W piątek po południu rząd ogłosił, że względu na sytuacje epidemiologiczną i duże ryzyko zakażeń koronawirusem, cmentarze w okresie od 31 do 2 listopada będą zamknięte. Wieczorem opublikowano rozporządzenie, zgodnie z par. 28a. od dnia 31 października 2020 r. do dnia 2 listopada 2020 r. zakazuje się wstępu na teren cmentarzy, z wyjątkiem pogrzebu i czynności z nim związanych. - Czekaliśmy z tą decyzją, ponieważ cały czas żyliśmy tą nadzieją, że ta liczba zachorowań będzie przynajmniej chociaż trochę malała, ale ona dzisiaj jest znowu większa niż wczoraj, wczoraj była większa niż przedwczoraj i nie chcemy prowadzić do zwiększenia ryzyka na skutek tego, że na cmentarzach, w środkach komunikacji publicznej, przed cmentarzami gromadzić się będą duże grupy osób – tłumaczył premier. 

To wzbudziło jednak dużą krytykę producentów i sprzedawców m.in. kwiatów. Jak wskazywali decyzja rządu spowoduje dla nich duże straty. Na portalach społecznościowych rozpoczęto akcje odkupywania od nich przygotowanych do sprzedaży kwiatów. 

Czytaj: Rząd zamyka cmentarze na najbliższe trzy dni>>

Będzie wsparcie po zamknięciu cmentarzy

Jak poinformował w sobotę poprzez Facebooka premier, w związku z zamknięciem cmentarzy terenowe oddziały Agencji Restruktyryzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami. 

- Uwaga, to bardzo ważne! Zgodnie z moją wczorajszą deklaracją o pomocy dla tych handlowców, którzy ucierpią w związku z zamknięciem cmentarzy, podjąłem następujące decyzje: Terenowe oddziały ARiMR i KOWR odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłyby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami. Z funduszu Covid zrefundujemy też koszty samorządów, które prowadzą podobną akcję - poinformował. 

Morawiecki apelował też we wpisie o "zrozumienie dla tej trudnej decyzji, którą musieliśmy podjąć ze względu na pandemię".

W piątek we wpisie na Twitterze premier napisał, że w związku z tą decyzją zostanie przygotowane wsparcie dla handlowców, którzy wykażą straty. Z kolei rzecznik rządu Piotr Müller dodał w swoim wpisie na Twitterze, że "wsparcie będzie kierowane w szczególności do firm, które prowadzą działalność w zakresie sprzedaży kwiatów i zniczy".

 


Samorządy nie czekają, same pomagają 

Część samorządów nie czekało na decyzje rządu. Od poniedziałku m.in. Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach rozpocznie akcję odkupywania od miejscowych przedsiębiorców roślin, których nie udało im się sprzedać przed cmentarzami.

Prezydent Katowic Marcin Krupa, informując w sobotę o swojej decyzji na profilu w portalu społecznościowym, zwrócił uwagę, że zamknięcie cmentarzy postawiło w bardzo trudnej sytuacji przedsiębiorców branży kwiaciarskiej, którzy - jak co roku - przygotowywali się na uroczystość Wszystkich Świętych w zakresie zaopatrzenia w kwiaty.

- W tym tygodniu uruchomiliśmy Katowicki Pakiet Przedsiębiorcy 2.0 adresowany do branż, które nie mogą prowadzić działalności (fitness oraz restauracyjna). Biorąc pod uwagę aktualną sytuację podjąłem decyzję, że od poniedziałku Zakład Zieleni Miejskiej rozpocznie akcję odkupywania od katowickich przedsiębiorców kwiatów, których nie udało się im sprzedać – napisał. Dodał, że rośliny posłużą ozdobieniu miejsc pamięci w całym mieście.

Na Podkarpaciu władze niektórych miast, np. Przemyśla i Rzeszowa, w poniedziałek zajmą się pomocą dla handlowców.