Bezpłatny raport AI w księgowości i kadrach
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Emerytury wcześniejsze – ZUS wytyka błędy w ministerialnym projekcie

Nie tylko mężczyźni urodzeni w latach 1949-1952 i w roku 1954, i kobiety urodzone w latach 1954-1959, którzy przed 6 czerwca 2012 r. złożyli wniosek o przyznanie emerytury wcześniejszej, a prawo do emerytury, o której mowa w art. 24 ustawy emerytalnej, osoby te nabyły po dniu 31 grudnia 2012 r., powinny być beneficjentami projektowanej ustawy zmieniającej zasady ustalania wysokości emerytury powszechnej przyznawanej osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r., które pobierały dotychczas wcześniejszą emeryturę. Nowe przepisy powinny objąć też osoby z młodszych roczników np. górników, nauczycieli, twórców oraz artystów.

seniorzy dokumenty 11
Źródło: iStock

Po ponad ośmiu miesiącach od skierowania do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania projektu ustawy o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dla osób, które do dnia 6 czerwca 2012 r. przeszły na emerytury na zasadach obowiązujących osoby urodzone przed 1 stycznia 1949 r. (nr UD204), Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opublikowało w środę, 18 lutego 2026 r., opinie i stanowiska do projektu. Najbardziej druzgocąca dla autorów projektu jest opinia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Czytaj również: 

Wcześniejsi emeryci nierówno traktowani>>

Wcześniejsi emeryci bez waloryzacji kapitału i składek oraz bez wyrównania>>

MRPiPS chce regulować emerytury częściowe, których przed 1 stycznia 2013 r… nie było

- Przepis art. 26b ustawy emerytalnej, stanowiący podstawę do przyznania prawa do emerytury częściowej, został dodany przez art. 1 pkt 7 ustawy z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Ustawa ta weszła w życie z dniem 1 stycznia 2013 r. Tym samym przed dniem 6 czerwca 2012 r. nie było możliwe złożenie wniosku o emeryturę częściową. Jednocześnie zauważamy, że art. 88a Karty Nauczyciela został dodany przez art. 1 pkt 8 ustawy z dnia 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw i wszedł w życie z dniem 1 września 2024 r. Proponujemy zatem wykreślenie z projektowanego art. 1 wyrażeń „emerytury częściowej lub” oraz „lub art. 88a” – napisał ZUS w opinii do projektu.

Zwrócił też uwagę na szerszy krąg beneficjentów, niż to określają projektodawcy. Projektowany przepis wskazuje jako potencjalnych beneficjentów ustawy mężczyzn urodzonych w latach 1949-1952 i w roku 1954, jak i kobiety urodzone w latach 1954-1959, którzy przed 6 czerwca 2012 r. złożyli wniosek o przyznanie emerytury wcześniejszej a prawo do emerytury, o której mowa w art. 24 ustawy emerytalnej, osoby te nabyły po dniu 31 grudnia 2012 r. ZUS zauważa, że problem pomniejszania wysokości emerytury o kwoty pobranych wcześniejszych emerytur (tj. stosowania art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej) w pewnych przypadkach może dotyczyć również osób z młodszych roczników np. górników, którzy po ukończeniu 50 lat przeszli na emeryturę górniczą przed 6 czerwca 2012 r., czy też osób nabywających przed tą datą prawo do emerytury z tytułu działalności twórczej lub artystycznej. Osoby te znajdują się w tej samej sytuacji prawnej, co roczniki osób wymienionych w art. 1 projektowanej ustawy.

