Szczególnie dotkliwe jest to w obszarze podatku od towarów i usług (VAT), gdzie przynosząca mierzalne rezultaty walka z oszustwami jest możliwa zarówno systemowo (najlepiej na poziomie całej Unii Europejskiej) jak i w oparciu o partnerską współpracę z uczciwymi podatnikami.

Podatnik wyręcza skarbówkę

Podatek od towarów i usług to podatek, który jest rozliczany przez podmioty, które ekonomicznie nie ponoszą jego ciężaru (nie jest to zatem ich podatek, bo nie oni są nim obciążeni). Podatnik VAT jest zaledwie „wyręczycielem” organów podatkowych – wyręcza w identyfikowaniu sytuacji, w których podatek należy naliczyć, w obliczeniu kwoty podatku i w jego poborze. Podatek VAT jest skonstruowany w taki sposób, że opodatkowuje wydatki konsumenta na określone dobra (towary i usługi), ale jest pobierany wyłącznie pośrednio, na wszystkich etapach obrotu, jeszcze zanim finalny towar czy usługa trafi do końcowego odbiorcy. Rozliczanie podatku odbywa się wobec tego poprzez system naliczenia i odliczeń, tak aby odpowiednie części kwoty podatku, finansowane na końcu przez konsumenta, znacznie wcześniej trafiały na konta skarbówki. Zasadą jest, że VAT jest dla podatnika tego podatku neutralny.

 

Od przybytku głowa jednak boli

Jeżeli neutralność jest tak istotna, to nie wolno zapominać, że prawo podatników VAT do odliczenia podatku naliczonego z tytułu otrzymanych przez nich towarów lub usług stanowi zasadę podstawową wspólnego systemu podatku od wartości dodanej ustanowionego w Unii Europejskiej. Prawo do odliczenia, przewidziane w Dyrektywie Rady 2006/112/WE, które ma na celu zapewnienie całkowitej neutralności w zakresie obciążenia podatkowego każdej działalności gospodarczej (pod warunkiem, że co do zasady podlega ona podatkowi), nie może zasadniczo być ograniczone. Prawo to jest wykonywane w sposób bezpośredni w stosunku do całego podatku obciążającego transakcje powodujące naliczenie podatku. W rezultacie, podatek ten jest dla podatnika VAT neutralny – nie powinien się kosztem niego wzbogacić ani tym bardziej ponieść z tytułu jego rozliczania żadnej straty.

Zobacz również:
Problematyczne dokumentowanie usług dla potrzeb VAT >>

Obowiązkowy split payment nie załatwi sprawy >>
 

Nieprawidłowości przy rozliczaniu VAT pojawiają się, gdy podatnik bogaci się przy okazji rozliczania tego podatku, ale także wtedy, gdy przy okazji rozliczeń na nim traci. Obie sytuacje nie powinny mieć miejsca.

Wyjątki potwierdzają reguły

Odmowa prawa do odliczenia niweczy neutralność podatku, musi zatem stanowić absolutny wyjątek od zasady podstawowej, zaś zastosowanie wyjątku musi być wystarczająco dobrze uzasadnione. Bogate i spójne w tym zakresie orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraźnie wskazuje, że w celu odmowy prawa do odliczenia podatku naliczonego organ podatkowy ma obowiązek wykazać (stosując prawidłowo reguły postępowania dowodowego) szereg istotnych okoliczności. Udowodnić należy, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, iż transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z:

  • przestępstwem (oszustwem) popełnionym przez dostawcę lub
  • oszustwem popełnionym przez inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, lub
  • oszustwem popełnionym przez inny podmiot działający na późniejszym etapie obrotu, lub
  • oszustwem popełnionym przez samego podatnika, lub wreszcie
  • nadużyciem prawa podatkowego.

Oszuści najczęściej po prostu unikają zapłaty VAT. Jest też grupa cwanych podatników, którzy próbują naginać obowiązujące przepisy i tym sposobem zyskać na rozliczaniu podatku – te przypadki stanowią nadużycie. Oba rodzaje przestępstw należy wyraźnie odróżniać.

 


W przypadku przestępstwa należy wykazać, na czym ono polegało i je udowodnić – przy czym
w zdecydowanej większości przypadków oszustwo podatkowe będzie polegało po prostu na uchylaniu się od rozliczenia (zapłaty) podatku. Od zarzutu udziału w oszustwie podatnik może się natomiast uwolnić, wykazując należytą staranność. W takim przypadku należy oceniać ją przez pryzmat indywidualnych okoliczności występujących w konkretnej sprawie. W orzecznictwie zarówno Trybunału Sprawiedliwości UE, jak i polskich sądów administracyjnych znaleźć można wiele konkretnych wskazówek, w jaki sposób prawidłowo oceniać dochowanie należytej staranności i w konsekwencji pozostawanie przez podatnika w dobrej wierze.

Do oszustwa z VAT oszuści potrzebują uczciwych podatników. Z tego powodu można się dać wplątać w oszustwo nieświadomie i bez własnego udziału. Problem polega jednak na tym, że trzeba umieć to wykazać, czyli udowodnić, że pozostawało się w dobrej wierze, realizując określone transakcje.

Przemysław Powierza, doradca podatkowy, tax partner w RSM Poland