NSA: Do ujawnienia kulisów WIBOR nadal jest daleko
Naczelny Sąd Administracyjny nakazał giełdowej spółce ponownie rozpatrzyć wniosek o udostępnienie treści umów przekazujących administrowanie wskaźnikiem WIBOR ze stowarzyszenia ACI Polska docelowo do spółki-córki, GPW Benchmark S.A. Sędziowie mocno rozważali natomiast, czy nie mogło dojść do nadużycia prawa do informacji publicznej, ale ostatecznie uznali, że GPW zarzuty te podniosła w nieodpowiedni sposób.

To połowiczny sukces wniosku o udostępnienie informacji publicznej, jaką skierował do GPW jeden z poznańskich prawników. Chodziło o udostępnienie umów i dokumentacji związanej z przejęciem od stowarzyszenia ACI Polska administrowania WIBOR-em, a konkretnie umowy z 2016 r. w sprawie przejęcia organizacji fixingu stawek referencyjnych WIBID i WIBOR, oferty złożonej przez ACI Polska co do zawarcia powyższej umowy, a także oświadczenia GPW co do przyjęcia powyższej oferty.
Odmowa informacji o przejęciu WIBOR
GPW poinformowała, że - jej zdaniem - przedmiot i zakres wnioskowanych informacji nie jest objęty zakresem informacji publicznej. Działalność spółki nie pozostaje też w ścisłym i bezpośrednim związku z wykonywaniem jakichkolwiek zadań publicznych, a przy realizowaniu danych czynności, to wnioskodawca zarzucił spółce bezczynność i sprawa trafiła do sądów administracyjnych, a GPW chciała odrzucenia skargi. W trakcie postępowania sądowego GPW też nie zgodziła się udostępnić sądowi żądanych dokumentów, powołując się na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy. Już na etapie skargi kasacyjnej GPW podniosła również, że ona sama nigdy faktycznie nie pełniła funkcji organizatora (administratora) fixingu stawek referencyjnych WIBOR i WIBID, albowiem od 30 czerwca 2017 r. administratorem tych stawek referencyjnych jest jej spółka zależna (GPW Benchmark S A.), a wcześniej rolę tę pełniło stowarzyszenie ACI Polska.
Najpierw WSA w Warszawie, a następnie NSA stwierdziły jednak, że skarga jest zasadna. Sądy uznały, że spółka GPW S.A. jest podmiotem obowiązanym na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r., poz. 902). Z przepisu tego wynika, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Dlatego wystarczy już sam fakt, że GPW S.A. to spółka, w której Skarb Państwa ma pozycję dominującą (na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy była to ponad połowa głosów ze względu na uprzywilejowane akcje).
Sądy uznały, że informacje związane z organizacją fixingu stawek referencyjnych WIBID i WIBOR stanowią informację publiczną. Skarb Państwa ma w GPW S.A. pozycję dominującą i w takiej Spółce nie da się wyodrębnić zadań publicznych i niepublicznych. Z drugiej strony sądy przyznały, że uznanie żądanych przez wnioskodawcę informacji za informacje publiczne nie neguje z góry ewentualnego zastosowania wobec tych informacji możliwości wyłączenia przewidzianego w przepisach (np. tajemnicy przedsiębiorstwa), ale odmowa w tym względzie powinna nastąpić w formie decyzji.
NSA uznał też, że odpowiedzi kierowane przez GPW do wnioskodawcy nie były wystarczające. Spółka pozostawała więc w stanie bezczynności.
Rodzajem bezczynności podlegającej zaskarżeniu do sądów administracyjnych jest sytuacja, gdy podmiot zobowiązany udziela odpowiedzi niepełnie lub bezpodstawnie informuje wnioskodawcę, że żądane dane nie stanowią informacji publicznej. W tym zakresie przedmiotem kontroli sądu administracyjnego nie jest "rozstrzygnięcie" zawarte w piśmie informującym wnioskodawcę, lecz stan, w którym podmiot zobowiązany nie wykonał obowiązku udostępnienia informacji publicznej - pisze w uzasadnieniu wyroku sędzia-sprawozdawca Przemysław Szustakiewicz.
NSA ocenił też, że umowa dotycząca WIBOR zawarta przez podmiot utworzony przez Skarb Państwa dotyczy kwestii związanych z funkcjonowaniem podmiotu wykonującego zadania publiczne związanego z funkcjonowaniem ważnego elementu rynku finansowego jakim jest rynek papierów wartościowych. Umowa miała bowiem powierzyć organizację sformalizowanej procedury ustalania wysokości stawek WIBOR i WIBID. Udostępnienie informacji w niej zawartych pozwala zatem ocenić, na ile podmiot utworzony przez Skarb Państwa i w którym ma on pozycję dominującą działa w sposób gospodarny oraz jak zabezpiecza swoje (a co za tym idzie - także Skarbu Państwa), interesy w takiej umowie.
Nadużycie prawa do informacji publicznej?
W sprawie padały też argumenty, że wnioskodawca nadużył prawa do informacji publicznej. NSA ustosunkował się częściowo i do tego zagadnienia.
Nawet jeśli wnioskodawca nadużywa prawa do informacji publicznej to nie oznacza, że można taki wniosek pozostawić bez rozpoznania lub odpowiedzieć na niego pismem. W tym bowiem zakresie zasadnym jest wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej - czytamy w uzasadnieniu, w którym NSA powołuje się na art. 16 ustawy.
NSA uznał jednak, że nie jest wykluczona możliwość skorzystania z instytucji nadużycia prawa, lecz w takiej sytuacji skuteczne zarzuty nadużywania publicznego prawa podmiotowego do informacji publicznej nie mogą odnosić się do motywów i celów stanowiących podstawę złożonego wniosku, a zatem do ocen i ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy (a na to powoływała się GPW w skardze kasacyjnej).
Wyrok NSA jest prawomocny, a GPW musi teraz ponownie zająć się WIBOR-owym wnioskiem.
Wyrok NSA z 7 maja 2026 r., III OSK 1824/25