ZUS wskazał też na projektowany art. 2 ust. 4, który przewiduje, że wysokość emerytury dla osób, które przed wejściem w życie projektowanej ustawy nie wystąpiły z wnioskiem o przyznanie emerytury na podstawie art. 24 ustawy emerytalnej, ma być ustalana wyłącznie na dzień osiągnięcia wieku emerytalnego. - Proponowana regulacja w sposób wyraźnie odmienny od dotychczasowego (jak chociażby w przypadku osób urodzonych w roku 1953) kształtuje zasady obliczania wysokości emerytury. Wprowadzenie zaproponowanego rozwiązania może spowodować, że osobie, która odraczała w czasie moment złożenia wniosku o emeryturę celem uzyskania wyższego świadczenia, wysokość emerytury będzie obliczana na dzień osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, a więc w sposób zdecydowanie mniej dla niej korzystny. Jednocześnie, stosowanie do art. 2 ust. 6 projektowanej ustawy, emerytura ustalona na zasadach przewidzianych w tej ustawie nie może być niższa od dotychczas wypłacanej. Tym samym, projektowane przepisy mogą prowadzić do sytuacji uprzywilejowania grupy świadczeniobiorców, którzy uzyskają gwarancję wypłaty świadczenia w dotychczasowej wysokości względem tych, którzy dopiero po wejściu w życie projektowanej ustawy złożą wniosek o emeryturę w związku z ukończeniem powszechnego wieku emerytalnego – zauważa ZUS.

Co więcej, według Zakładu, przepisy projektowanej ustawy nie rozstrzygają jednoznacznie sytuacji prawnej osób, które w okresie od 1 czerwca 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. złożą wniosek o emeryturę w związku z ukończeniem powszechnego wieku emerytalnego. Przesądzenia wymaga więc kwestia, czy osoby te mogą zażądać wyliczenia wysokości przysługującego im świadczenia bez uwzględnienia przepisów projektowanej ustawy, tj. jedynie na podstawie przepisów ustawy emerytalnej (co może powodować wyliczenie wysokości świadczenia w wysokości korzystniejszej niż z uwzględnieniem przepisów projektowanej ustawy).

ZUS odniósł się też do przewidzianego w art. 6 projektu zakazu wszczynania - od  dnia wejścia w życie tej ustawy – postępowań innych niż określone w tej ustawie postępowań administracyjnych i cywilnych w sprawie ustalenia wysokości emerytury. - Zauważamy brak uzasadnienia do wprowadzonego projektowanym przepisem zakazu wszczęcia postępowania cywilnego, jako ingerującego w sferę stosunków cywilnoprawnych – pisze ZUS w uwagach do projektu.

 

RCL o ustalaniu wysokości emerytury

Monika Salamończyk, wiceprezes Rządowego Centrum Legislacji, zwraca z kolei uwagę na art. 2 ust. 3 projektu, zgodnie z którym wysokość emerytury „osób, które wystąpiły z wnioskiem o jej przyznanie przed wejściem w życie” projektowanej ustawy, ustala się „na dzień złożenia tego wniosku”. Natomiast stosownie do art. 3 ust. 1 projektowanej ustawy ustalenie wysokości emerytury tych osób następuje „na dzień wejścia w życie” projektowanej ustawy. - Powstaje w związku z tym istotna wątpliwość, czy przywołane regulacje nie są wzajemnie sprzeczne i jaka jest rzeczywista intencja merytoryczna projektodawcy w tym zakresie. Analogiczna wątpliwość dotyczy relacji art. 2 ust. 4 do art. 3 ust. 2 projektu ustawy – zauważa wiceprezes RCL. I dodaje: - Projekt wymaga w tym zakresie ponownej analizy i skorygowania.

Ponadto, jak wskazuje RCL, zgodnie z art. 3 ust. 2 projektu ustawy ustalenie wysokości emerytury następuje na dzień wejścia w życie projektowanej ustawy, pod warunkiem złożenia do dnia 31 grudnia 2026 r. wniosku o tzw. emeryturę powszechną. - Może jednak powstać wątpliwość, jaki zgodnie z intencją projektodawcy ma być skutek prawny niezłożenia tego wniosku w wymaganym terminie, tj. do dnia 31 grudnia 2026 r. Projekt nie zawiera w tym zakresie jednoznacznych regulacji, a z uzasadnienia nie wynika, jaka jest intencja projektodawcy w tym zakresie – zaznacza wiceprezes Monika Salamończyk.

