Polska, jak dotąd, nie oferowała podatnikom możliwości wspólnego rozliczania w zakresie VAT powiązanych ze sobą podmiotów. Zmieni się to 1 stycznia. Firmy będą mogły zakładać grupy VAT i wspólnie rozliczać podatek. Grupa taka umożliwi uproszczenie rozliczeń pomiędzy powiązanymi podmiotami i korzyść finansową dla przedsiębiorstw. Ogólnie rzecz ujmując, jej założenie to jeden zbiorczy JPK_VAT, zamiast oddzielnych składanych przez poszczególne spółki, brak faktur wewnątrz grupy i ekonomiczna neutralność obrotów. Pojawiają się opinie, że grupy VAT, dzięki przystępnemu modelowi stać się mogą już od początku przyszłego roku standardem upraszczającym rozliczenia między powiązanymi podmiotami. Tym większa rola objaśnień podatkowych, których dobre skonsultowanie pozwoli na uniknięcie wielu ryzyk w stosowaniu nowych przepisów.

Czytaj więcej: Grupa VAT - możliwość wspólnego rozliczania się przez kilku podatników - komentarz praktyczny >>>

Grupy VAT to standard?

- Grupy VAT są na polskim rynku nowym rozwiązaniem, ale w większości krajów UE stanowią standard. Wielokrotnie w trakcie spotkań przedstawicieli MF z zagranicznymi inwestorami wyrażane były oczekiwania jak najszybszego i jak najszerszego wdrożenia tego rozwiązania w Polsce, jako uproszczenia, narzędzia zmniejszenia kosztów obsługi podatku oraz poprawy płynności firm – mówi Jan Sarnowski, doradca podatkowy, były wiceminister finansów.

Czytaj też: Janicki Tomasz, Kociak-Janicka Natalia, Grupa VAT >>>

Jego zdaniem, są one szczególnie istotne w kontekście niedawnych zmian prowadzących do coraz szerszego zastosowania w Polsce mechanizmu podzielonej płatności.

-  Czy jest to rozwiązanie bezpieczne? Zdecydowanie tak, tym bardziej że stoją za nim lata międzynarodowej praktyki. Sama instytucja grup VAT ma w Europie długą tradycję. Analogiczne rozwiązanie funkcjonowało w niemieckim podatku obrotowym już w latach 30-ych XX wieku i nieprzerwanie do dzisiaj jest w Niemczech powszechnie stosowanym sposobem rozliczenia podmiotów powiązanych – podkreśla Jan Sarnowski.

Sprawdź PROCEDURĘ: Polski Ład – Powstanie grupy VAT >>>

Zobacz również: Ministerstwo Finansów chce objaśnić przepisy o grupach VAT >>

Nowe korzyści w VAT pełne luk i wątpliwości >>

Funkcjonowanie w grupach VAT nie bez wątpliwości

Przepisy o tworzeniu i funkcjonowaniu grup VAT nie są jednak w pełni jednoznaczne. Ich lektura rodzi pewne wątpliwości.

- Zastanawiam się, jak należy rozumieć pojęcie oddziału oraz jakie czynności będą mu przypisywane w kontekście regulacji VAT. Chodzi o sytuację np. polskiego oddziału podmiotu zagranicznego, który tworzy grupę VAT z innymi polskimi podatnikami – uważa Marcin Piotrowski, doradca podatkowy.

Sprawdź też: Czy spółka z o.o. może utworzyć z miastem grupę VAT? >>>

Podkreśla, że nie jest oczywiste, które czynności oddział "zabiera ze sobą" do grupy VAT, a które pozostają przy podmiocie zagranicznym w sytuacji, gdy przed otwarciem grupy oba podmioty korzystały z tego samego NIP/VAT.

Ekspert wskazuje na przypadek, gdy mamy grupę złożoną z polskiej sp. z o o. i polskiego oddziału przedsiębiorcy zagranicznego, a w tle jest także podatnik zagraniczny, np. w Niemczech.

