Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kontrahent zalega z płatnością – jak odzyskać pieniądze zgodnie z prawem

Opóźnienia w płatnościach w relacjach B2B to nie tylko „ryzyko prowadzenia działalności”, lecz naruszenie prawa. Wierzyciel ma realne narzędzia, by odzyskać pieniądze – od odsetek ustawowych, przez ryczałt na koszty windykacji, aż po sankcje nakładane przez UOKiK na największych dłużników. Problem w tym, że wielu przedsiębiorców wciąż nie korzysta z tych możliwości, bo nie wiedzą, jakie prawa im przysługują lub boją się, że egzekwowanie należności popsuje relacje biznesowe – pisze Mateusz Ostrowski, doktorant UW.

Kontrahent zalega z płatnością – jak odzyskać pieniądze zgodnie z prawem

Jakie terminy płatności są dopuszczalne

Co do zasady termin płatności ustalają strony w umowie. Prawo wyznacza jednak granice. Jeżeli wierzycielem jest mała lub średnia firma, a dłużnikiem duży kontrahent, maksymalny termin wynosi 60 dni. W transakcjach z sektorem publicznym obowiązuje 30 dni, a dla podmiotów leczniczych 60 dni. Jeżeli ktoś narzuci 120-dniowy termin, druga strona ma prawo po 60 dniach naliczać odsetki i traktować fakturę jako przeterminowaną.

Historia przedsiębiorcy z branży budowlanej jest tu dobrym przykładem. Podpisał on kontrakt z dużą siecią marketów. W umowie znalazł się 120-dniowy termin płatności. Sieć nie zapłaciła w terminie, a właściciel firmy zdecydował się wystawić notę odsetkową już po 60 dniach, powołując się na przepisy. Sąd potwierdził jego rację – market musiał uregulować nie tylko należność główną, ale również naliczone odsetki.

Ile wynoszą odsetki ustawowe

W przypadku opóźnień w transakcjach handlowych stawki są wyższe niż w przypadku zwykłych opóźnień cywilnych. Aktualnie wynoszą one ponad 15 proc. w skali roku w większości transakcji oraz 13,25 proc. w przypadku podmiotów publicznych będących szpitalami. Co ważne, odsetki naliczają się automatycznie po terminie – nie trzeba wysyłać dodatkowego wezwania.

Z tego skorzystała właścicielka firmy transportowej, która przez wiele miesięcy nie mogła odzyskać 200 tys. zł od kontrahenta. Wystąpiła do sądu, a dzięki odsetkom ustawowym jej roszczenie wzrosło o ponad 15 tys. zł. Dłużnik próbował się bronić, że „firma i tak odzyska należność”, ale sąd jasno wskazał, że prawo do odsetek działa automatycznie i nie wymaga udowadniania szkody.

Ryczałt 40/70/100 euro

Oprócz odsetek wierzyciel ma prawo do rekompensaty kosztów odzyskiwania należności. To ryczałt w wysokości 40, 70 lub 100 euro w zależności od wartości faktury. Co ważne, przysługuje on od każdej przeterminowanej faktury, nawet jeśli kontrahent zalega tylko z częścią płatności.

Przykład: firma IT wystawiła pięć faktur na 12 tys. zł każda. Kontrahent spóźnił się z zapłatą o dwa miesiące. Oprócz odsetek spółka naliczyła 5 razy po 70 euro ryczałtu i sąd zasądził całość. To była dodatkowa kwota, którą udało się odzyskać niejako „za karę”.

Podobna historia przytrafiła się małej firmie cateringowej obsługującej eventy. Ta z kolei naliczyła ryczałt 40 euro za opóźnienie płatności na fakturę o wartości 3 tys. zł. Choć kwota rekompensaty była niewielka, sam fakt jej doliczenia spowodował, że kontrahent szybciej uregulował należność – nie chciał, aby sprawa trafiła do sądu i jeszcze bardziej zwiększyła koszty.

