We wtorek premier Mateusz Morawiecki w ponad półtorejgodzinnym exposé mówił dużo o gospodarce i działaniach rządu dla firm, zwłaszcza  w kontekście spowolnienia na świecie - zapowiedział kolejny pakiet deregulacyjny, ale też walki o ochronę środowiska. Wspomniał przy tym, jak Polska wdroży tzw.  pakiet odpadowy.  - Trzeba walczyć o to, aby plastik nie zalał naszej planety. Wprowadzimy system kaucyjny na jednorazowe butelki plastikowe i szereg programów redukujących zużycie plastiku. W wielu obszarach jesteśmy bardziej ekologiczni, niż się wydaje - powiedział premier Morawiecki.

 


Gospodarka odpadami wciąż bez teki

Gospodarka odpadami to ważna dziedzina - zarówno z punktu widzenia firm, jak i rządu. Polska do 2020 roku musi bowiem wdrożyć unijne dyrektywy tzw. pakiet odpadowy, które wprowadza kosztowny dla firm system Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP).  Ma  on sprawić, że do 2025 r. do recyklingu ma trafiać 65 proc. opakowań, a pięć lat później - 70 proc. Wdrożenia wymaga też tzw. dyrektywa plastikowa, za sprawą której  poziom odzysku tworzyw sztucznych ma wynieść 77 proc. do 2025 r. i  90 proc. do 2029. Problem w tym, że mimo zapowiedzi premiera, że jednym z elementów ROP będzie system kaucyjny, wciąż nie wiadomo, kto będzie za niego odpowiadał, czy nowy minister klimatu Michał Kurtyka, czy minister środowiska. Miał nim zostać Michał Woś, ale w oficjalnej informacji na temat nowo powołanego składu rządu nie znalazło się jednak nic na ten temat. Prezydent powołał go na ministra, ale bez teki. Być może to efekt konieczności dostosowania do ustawy o działach rządu, która sprawy związane ze środowiskiem traktuje jako jaden dział, którym zjamuje się jedno minsiterstwo. Ponadto premier zapowiedział, że zostanie powołany pełnomocnik  do spraw odnawialnych źródeł energii. 

 


Stawiamy na przedsiębiorczość

Premier zadeklarował, że zapewni przedsiębiorcom stabilne warunki prowadzenia firm i będzie wspierał tych, którzy inwestują i tworzą miejsca pracy. - Sercem nowoczesnej gospodarki jest przedsiębiorczość. Obowiązkiem państwa jest wspieranie przedsiębiorców, tworzenie im warunków do rozwoju, przewidywalnego prawa, pozwalającego na planowanie inwestycji i systemu podatkowego, motywującego do rozwoju - zapewniał  premier. Jak chce to zrobić? Obiecał niższy o średnio 500 złotych ZUS dla małych firm, podwyższenie ryczałtu do jednego, a później do 2 milionów euro obrotów, niższy CIT i ponad miliard na strategiczne inwestycje dla firm. Zapowiedział też kolejny pakiet deregulacyjny, przygotowany we współpracy z biznesem. Arkadiusz Pączka, dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji Pracodawóć RP, ale też sekretarz Rady Dialogu Społecznego, skomentował od razu na Twitterze, że przedsiębiorcy gotowi do współpracy na forum RDS. Jego zdaniem to tam powinny być konsultowane zmiany, a nie jak w przypadku projektów dotyczących podwyższenia akcyzy i zniesienie limitu 30-krotności, które były  dla przedstawicieli pracodawców zaskoczeniem legislacyjnym.