Czytaj też: Wewnątrzgrupowe rozliczenia w VAT na podstawie orzecznictwa TSUE >>>

- Do tej pory – przed założeniem polskiej grupy VAT, przedsiębiorca zagraniczny dokonywał przemieszczeń własnych towarów (DE->PL, PL->DE) stanowiących odpowiednio WDT i WNT właśnie w Polsce i Niemczech. Załóżmy, że utrzymany zostanie sposób dostaw między przedsiębiorcą zagranicznym a oddziałem po powstaniu grupy VAT. Czy wówczas nadal będziemy mieć do czynienia z przemieszczeniem własnych towarów (w ramach jednego podatnika VAT), czy też będziemy mówić o dostawie między dwoma odrębnymi podatnikami VAT (przedsiębiorca zagraniczny a polska grupa VAT) pomimo, że prawnie stanowią nadal jednego przedsiębiorcę? – pyta Marcin Piotrowski.

 

Niejasne pojęcie oddziału

Jego zdaniem wiele będzie zależało od tego, jak rozumieć pojęcie oddziału.

- W samej ustawie o VAT, jak i dyrektywie VAT brak jest legalnej definicji. Czy zatem chodzi np. o oddział w rozumieniu z ustawy z 6 marca 2018 r. o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium RP – zastanawia się ekspert.

Podkreśla, że zgodnie z tą ustawą, oddział jest wyodrębnioną i samodzielną organizacyjnie częścią działalności gospodarczej, wykonywaną przez przedsiębiorcę poza jego siedzibą lub głównym miejscem wykonywania działalności.

- Być może ustawodawcy wcale nie chodziło o oddział w sensie prawa gospodarczego tylko bardziej VAT-ową strukturę? Rzeczywistość w odniesieniu do podatników zagranicznych i ich polskich oddziałów jest złożona np. kiedy podatnik zagraniczny uzyskuje polski NIP/VAT i „rozciąga go” na swój oddział. Wówczas ten polski NIP/VAT jest wykorzystywany dla różnych celów – podkreśla Marcin Piotrowski.

Wskazuje, że najbardziej jaskrawym przypadkiem tego problemu są przedsiębiorcy zagraniczni posiadający w Polsce zarówno SSC (czyli oddziały pełniące rolę usług biznesowych dla grupy), jak również struktury związane z produkcją i sprzedażą towarów.

 


Grupy VAT do poprawki?

Z kolei, dr hab. Adam Bartosiewicz zwraca uwagę na fakt, że polski ustawodawca, co pokazała prawie 20-letnia historia przepisów unijnego VAT w Polsce, jest bardzo ostrożny we wprowadzeniu do przepisów krajowych fakultatywnych rozwiązań prawa unijnego.

- Zwykle tworzy te przepisy tak, aby przypadkiem podatnicy nie myśleli o tym, aby z nich skorzystać. Dopiero później zaczyna się proces przystosowywania nowych regulacji do ich stosowania – uważa dr hab. Adam Bartosiewicz. Jego zdaniem, dopiero później dokonywane są zmiany, które mają spowodować, że podatnicy będą chcieli korzystać z nowych rozwiązań.

- Tak było chociażby z regulacjami dotyczącymi stosowania ulgi na złe długi i ich pierwszą wersją, która w zasadzie żadnemu podatnikowi-wierzycielowi nie dawała szans z niej skorzystać. Trudno się oprzeć wrażeniu, że tak samo jest z przepisami dotyczącymi grup VAT – podkreśla dr hab. Adam Bartosiewicz.

Jego zdaniem, warunki materialne utworzenia grupy VAT są dość ograniczające, a wprowadzone praktycznie na ostatniej prostej dodatkowe wymogi ich funkcjonowania (w szczególności wymóg prowadzenia dodatkowej dokumentacji dotyczącej czynności wewnątrzgrupowych), powodują, że być może nikt potencjalnie zainteresowany, ostatecznie grupy VAT nie stworzy.

W przyszłym tygodniu opublikujemy wywiad z Bartłomiejem Kołodziejem, wicedyrektorem Departamentu Podatku od Towarów i Usług w Ministerstwie Finansów, w którym nasz rozmówca odniesie się do wskazywanych wątpliwości.