standardy ostrożności kupieckiej – podkreślają eksperci Konfederacji Lewiatan.
Podatnik przed transakcją powinien np. odwiedzić kontrahenta w jego siedzibie, spotkać się z prezesem spółki sprzedającej czy nabywającej towar, poznać źródło pochodzenia towaru, zweryfikować pełnomocnictwo osób działających w imieniu kontrahenta. Tymczasem standardy ostrożności kupieckiej, których niezachowanie mogłoby uzasadniać formułowanie zarzutu niedochowania należytej staranności, powinny odpowiadać faktycznym zasadom obowiązującym w branży, w której działa podatnik. - Praktyka organów podatkowych oraz duża część orzecznictwa sądowego spowodowała, że w Polsce wykształciła się doktryna należytej staranności w kształcie zdecydowanie sprzecznym z prawem unijnym – wynika z raportu. Co ważne, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie odnosi się wprost do kwestii zachowania należytej staranności.

Zobacz również:
Firmy czeka wymiana kas fiskalnych - ustawa podpisana >>

MF szykuje zmiany w podzielonej płatności >>
Rząd szykuje zmiany w opodatkowaniu dochodów >>
 

Uzasadnione obawy podatników

W celu zachowania należytej staranności 50,8 proc. przedsiębiorców sprawdza dane kontrahenta w rejestrze podmiotów gospodarczych. Nieco mniej weryfikuje rejestr podatników VAT (48,4 proc.). Kontakt z kontrahentem wskazuje natomiast 19 proc. badanych. 16,7 proc. korzysta z informatorów gospodarczych. Z opinii znajomych korzysta niemal 13 proc. badanych. Ponad 14 proc. ankietowanych w ogóle nie weryfikuje swoich kontrahentów.

Jednocześnie prawie jedna czwarta firm nie potrafi wskazać żadnych oznak, że kontrahent może nierzetelnie rozliczać VAT. Podejrzane są jednak faktury niezgodne z rzeczywistością. Wskazało to niemal 20 proc. badanych. W dalszej kolejności wskazywane były: zbyt niska cena towaru lub usługi, nacisk na rozliczenie gotówkowe, brak podmiotu w rejestrze, krótka historia działalności i częste zmiany adresu kontrahenta.

 


Nie każda niestaranność blokuje odliczenie

Jak tłumaczy Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy, partner w kancelarii Martini i Wspólnicy, organy podatkowe mają możliwość zakwestionowania odliczenia VAT lub prawa do zerowej stawki przy wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów u podatników, którzy powinni wiedzieć, że zawarta przez nich transakcja jest wykorzystywana do oszustwa podatkowego. Fiskus nie może jednak ograniczyć prawa do odliczenia VAT, jeśli przedsiębiorca nie mógł wiedzieć o niezgodnym z prawem wykorzystaniu transakcji.

- Wymóg należytej staranności nie ma jednak charakteru abstrakcyjnego. Nie chodzi o penalizowanie podatników niestarannych, jeśli niestaranność ta nie miała wpływu na możliwość wykrycia oszustwa – podkreśla Jerzy Martini, doradca podatkowy, partner w Martini i Wspólnicy. Ekspert powołuje się jednocześnie na opinię Rzecznika Generalnego TSUE w sprawach C 374/16 i C 375/16. Wynika z niej, że podatnikowi można odmówić prawa do odliczenia, jeżeli zostanie wykazane, że działał on lekkomyślnie, nie wykazując należytej roztropności, jakiej można oczeki­wać od dostatecznie rozsądnego przedsiębiorcy. Jednakże nierozsądne byłoby oczekiwać od podatnika przeprowa­dzania czasochłonnych dochodzeń co do dokładności i poprawności formalnych danych zamieszczonych na każdej fakturze wystawionej przez każdego dostawcę. Nie byłoby to ani praktycznie, ani wykonalne z gospodarczego punktu widzenia.

Konieczna pomoc dla podatników

Autorzy badania zwracają uwagę, że konieczne jest wydanie przez ministra finansów instrukcji chroniącej podatników (np. objaśnień podatkowych), która wyznaczy niezbędne minimum dochowywania należytej staranności. Przedsiębiorcy w dużej części nie wiedzą jakich sygnałów nierzetelności szukać – w wielu przypadkach nie są nawet świadomi, że należy to robić. W konsekwencji szukają każdego dostępnego sposobu sprawdzania (co przekłada się na wysoki wskaźnik deklarowanej uciążliwości tego rodzaju działań), bez uzyskania w zamian pewności, że ich rozliczenia lub nawet status podatnika nie zostaną zakwestionowane. Pod koniec kwietnia ubiegłego roku Ministerstwo Finansów opublikowało, co prawda, Metodykę w zakresie oceny dochowania należytej staranności przez nabywców towarów w transakcjach krajowych. Jednakże jest ona jedynie zbiorem wskazówek pomocnych urzędnikom skarbowym w ocenie dochowania należytej staranności w VAT przez przedsiębiorców.