Jurand Drop, wiceminister finansów, odnosi się natomiast do dwóch grup beneficjentów wskazanych w projekcie, czyli:

  1. osób, które pobierały świadczenie emerytalne przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, a następnie złożyły wniosek o przeliczenie świadczenia po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego oraz
  2. osób, które pobierały wcześniejsze emerytury i nigdy nie złożyły wniosku o przeliczenie ich świadczenia.

- Dla pierwszej z ww. grup projekt ustawy zakłada, że do ustalenia wysokości świadczenia w ich przypadku będą miały zastosowanie tablice trwania życia z dnia złożenia wniosku o przeliczenie świadczenia. Natomiast w przypadku drugiej z tych grup – zastosowanie mają mieć tablice trwania życia obowiązujące na dzień osiągnięcia przez świadczeniobiorcę powszechnego wieku emerytalnego. Zwracam uwagę, że skutkiem tak zaprojektowanego rozwiązania będzie powstanie nierówności pomiędzy świadczeniobiorcami – podkreśla wiceminister Drop. I dodaje: - Rozwiązanie to byłoby w pełni sprawiedliwe tylko w jednej sytuacji – gdyby świadczeniobiorca z grupy pierwszej zawnioskował o przeliczenie emerytury dokładnie na dzień osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. W każdym innym przypadku jego tablice trwania życia będą nieadekwatne do tablic mających zastosowanie do osób z grupy drugiej (najczęściej będą korzystniejsze). Taka konstrukcja ponownie narazi ustawę na zarzut nieuprawnionego różnicowania świadczeniobiorców.

MF postuluje więc przyjęcie jednolitego rozwiązania, względem obydwu ww. grup emerytów polegającego na tym, że wysokość ich świadczenia będzie ustalana z zastosowaniem tablic trwania życia obowiązujących na dzień osiągnięcia przez emeryta powszechnego wieku emerytalnego. Bo, jak twierdzi MF, tylko takie rozwiązanie zapobiegnie nieuprawnionemu różnicowaniu świadczeniobiorców z dwóch wskazanych powyżej grup.

 

Najistotniejsza wada projektu nie została dostrzeżona

- Strona rządowa oraz ZUS wśród wielu zasadnych uwag nie dopatrzyły się problemu w najistotniejszej wadliwości analizowanego projektu w postaci zmiany zasady ustalania wysokości emerytury w wieku powszechnym poprzez nieuwzględnianie waloryzacji rocznych kapitału początkowego i składek w okresie pobierania emerytury wcześniejszej do momentu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, co w znacząco niekorzystny sposób, wpłynie na ostateczną wysokość emerytury. Emeryt hipotetycznie dostanie świadczenie w wyższej kwocie (ale nie tak wysokiej, jak miało to miejsce w sprawach rocznika 1953, czy też na podstawie wyroków sądów powszechnych, które obecnie zapadają) – mówi serwisowi Prawo.pl dr Andrzej Hańderek, radca prawny prowadzący własną kancelarię w Krakowie. I przypomina, że wśród korzystnych prawomocnych orzeczeń Sądów Apelacyjnych dotyczących art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, wydanych po wyroku TK z 4 czerwca 2024 r. (sygn. akt SK 140/20) można wskazać Już ponad 80 rozstrzygnięć. Wszystkie wyroki opisane zostały przez dr Andrzeja Hańderka tutaj.

- Do tej pory we wszystkich prowadzonych przeze mnie sprawach dotyczących osób poszkodowanych przez art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, prawomocne wyroki zostały zrealizowane lub są w trakcie realizacji przez ZUS – mówi dr Hańderek. I wskazuje np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 4 czerwca 2025 r. (sygn. akt III AUa 403/25), w wyniku którego miesięczne świadczenie emerytalne wzrosło o 1.068,31 zł brutto, a wysokość wyrównania wyniosła  11 751,40 zł brutto. Z kolei po wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 16 lipca 2025 r. (sygn. akt III AUa 32/25) miesięczny wzrost świadczenia emerytalnego wyniósł 2280,20 zł brutto, a wysokość wyrównania – 29 642,66 zł brutto.

Dr Hańderek jest zdania, że wśród najtrafniejszych uwag strony rządowej można wskazać na uwagę RCL, które wskazało na konieczność respektowania zasady równości wobec prawa, co winno się wiązać z objęciem ustawą również osób, które wniosek o emeryturę wcześniejszą złożyły przed 1 stycznia 2013 roku. Rządowe Centrum Legislacji podniosło, iż ubezpieczeni nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji już z chwilą ogłoszenia ustawy, gdyż jest to sprzeczne z istotą instytucji vacatio legis.

Z kolei do trafnych uwag ZUS należy w szczególności zaliczyć uwagę, która – jak twierdzi dr Andrzej Hańderek – dotyczy błędu Ministerstwa, Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który nie powinien się zdarzyć na poziomie opracowywania projektu ustawy, a mianowicie, iż ustawą mieliby być objęci również emeryci korzystający z emerytury częściowej oraz nauczyciele korzystający z emerytury przyznanej na gruncie art. 88a Karty Nauczyciela. - Błąd ministerstwa wynika z prostego faktu, iż instytucja emerytury częściowej została wprowadzona dopiero 1 stycznia 2013 r., z kolei instytucja emerytury z art. 88a Karty Nauczyciela 1 września 2024 r. Tym samym, logicznym jest, iż nie ma w Polsce emeryta, który przed 6 czerwca 2012 r. mógłby uzyskać tego rodzaju świadczenie emerytalne, gdyż przepisy te wówczas jeszcze nie obowiązywały. Drugi zasadny zarzut wobec ustawy to ten, gdzie ZUS wskazuje, iż problem dokonywania potrąceń względem wcześniejszych emerytów, którzy na emeryturę wcześniejszą przeszli przed 6 czerwca 2012 r. może dotyczyć większej grupy osób niż tylko kobiet urodzonych w latach 1954-1959 oraz mężczyzn urodzonych w latach 1949-1952 oraz w 1954. - Uważam, iż w sprawie istotnym jest, aby na emeryturę wcześniejszą przejść przed 6 czerwca 2012 r. (ewentualnie przed 1 stycznia 2013 r.), a powszechny wiek emerytalny osiągnąć po 1 stycznia 2013 r. ZUS zasadnie wskazuje, iż wśród młodszych niż. ww. roczniki emerytów, potencjalnie kwalifikujących się pod ustawę można wymienić emerytów górniczych, czy też twórców oraz artystów. Ja dodałbym jeszcze nauczycieli. Wszystkie bowiem te grupy zawodowe mogły przejść na wcześniejszą emeryturę przed 55 rokiem życia w przypadku kobiet oraz przed 60 rokiem życia w przypadku mężczyzn – zaznacza dr Andrzej Hańderek.

Odnosząc się zaś do uwag MF, dr Hańderek wskazuje, iż w projekcie ustawy chodzi o wcześniejszych emerytów, którzy po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego złożyli wniosek o przyznanie emerytury, a nie o przeliczenie świadczenia. - W prawie emerytalnym są to dwie odrębne procedury, o czym Minister Finansów wydaje się, że powinien wiedzieć - zaznacza. I przyznaje, że co do meritum uwagi zgłoszonej przez MF należy się z nią zgodzić o tyle, że proponowana regulacja w jej obecnym kształcie godzi w zasadę równości poprzez przyjęcie, iż dla grupy opisanej w punkcie 2 będą mieć zastosowanie tablice trwania życia obowiązujące na dzień osiągnięcia przez świadczeniobiorcę powszechnego wieku emerytalnego, a nie korzystniejsze z momentu złożenia wniosku o przyznanie emerytury w wieku powszechnym.

- Trzeba mieć nadzieję, że MRPiPS uwzględni wszystkie wskazane uwagi, w szczególności wycofa się ze zmiany zasady ustalania wysokości emerytury w wieku powszechnym poprzez nieuwzględnianie waloryzacji rocznych kapitału początkowego i składek w okresie pobierania emerytury wcześniejszej do momentu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego – podkreśla dr Andrzej Hańderek.

 

Polecamy książki z prawa pracy