 

 

Jak wygląda praktyczna ścieżka odzyskiwania należności

Pierwszym krokiem jest wystawienie noty odsetkowej i noty na ryczałt. Następnie warto wysłać wezwanie do zapłaty z wyznaczeniem krótkiego terminu i informacją o doliczaniu odsetek. Jeżeli to nie działa, kolejnym etapem jest pozew – często wystarczy e-sąd, który wydaje nakaz zapłaty w kilka tygodni. Po uzyskaniu tytułu wykonawczego sprawą zajmuje się komornik.

Tak właśnie zadziałała mała drukarnia, która przez pół roku walczyła z kontrahentem niepłacącym za katalogi reklamowe. Właściciel wysyłał kolejne wezwania, ale bez efektu. Dopiero kiedy złożył pozew w e-sądzie i kontrahent otrzymał nakaz zapłaty, pieniądze wpłynęły w ciągu kilku dni.

Również przedsiębiorca z branży logistycznej skorzystał z pomocy kancelarii prawnej, która w jego imieniu wystawiła noty odsetkowe i złożyła wniosek o zabezpieczenie roszczeń. Dzięki zajęciu rachunku bankowego dłużnika jeszcze przed wyrokiem, udało się odzyskać pieniądze szybciej, a dodatkowo obciążyć dłużnika kosztami windykacji.

Kiedy interweniuje UOKiK

Poza ścieżką sądową działa jeszcze jeden mechanizm. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może ukarać firmę za nadmierne opóźnianie się z płatnościami. Najczęściej dotyczy to dużych przedsiębiorstw, które systemowo przeciągają płatności kosztem MŚP. W ostatnich latach UOKiK nakładał już kary liczone w milionach złotych.

Jedna z dużych sieci spożywczych odwlekała płatności dla dostawców nawet o 180 dni. W trakcie kontroli UOKiK ustalono, że setki faktur były przeterminowane. Firma dostała karę kilku milionów złotych, a sprawa została nagłośniona w mediach. Wielu dostawców dopiero wtedy odzyskało swoje należności i zaczęło odważniej korzystać z prawa do odsetek i ryczałtu.

Czytaj także: Zatory płatnicze: problem wymyka się statystyce

Ile realnie można odzyskać

To zależy od kwoty faktury i czasu opóźnienia. Przykład: 100 tys. zł zaległości przez 90 dni daje prawie 4 tys. złotych odsetek. Do tego dochodzi ryczałt 70 euro, a jeśli korzysta się z usług prawników – również zwrot uzasadnionych kosztów windykacji ponad ryczałt. W wielu przypadkach wierzyciel odzyskuje więc więcej niż tylko wartość faktury.

Kolejna historia: spółka budowlana odzyskała od dużego kontrahenta nie tylko 300 tys. zł zaległej należności, ale dodatkowo ponad 20 tys. zł odsetek oraz kilka tysięcy zryczałtowanej rekompensaty. To był sygnał dla rynku, że warto egzekwować swoje prawa – i że mały podwykonawca w starciu z dużym graczem nie jest całkowicie bezbronny.

Podsumowanie

Spóźnione płatności nie są „ryzykiem biznesu”, ale naruszeniem prawa. Wierzyciel ma narzędzia:

  • odsetki ustawowe,
  • ryczałt 40/70/100 euro,
  • prawo do zwrotu wyższych kosztów windykacji,
  • wsparcie UOKiK.

Warto z nich korzystać, bo odzyskanie pieniędzy nie tylko poprawia płynność finansową, ale i pokazuje kontrahentom, że nie jesteśmy łatwym celem do wykorzystywania. Dobre praktyki – jak automatyczne naliczanie odsetek, konsekwentne wysyłanie not i szybkie kierowanie spraw do e-sądu – sprawiają, że przedsiębiorcy odzyskują należności szybciej i skuteczniej.

Autor: Mateusz Ostrowski, doktorant UW

 

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe